[quote="Virg@"]Na stronach wortalu „Genealogia Polska” (GenPol.com) jest poradnik:
”Pater ignotus, czyli sprawa dzieci nieślubnych”, autorstwa Małgorzaty Nowaczyk, na temat tej problematyki.
Jan Stanisław Bystroń informuje, że kiedyś nadawano dzieciom różne, bardzo dziwaczne imiona - a robili to księża w wypadku nieślubnych dzieci, aby je wyróżnić wśród rówieśników (Bystroń określa to jako bezlitosne barbarzyństwo): w okolicach Starego Sambora ksiądz nadaje dziecku imiona, jak Kassjan, Nicefor (Ancyfor), Tytus (Tyfus), dziewczęta otrzymują cygańskie imię Matrony. [...] Na Pokuciu księża również bawią się wyszukiwaniem nieznanych, czasem osobliwych imion: Karpan, Markian, Fteopumpt, Ksenofont, Onysyfor, Akepsym, Amfyłoch, Aftanazy, Sofron, Kieryło, żeńskich, jak Fifrona, Jewhenija, Ahaftija, Hłykenia, Orynka, Kieryna, Mokra itd. [...] (zob. Bystroń J. S.,
Księga imion w Polsce używanych, 1938).
[…]. Często nieślubnym dzieciom było nadawanie niespotykane w okolicy, wręcz dziwaczne imiona, na przykład dla dziewczynki: Indriza, Feuronia, dla chłopców Porfirion, Azariasz, Nikifor.
Wydaje się, że przypisywanie tych imion nieślubnym dzieciom jest nadinterpretacją. Nie są to żadne dziwne wymyślone imiona, a wręcz przeciwnie, są to do dziś używane imiona prawosławne - mniej lub więcej poprzekręcane. Można je znaleźć w każdym kalendarzu cerkiewnym.
Fiwrona to Fiewronia, Ahaftija - Agafija, Hłykenia - Hlikierija, Mokra - Mokrina, Kieryło - Kiriłł, Karpan - Karp, Sofron - Sofroniij itd.
Na terenach zamieszkałych przez ludność prawosławną, poprzez przejście przez unię do kościoła katolickiego, księżą nadawali imiona zachowane w dawnej tradycji mieszkańców.