Jan Muller z Sieradza 1805.
: wt 18 kwie 2017, 18:28
Dzień dobry.
Sprawa dotyczy tego aktu:
http://www.fotosik.pl/zdjecie/26a1780792fd9955
Według niego pan młody - Jan Muller lat 26 (ur. ok. 1805) urodził się w Sieradzu. Rodzice żyją w trakcie jego ślubu (1831).
Zaczynają się problemy: brak aktu urodzenia Jana Mullera w Sieradzu w latach 1804-1809, od 1808 roku w Sieradzu nie rodzi się żadne dziecko Wawrzyńca i Gertrudy Mullerów.
Geneteka nie pokazuje nigdzie w Polsce ślubu innego dziecka Wawrzyńca i Gertrudy, ani jego zgonu.
Może w Sieradzu i umiera jakiś Wawrzyniec Muller, ale bardzo skąpo o nim piszą i nie da się go zidentyfikować. Gertruda Muller nie umiera żadna.
Nie umierają także w żadnej zindeksowanej na Genetece parafii.
Może Wawrzyniec i Gertruda byli ewangelikami, ale nie widzę, gdzie indziej mogliby się wtedy ochrzcić (nie znalazłem akt z Sieradza dla ewangelików).
Chciałbym uprzejmie poprosić o poradę, co mógłbym dalej zrobić w tej sprawie. Gdzie warto szukać? Jak można uzasadnić wspomniane problemy? Może ktoś kojarzy tę rodzinę?
Pozdrawiam,
Michał Skrzypecki
Sprawa dotyczy tego aktu:
http://www.fotosik.pl/zdjecie/26a1780792fd9955
Według niego pan młody - Jan Muller lat 26 (ur. ok. 1805) urodził się w Sieradzu. Rodzice żyją w trakcie jego ślubu (1831).
Zaczynają się problemy: brak aktu urodzenia Jana Mullera w Sieradzu w latach 1804-1809, od 1808 roku w Sieradzu nie rodzi się żadne dziecko Wawrzyńca i Gertrudy Mullerów.
Geneteka nie pokazuje nigdzie w Polsce ślubu innego dziecka Wawrzyńca i Gertrudy, ani jego zgonu.
Może w Sieradzu i umiera jakiś Wawrzyniec Muller, ale bardzo skąpo o nim piszą i nie da się go zidentyfikować. Gertruda Muller nie umiera żadna.
Nie umierają także w żadnej zindeksowanej na Genetece parafii.
Może Wawrzyniec i Gertruda byli ewangelikami, ale nie widzę, gdzie indziej mogliby się wtedy ochrzcić (nie znalazłem akt z Sieradza dla ewangelików).
Chciałbym uprzejmie poprosić o poradę, co mógłbym dalej zrobić w tej sprawie. Gdzie warto szukać? Jak można uzasadnić wspomniane problemy? Może ktoś kojarzy tę rodzinę?
Pozdrawiam,
Michał Skrzypecki