Zacznę od niedobrych informacji.
Herb. Jeśli taki dokument sie w ogóle zachował to można go będzie znaleźć gdzieś w najstarszych księgach sadowych. Ja swojego herbu szukam 20 lat Bez powodzenia.
Herbarz. Na podstawie herbarzy nie da się stworzyć wywodu genealogicznego według oczekiwanego schematu !1, Walentego i Stanisława dzielą trzy lub cztery pokolenia oraz odległość. O Walentym wiadomo że był elektorem z województwa podlaskiego na elekcji Sobieskiego.
https://books.google.pl/books?id=HMA-AQ ... ty&f=false
To wyznacza trop kwerendy. W drohickich księgach sądowych powinny być o nim informacje. Księgi drohickie (których jest bardzo dużo) sa głównie w Mińsku. Jeśli na ich podstawie zlokalizuje się parafię w której żył Walenty (nieszczęście będzie jeśli w ziemi drohickiej był tylko tytularnie) to może zachowały się je księgi metrykalne. Wtedy pójdzie względnie łatwo.
Lukę pokoleniowa należałoby zapełniać także z drugiej strony O Stanisławie wiadomo sporo.
http://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografia ... kurczynski
Min że urodził się w Warszawie. Ale uwaga nie wszystkiemu należy wierzyć, min w to że Stanisław miałby być synem Stanisława . A guzik prawda ! Objaśnia to akt zgonu jego ojca Ignacego !! w którym występuje Stanisław wraz bratem Franciszkiem. Indeksacja to jednak wunderwafe
http://szukajwarchiwach.pl/72/184/0/-/1 ... qwK8GRcjNA
I tu widać że w poszukiwaniu genealogicznej prawdy metryki są zdecydowanie lepszym źródłem.
W metryce zgonu mamy jednak kolejna zagadkę i niezgodność z herbarzowym tekstem. Ignacy urodził się w województwie bełskim zatem nie w ziemi drohickiej na Podlasiu
Kluczowe pytanie czy Walenty to w ogóle przodek Stanisława nie może uzyskac na ten moment odpowiedzi. Może być że niekoniecznie. Do tego trzeba solidnej kwerendy.
Reasumując w genealogii zamiast wiary w herbarze lepiej przyjąć sokratesowską maksymę i próbować samemu w dokumentach szukać odpowiedzi na pytania.
W uzupełnienia na szybko pisząc zapomniałem o innych istotnych informacjach z herbaraz
Ignacy miał małżonke Mościcka
Byłby synem Stanislawa i Tekli. pojawia sie ziemia zakroczymska czyli okolice Warszawy . Ale Ignacy miałby byc z województwa bełskiego.
Migracyjne pomieszanie z poplątaniem. Może ten starszy Stanisław miał tytuł zakroczymski a nadal żył w województwie bełskim.
Gdyby to było wszystko było prawda to byłoby tak
Stanisław był synem Ignacego a wnukiem Stanisława Do Walentego już niedaleko. Jeden albo dwóch przodków