Witam !
Bałakława to jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi jakie widziałem

i naszpikowane historią jak mało które.
Ale do sedna
Brat Twojego dziadka zginął, zmarł w trakcie rewolucji, na Krymie a okres od 1917 to przewijały się tam wszelakie armie, najpierw niepodległość tatarska, potem atak bolszewicki, potem inwazja niemiecka , potem anglicy, potem francuzi potem biała gwardia

Akruat na przełomie 1917/1918/1919 był największy bajzel :/ . Dziś Bałakława to dzielnica Sewastopola więc :
Napisał bym więc do
http://sevarchiv.ru/ - archiwum miasta sewastopola.
Rosjanie to uczynni ludzie i często w takich sprawach są ultra pomocni.
Natomiast jeszcze warto może poprosić o pomoc którąś z polskich organizacji polonijnych na Krymie bo są
w Symferopolu , Sewastopolu i Jałcie. Może Cie nakierują.
Jałta
Wspólnota Polaków w Jałcie
ul. Swierdlowa 83/2, 98603 Jałta
Tel.: +380 654 37 62 00
Sewastopol
Towarzystwo Kultury Polskiej w Sewastopolu
ul. O. Koszewogo 3/14, 99007 Sewastopol
Tel.: +380 692 419 642
Symferopol
Polskie Kulturalno-Oświatowe Stowarzyszenie Polaków na Krymie
ul. Mate Zalki 7g/29, 97500 Symferopol
Tel.: +380 652 238 705, 259 562
Stowarzyszenie Polaków na Krymie
ul. Morozowa 13, Symferopol 95034,
Półwysep Krym, Ukraina
tel.: +38 099 060–50–31
jozefa.myszkowska[at]gmail.com
Pomoc polskich placówek sobie można darować

Poza tym w panice zamknęli swój oddział w Sewastopolu.
Spróbój więc od napisania do Archiwum jak nie znasz rosyjskiego to polecam translatica.pl ( lepsze niż google translator)
Oni Cię przekierują.
Polecam też wizytę na miejscu

Tylko teraz samolotem przez Moskwę bo lądowe przejście graniczne z Ukrainą to jedna wielka kolejka pociągi już niestety z Kijowa nie jeżdżą.