Tragedia rodzinna Kijewskich; szukam informacji
: czw 16 mar 2017, 15:12
Dzien dobry,
poszukuje informacji o losach Piotra Kijewskiego, urodzoneo 22.09.1880r w Trzepowie, syna Jana i Marianny z Gawinskich. Mial prawdopodobnie dwie zony: pierwsza Helena z Gomulkow/Gumulkow i druga: Rozalie z Badurkow. W nocyz 23/24 lipca 1916r jego gospodarstwo (znajdowalo sie owczesnie na granicy wsi Brochocin/Trzepowo) zostalo podpalone (drzwi i okna zostaly drutowane aby mieszkancy nie moli sie wydostac) i cala rodzina (Marianna Kijewska (matka Piotra), zona Rozalia, 6 dzieci (najmlodsze mialo 2 miesiace, najstarsze 6 lat) i sluzaca Wiktorja Gesiarz) zywcem splonela poza prawdopodobnie Piotrem i sluzacym, ktorzy spali w stodole obok (zdolali sie uratowac, ale byli bardzo poparzeni).
Szukam informacji co moglo sie stac z Piotrem po tej tragedii, bo nie moge znalezc absolutnie zadnego sladu, informacji, grobu. Znalazlam kilka artykulow z owczesnej,lokalnej i ogolnopolskiej prasy, ktore tylko mowia to co napisalam powyzej. Dodatkowo w Godzinie Polski nr 160 z 9.06.1916r jest artykul, ktory mowi, ze ok 2 miesiecy wczesniej dom Piotra Kijewskiego zostal rowniez podpalony (tylko nie z tak tragicznym skutkiem) i ze moglo to miec zwiazek z napascia dokonana kilka miesiecy wczesniej,ktorej sprawcow zlapano (bardzo ciekawi mnie KTO to byl)- niestety nic nie wiem o tej napasci, jej przyczynach i dlaczego ktos sie tak na Piotra zawzial.
Bede wdzieczna jesli ktos z Panstwa moglby mi pomoc w poszukiwaniach lub je ukierunkowal. Wiem, ze bylo wszczete sledztwo, nie mam pojecia gdzie szukac (i czy istnieja) jakies archiwalne akta policyjne? Rowniez nie wiemgdzie szukac archiwalnych akt ze szpitali, bo skoro byl poparzony to chyba potrzebowal opieki medycznej. Moze jakis lokalny szpital psychiatryczny?
Bede wdzieczna za wszelkie informacje jesli ktos posiada, moze lokalnie mieszka,slyszal historie od babci, jest z nami spokrewniony, albo po prostu wie gdzie szukac.
Pozdrawiam,
Magda Kijewska
poszukuje informacji o losach Piotra Kijewskiego, urodzoneo 22.09.1880r w Trzepowie, syna Jana i Marianny z Gawinskich. Mial prawdopodobnie dwie zony: pierwsza Helena z Gomulkow/Gumulkow i druga: Rozalie z Badurkow. W nocyz 23/24 lipca 1916r jego gospodarstwo (znajdowalo sie owczesnie na granicy wsi Brochocin/Trzepowo) zostalo podpalone (drzwi i okna zostaly drutowane aby mieszkancy nie moli sie wydostac) i cala rodzina (Marianna Kijewska (matka Piotra), zona Rozalia, 6 dzieci (najmlodsze mialo 2 miesiace, najstarsze 6 lat) i sluzaca Wiktorja Gesiarz) zywcem splonela poza prawdopodobnie Piotrem i sluzacym, ktorzy spali w stodole obok (zdolali sie uratowac, ale byli bardzo poparzeni).
Szukam informacji co moglo sie stac z Piotrem po tej tragedii, bo nie moge znalezc absolutnie zadnego sladu, informacji, grobu. Znalazlam kilka artykulow z owczesnej,lokalnej i ogolnopolskiej prasy, ktore tylko mowia to co napisalam powyzej. Dodatkowo w Godzinie Polski nr 160 z 9.06.1916r jest artykul, ktory mowi, ze ok 2 miesiecy wczesniej dom Piotra Kijewskiego zostal rowniez podpalony (tylko nie z tak tragicznym skutkiem) i ze moglo to miec zwiazek z napascia dokonana kilka miesiecy wczesniej,ktorej sprawcow zlapano (bardzo ciekawi mnie KTO to byl)- niestety nic nie wiem o tej napasci, jej przyczynach i dlaczego ktos sie tak na Piotra zawzial.
Bede wdzieczna jesli ktos z Panstwa moglby mi pomoc w poszukiwaniach lub je ukierunkowal. Wiem, ze bylo wszczete sledztwo, nie mam pojecia gdzie szukac (i czy istnieja) jakies archiwalne akta policyjne? Rowniez nie wiemgdzie szukac archiwalnych akt ze szpitali, bo skoro byl poparzony to chyba potrzebowal opieki medycznej. Moze jakis lokalny szpital psychiatryczny?
Bede wdzieczna za wszelkie informacje jesli ktos posiada, moze lokalnie mieszka,slyszal historie od babci, jest z nami spokrewniony, albo po prostu wie gdzie szukac.
Pozdrawiam,
Magda Kijewska