Witam,
Bardzo proszę o pomoc w przetłumaczeniu aktu małżeństwa moich 5x pradziadków:
Parafia Rusiec
Rok: 1779
Krzysztof Urbańczyk i Zofia Trojan
https://postimg.org/image/gt0geru1x/
Z góry bardzo dziękuję
Pozdrawiam,
Rafał
Akt Małżeństwa, parafia Rusiec, 1779 rok - ok
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Akt Małżeństwa, parafia Rusiec, 1779 rok - ok
Ostatnio zmieniony pt 26 maja 2017, 12:50 przez Rafal_PL, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Gawroński_Zbigniew

- Posty: 2694
- Rejestracja: wt 16 cze 2015, 13:29
Rusiec
Tegoż dnia co wyżej, po poprzedzeniu trojgiem zapowiedzi, nie wykrywszy żadnych przeszkód, ja, ten sam - Krzysztofa Urbańczyka, młodziana, syna Grzegorza i Jadwigi Naperczonki Urbańczyków, [syna] owczarza pańskiego [tzn dworskiego] i Zofię, niegdysiejszego Kazimierza i zachowanej przy życiu (superstitis) Zofii Matusiakówny Olasków: Trojanową, wdową będącą po śmierci Melchiora Trojana - poddanych Rusieckich, w swoim kościele przepytawszy i ich zgodę mając przez słowa przysięgi małżeńskiej połączyłem w przytomności świadków Andrzeja Musiała ojca rodziny z Ruśca i Wojciecha Pacholika i dobrych wielu innych.
Tegoż dnia co wyżej, po poprzedzeniu trojgiem zapowiedzi, nie wykrywszy żadnych przeszkód, ja, ten sam - Krzysztofa Urbańczyka, młodziana, syna Grzegorza i Jadwigi Naperczonki Urbańczyków, [syna] owczarza pańskiego [tzn dworskiego] i Zofię, niegdysiejszego Kazimierza i zachowanej przy życiu (superstitis) Zofii Matusiakówny Olasków: Trojanową, wdową będącą po śmierci Melchiora Trojana - poddanych Rusieckich, w swoim kościele przepytawszy i ich zgodę mając przez słowa przysięgi małżeńskiej połączyłem w przytomności świadków Andrzeja Musiała ojca rodziny z Ruśca i Wojciecha Pacholika i dobrych wielu innych.
Zbigniew
Bardzo dziękuję za przetłumaczenie
wiele przydatnych informacji o których nie wiedziałem. Mam kilka pytań co do nazwisk w akcie (przepraszam jeśli odpowiedzi są oczywiste):
1. Czy matką Krzysztofa Urbańczyka była Jadwiga z domu Naperczonka? (nigdzie nie mogę znaleźć tego nazwiska, może jest jakaś inna/współczesna odmiana?)
2. Czy dobrze rozumiem że panna młoda Zofia była z domu Olaska a po pierwszym mężu Trojan? Zaś jej rodzice to Kazimierz Olaska i Zofia z domu Matusiak?
3. Kim mogłbyć Andrzej Musiał dla Państwa Młodych- co oznacza "ojciec rodziny"?
Jeszcze raz dziękuję
Pozdrawiam,
Rafał
1. Czy matką Krzysztofa Urbańczyka była Jadwiga z domu Naperczonka? (nigdzie nie mogę znaleźć tego nazwiska, może jest jakaś inna/współczesna odmiana?)
2. Czy dobrze rozumiem że panna młoda Zofia była z domu Olaska a po pierwszym mężu Trojan? Zaś jej rodzice to Kazimierz Olaska i Zofia z domu Matusiak?
3. Kim mogłbyć Andrzej Musiał dla Państwa Młodych- co oznacza "ojciec rodziny"?
Jeszcze raz dziękuję
Pozdrawiam,
Rafał
-
Gawroński_Zbigniew

- Posty: 2694
- Rejestracja: wt 16 cze 2015, 13:29
Ha, ha ha!
ad 1. Konia z rzędem temu kto zgadnie co to za nazwisko to Naperczonka. To może być wszystko: Naper/Naperka/Naperski/Napa, albo co równie możliwe coś z Napierskim albo Napierałą. I oczywiście tak się nazywała z domu.
ad 2. na 100%
ad 3. Paterfamiliaris to piekielnie trudny do przetłumaczenia idiom. Rzecz w tym że podobnie jak honestus: raz nie oznacza kompletnie nic i jest grzecznościowym ozdobnikiem, a raz oznacza głowę rodu, głowę rodziny [tzn. mniej więcej, że nic innego nie reprezentował i ksiądz, żeby napisać jakiś tytuł napisał grzecznościowo: głowa rodziny, ale ja tego nie napisałem
]. Sugerowałbym przejrzeć ze trzy roczniki do góry i w dół. Jeśli tam pokaże się ten Andrzej raz, dwa - to normalne, ale jeśli 20 razy to znaczy że był "dyżurnym" ojcem chrzestnym - tak też bardzo często bywało.
ad 1. Konia z rzędem temu kto zgadnie co to za nazwisko to Naperczonka. To może być wszystko: Naper/Naperka/Naperski/Napa, albo co równie możliwe coś z Napierskim albo Napierałą. I oczywiście tak się nazywała z domu.
ad 2. na 100%
ad 3. Paterfamiliaris to piekielnie trudny do przetłumaczenia idiom. Rzecz w tym że podobnie jak honestus: raz nie oznacza kompletnie nic i jest grzecznościowym ozdobnikiem, a raz oznacza głowę rodu, głowę rodziny [tzn. mniej więcej, że nic innego nie reprezentował i ksiądz, żeby napisać jakiś tytuł napisał grzecznościowo: głowa rodziny, ale ja tego nie napisałem
Zbigniew