Strona 1 z 1

Opłaty za szkolnictwo w zaborach

: czw 15 cze 2017, 22:23
autor: Rychter_Ida
Witam
Czy ktoś może wie ile wynosiło czesne w gimnazjach rządowych a ile w prywatnych /np w Chrzanowskim w Warszawie/. Ile płacono za pensję dla dziewcząt. Chodzi mi o zabory: austriacki i rosyjski.
Jakie były opłaty za naukę na uniwersytetach w Krakowie, Warszawie czy Wilnie. Czy za wszystkie kierunki płacono tyle samo? Medycyna była chyba najdroższa.
Obecnie takie opłaty są raczej wysokie.
Może ktoś wie gdzie można znaleźć wiadomości.
Dziękuję i pozdrawiam Barbara

Opłaty za szkolnictwo w zaborach

: czw 15 cze 2017, 23:33
autor: Sroczyński_Włodzimierz
a kiedy?:)
bo np rządowe wpisowe (czyli corocznie) 12 rs 1862, a w 1900 już 50
bursa (jeśli potrzebna) + normalnie jak dziś - 100-200 rs rocznie (zależnie od okresu, potrzeb) ale możliwe zwolnienia, stypendia, więc i 20 rs (skrajnie zero)
prywatne: bardziej zróżnicowane, na ogół drożej (szczególnie, gdy niektóre nabyły uprawnień szkół rządowcyh lub prawie rządowych)..po 1882 generalnie i coraz więcej po 1900
drożej nawet ciut więcej mogło oznaczać przerwanie nauki
tzw strajk szkolny 1905 (mało kto o tym pamięta) dotyczył tylko szkół rządowych i w zasadzie tylko polskiej, katolickiej młodzieży
opuszczenie szkół (zorganizowana akcja) nie wyrzucenie, a odejście! z rządowych oznaczało przejście części do szkół prywatnych, a rządowych nie zamknięto, zwolnione miejsca zajęli inni:)
wzrost popytu na prywatne nie zawsze mógł zostać wzrostem podaży zrekompensowany, więc ceny wzrosły
powstawały nowe szkoły w odpowiedzi na "nie będziemy w rządowych", ich założyciele zdawali sobie sprawę z bariery kosztowej, różnie próbowali zapobiec (albo i nie próbowali czasem) także darowiznami, presjami na nauczycieli "żeby taniej po kosztach bo bidna młodzież", stypendiami etc
miało być w miarę porównywalnie
czasem było, czasem nie
czasem (często) kosztem warunków, bazy, stabilności, wypłat dla nauczycieli
strzeliłbym, że dominanta to 150-200 rb rocznie, ale w tych bardziej znaczących i 2-3 razy drożej bywało chyba (po 1905)
za to więcej niż w rządowych kończyło naukę (w rządowych może ze 25% z pierwszej klasy do ostatniej), więc ważąc "koszt pełnego cyklu" ryzykiem "skończę/nie skończę" to może bardziej porównywalnie kosztowo prywatne z rządowymi
no i j.w. stypendia (pracownicze, religijne, indywidualne, "cechowe")

z relacji moim zdaniem wniosek, że nie dyscypliną czy witką utrzymywany rygor, a świadomością obcięcia stypendium, dofinansowania lub wyrzuceniem (czyli pieniądze na darmo wydane)

to w skrócie

szkoły wyższe to już trudniej bo wypadałoby wspomnieć o numerus clausus (1887) i innych regulacjach , stypendiach przyszłych pracodawców (też się na forum już pojawiało)..i stypendiach tych, którzy potrafili zapłacić za 10 by 1 mógł studiować (ten objęty ograniczeniem klauzuli)

PS aa ważne :) żeńskie znacznie tańsze

Opłaty za szkolnictwo w zaborach

: pt 16 cze 2017, 00:18
autor: Joanna_Lewicka
Moja Babcia była uczestniczką strajku szkolnego w Warszawie w 1905 roku. Po strajku została przyjęta na pensję pani Jastrzębowskiej, która zaproponowała grupie "strajkowiczek" bardzo dobre warunki aż do matury, tj. czesne równe czesnemu w ich dotychczasowym gimnazjum państwowym.
Pozdrawiam -
Joanna

: pt 16 cze 2017, 00:51
autor: Sroczyński_Włodzimierz
a wiesz może ile?
chciałbym porównać z męskimi, tj czy prawdą jest to co myślę/czytałem (żeńskie tańsze)