Małżeństwa chłopów

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Łuniewska_Ewa

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 426
Rejestracja: wt 17 mar 2015, 19:15

Małżeństwa chłopów

Post autor: Łuniewska_Ewa »

Zauważyłam że mężczyźni pochodzenia chłopskiego, zwłaszcza z biednych rodzin (XIX wiek), żenili się późno , najczęściej w wieku 28 - 30 lat i później. Czy mogło to mieć związek z koniecznością odbycia służby wojskowej, brakiem pieniędzy, czy decydowały o tym inne względy. Czy ktoś ma na ten temat jakąś wiedzę.
Pozdrawiam.
łuniewska Ewa.
przemko20161

Sympatyk
Posty: 650
Rejestracja: wt 21 lip 2015, 17:55

Małżeństwa chłopów

Post autor: przemko20161 »

Witaj

Powodów mogło być kilka wynikać mogło z przywiązania chłopa do ziemi która należała do pana. Taki chłop nie miał prawa opuszczania danej wsi bez jego pozwolenia dotyczyło to pracy , handlu a nawet małżeństwa. Kobiety miały gorzej dlatego że były traktowane jak niewolnice i były czyjąś własnością . Jeśli kobieta taka miała spadek po rodzicach a nie miała męża to spadek należał do pana ziemskiego . Kobieta taka panna musiała się przypodobać panu by ta mogła zawrzeć związek małżeński ale tylko z tym chłopem którego pan jej wskazał i nie miała prawa opuszczania wsi .
Drugim powodem że chłop żenił się tak późno wynikać mogło z służby wojskowej lub poprostu braku kobiet

Przemek
awdochin

Sympatyk
Posty: 89
Rejestracja: ndz 06 gru 2015, 20:45

Re: Małżeństwa chłopów

Post autor: awdochin »

haha, no nieźle Przemek.
dodajmy jeszcze, że te niewolnice w tym czasie były przetrzymywane w dworskim haremie, a chłop jak już ściągnał z siebie homonto po całym dniu orki, to nie miał czasu na "głupoty".

Może czasami warto sprawdzić datę wydania książek z których pobierasz tak "fantastyczną" wiedzę.


Pozdrawiam
Leszek
przemko20161

Sympatyk
Posty: 650
Rejestracja: wt 21 lip 2015, 17:55

Re: Małżeństwa chłopów

Post autor: przemko20161 »

tak było ale do początku XIX w.
Może źle się wyraziłem co do tych niewolnic chodzi o to że kobiety wykonywały prace ciężkie jak niewolnice

Przemek
awdochin

Sympatyk
Posty: 89
Rejestracja: ndz 06 gru 2015, 20:45

Post autor: awdochin »

a mi się wydaje że było tak: nie przelewało się, ale nigdy nie było drastycznych przypadków głodu żeby ludzie umierali masowo w tych czasach jak próbujesz je przedstawić - niewolniczych. Statystyczna pańszczyzna to 2 dni pracy w tygodniu - policz ile dziś Ty musisz poświęcić dni w tygodniu by rozliczyć się z fiskusem. Za te dwa dni obowiązków pańszczyźnianych - otrzymywali dach nad głową lub materiał na budowę. Jeśli przyszedł czas nieurodzaju, to Pan zabezpieczał poddanych swoimi spichlerzami.
Wyobrażasz sobie taki układ ? Działał, tak że ludzie raczej napływali do Rzeczpospolitej, a nie uciekali z niej.

Oczywiście zdarzali się zwyrodnialcy, co bardzo mocno akcentowali historycy poprzedniej epoki. A ty dzisiaj powtarzasz za nimi.


Pozdr,
Leszek
Gashlug

Sympatyk
Posty: 149
Rejestracja: pn 16 lis 2015, 13:41

Post autor: Gashlug »

Chłopi żenili się w wieku ok. 30 lat, bo wówczas byli uważani za dorosłych. Warto zauważyć, że zwykle za żony brali młode dziewczyny przed 20-tką.
Jeśli chodzi o to niby niewolnictwo, to warto poczytać księgi folwarczne i spisy, ile szlachcic miesięcznie kupował dla chłopów butów, kur, świń i materiałów budowlanych czy innych dóbr. Po nadaniu wolności osobistej chłopi masowo podróżowali i przenosili się z miejsca na miejsce i byli pożądani w każdym majątku, czy to prywatnym, czy królewskim. Dzisiaj niejeden chciałby żyć na takich zasadach, jak XIX-wieczny chłop, gdyby tylko je dobrze poznał zamiast opierać się na komunistycznej propagandzie.
Pozdrawiam
Grzegorz
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6307
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 2 times
Otrzymał podziękowania: 13 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Witam,

sądzę, że główną przyczyną późnego ożenku (mowa tu o kawalerach) była przede wszystkim zła sytuacja ekonomiczna na danym obszarze. Pauperyzacja społeczeństwa wpływała na późniejsze usamodzielnienie się młodego pokolenia. Ponadto, często dorosłe dzieci w biednej rodzinie stanowiły darmową siłę roboczą, szczególnie w wiejskich okręgach rzemieślniczych.

Pozdrawiam
Aneta
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1687
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 3 times
Kontakt:

Post autor: piotr_nojszewski »

Gashlug pisze:Chłopi żenili się w wieku ok. 30 lat, bo wówczas byli uważani za dorosłych. Warto zauważyć, że zwykle za żony brali młode dziewczyny przed 20-tką.

Jeśli chodzi o to niby niewolnictwo, to warto poczytać księgi folwarczne i spisy, ile szlachcic miesięcznie kupował dla chłopów butów, kur, świń i materiałów budowlanych czy innych dóbr. Po nadaniu wolności osobistej chłopi masowo podróżowali i przenosili się z miejsca na miejsce i byli pożądani w każdym majątku, czy to prywatnym, czy królewskim. Dzisiaj niejeden chciałby żyć na takich zasadach, jak XIX-wieczny chłop, gdyby tylko je dobrze poznał zamiast opierać się na komunistycznej propagandzie.
Nie wiem skąd masz tak fascynujące informacje. ;-)

Wg statystyk na wsiach pierwszy ślub miał miejsce w wieku 25-28 lat.
Panny młode (pierwsze sluby) były młodsze zwykle o 5-7 lat.

Jesli chodzi o to niby niewolnictwo to moze jednak zejdź z fantazji do faktów i poczytaj o zbiegostwie chłopów. Najlepiej z punktu widzenia szlachty bo akurat na to sa dokumenty.
Kiedy wg Ciebie chłopi pańszczyxniani uzyskali wolnosc osobistą? Mozesz sie pomylic o 50 lat.

Małżeństwo jak najbardziej starano się ograniczac do poddanych danego gospodarstwa.

Sorry, ale więźniom tez się kupuje gustowne ubranka, czasem nawet kolorowe. ;-) Ale nie koniecznie sa wolni.
Chłopi nie byli może niewolnikami, ale nie byli wolni.
tzn. byli tez wolni chłopi ale to insza inszośc.

Chłopi masowo podróżowali? No gratuluję fantazji.

Nim się napisze proponuję sobie poczytac.
pierwszy z brzegu artykuł.
http://www.cyfrowaetnografia.pl/Content ... I_z1-7.pdf

Ale oczywiście każdy ma prawo chcieć żyć tak jak XIX wieczny chłop. W końcu mamy demokrację. Najlepiej chłop - antykomunista oczywiście.
;-)
pozdrawiam
Piotr
Awatar użytkownika
magda_lena

Sympatyk
Legenda
Posty: 758
Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29

Post autor: magda_lena »

Piotrze. "lajków" tu nie ma , ale 10/10 :D
Panom powyższym proponuję poczytać
https://histmag.org/Tomasz-Wislicz-Upod ... enzja-7065

Pozycję mam, bardzo pouczająca.
Autor to mój rówieśnik.
Za komuny byliśmy dziećmi :)
Ale co on tam wie :D
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Wi%C5%9Blicz
Pozdrawiam, Magdalena
Gashlug

Sympatyk
Posty: 149
Rejestracja: pn 16 lis 2015, 13:41

Post autor: Gashlug »

Magdaleno, również polecam przeczytać polecaną przez Ciebie pozycję. Także Piotrowi. Ze zrozumieniem. Choćby tytułu.

Statystyki? Czego dotyczą? Jakiego okresu? Jakiego terenu?

"Chłopi nie byli może niewolnikami, ale nie byli wolni.
tzn. byli tez wolni chłopi ale to insza inszośc."

Byli, ale nie byli, ale też byli ale to co innego. Tak, faktycznie 10/10.

O migracjach chyba Piotrze nie słyszałeś. Kiedy chłopi uzyskali wolność osobistą? Ty za to możesz pomylić się o 500 lat.

To co napisałem, opieram na poznanej literaturze i przeczytanych tysiącach metryk i innych dokumentów archiwalnych. Chcecie, to traktujcie to jako komedię. Miłej zabawy.

Czekam teraz na literaturę dotyczącą zbiegostwa chłopów w XIX wieku, bo o tym okresie mowa.
Pozdrawiam
Grzegorz
Pawłowski_Henryk

Sympatyk
Posty: 408
Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01

Post autor: Pawłowski_Henryk »

Rozumiem że dyskusja toczy się o XIX wieku.
Jeżeli tak to o jakich chłopach mówimy: kmieciach, zagrodnikach, komornikach?
I o którym zaborze?
Bo określenie chłop kompletnie nic nie mówi

Gashlug, mógłbyś podać literaturę z której czerpiesz że w XIX wieku, nazwijmy ich ziemianami tak bardzo opiekowali się swoimi poddanymi że aż buty za rok pracy? im kupowali.
I skąd bierzesz statystyki o 2 dniach pańszczyzny tygodniowo?
Skoro jesteśmy w XIX wieku to będę wdzięczny za podanie o którym zaborze mówisz

pozdrawiam
Wirtualny

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: czw 03 gru 2015, 10:15
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wirtualny »

Bo określenie chłop kompletnie nic nie mówi
Co więcej, w obecnych czasach, tytuł niniejszego wątku "małżeństwa chłopów" może być konfundujący :evil:
Pozdrawiam

Sławek
awdochin

Sympatyk
Posty: 89
Rejestracja: ndz 06 gru 2015, 20:45

Post autor: awdochin »

I skąd bierzesz statystyki o 2 dniach pańszczyzny tygodniowo?
Oczywiście nie przytoczę Ci przypisu z pamięci. Ale argumentacja wyglądała mniej więcej tak.

Wymiar pańszczyzny był obliczany na podstawie gruntu oddanego chłopowi do użytkowania. 1 łan mniejszy = ~18 ha. W XVIIIw. średnio od 1 łana odpracowywano 6-7 dni tygodniowo.

Założenie jest takie, ze 18ha to nawet dzisiaj jest dużo, nawet na jedną rodzinę. Średnie gospodarstwo rolne w woj.małopolskim to w dzisiejszych czasach 4ha. Chociaż w zachodniopomorskich to dziś 30ha. Ale to zupełnie inne czasy i zupełnie inny sprzęt do pracy.

Więc jeśli przyjąć, że statystyczny chłop pańszczyźniany operował na 1/3 - 1/2 łana (6-9 hektarów) i przy odrobianiu pańszczyzny pomagała mu okazyjnie część rodziny (1 dzień pracy żony lub dziecka chłopa liczone były jako pół dnia) - to właśnie te 2 dni pracy pańszczyźnianej nie jest wzięte z księżyca.


Ja wierzę, że do końca imbecylami nie byli i potrafili sobie to wszystko wyliczyć - i mierzyli swoje siły na zamiary. Starali się wziąść na barki tyle, ile mogli udźwignąć.


Pozdrawiam
Lesław
Gashlug

Sympatyk
Posty: 149
Rejestracja: pn 16 lis 2015, 13:41

Post autor: Gashlug »

Henryku, spisy zaopatrzenia chłopów w rozmaite dobra kosztem właściciela folwarku widziałem na FS, w skanach ksiąg folwarcznych wraz z podanymi nazwiskami chłopów, któremu w którym miesiącu co dostarczono i ile na to wydano z majątku folwarcznego. Spisy te regularnie tworzył i przesyłał właścicielaowi majątku w formie comiesięcznych raportów zarządca. Z tego, co pamiętam zapisy dotyczyły Mazowsza, bodajże 2 lub 3 dekady XIX wieku, na pewno 1 połowy tego stulecia. Były tam również wzmianki osobowe o chłopach którzy odeszli i którzy się pojawili w majątku.
Pozdrawiam
Grzegorz
Łuniewska_Ewa

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 426
Rejestracja: wt 17 mar 2015, 19:15

Post autor: Łuniewska_Ewa »

Sprecyzuję swoje pytanie. Chodzi o mężczyznę rolnika (zagrodnika). Ur. w 1879 w parafii Wiżajny. ożenił się w 1907 z panna lat 18. W 1908 r. wyjechał do USA. Wrócił po 6 latach do rodziny. Według opowieści rodzinnych i sąsiadów służył w ułanach. Wydaje mi się że było to raczej przed I W. Św. kiedy wybuchła wojna był w USA. Może źle myślę , ale wydaje mi się że gdyby ożenił się młodo nie zostałby wzięty do wojska, stąd moje pytanie, czy wojsko mogło być przeszkodą we wczesnym zawarciu małżeństwa. Pozdrawiam i dziękuję wszystkim, którzy podjęli temat.
Łuniewska Ewa.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”