Lekarty 1836, dnia 27 VI o godz. 5 wieczorem
Zmarł Jakub Tesmer, katolik, rolnik, 49 lat, na zaparcie; mąż Franciszki z Soberskich (51 lat), ślubnej małżonki, primo voto Tarachowej, wdowy pozostałej z 2 niepełnoletnich dzieci; ojciec 1 córki, Marianny (13 lat), pozostałej przy matce w Lekartach, ... [???] 1 łanu pola kmiecego z budynkami i zasiewami, 1 para wołów, 1 para koni i 2 krowy oraz ruchomości domowe.
Został pochowany dnia 30 tegoż [miesiąca] na cmentarzu skarlińskim, zgodnie z chrześcijańskim zwyczajem.
... [???] 4, 7 ... [???], to jest: od ziemi [pokładne?] — 2 ... [??? - jakaś jednostka monetarna używana w tamtym czasie i na tamtym terenie, może talar, tak jak w poprzednim tłumaczonym przeze mnie akcie]; 3 zwon [??? - może trzykrotne dzwonienie] i metryka — 2 [talary?]; msza śpiewana i procesja 4 [talary?]; akta (?) i 6 świec, i paramenty, i 5 chorągwi — 2 [talary?]; aspersja i Salve [Regina] — 1 [talar?]; organiście przypadnie ... [dalej już strasznie niewyraźnie, odczytuję jeszcze tylko:] 29 X 1838 oddał ...
[Świadkowie:] Jan Tesmer, 42 lata; Michał Bieniaszewski [?], 42 [?] lata; katolicy, rolnicy z Lekart.
Gawroński_Zbigniew pisze:Tak dziwacznie prowadzonego zapisu jeszcze nie widziałem.
Ja również.
Gawroński_Zbigniew pisze:Nie wiem gdzie początek gdzie koniec.
Dokładnie takie same słowa przyszły mi na myśl, jak tłumaczyłem poprzedni zapis.
To najprawdopodobniej nie jest księga metrykalna, a w każdym razie trudno to coś uznać za czystopis. Jest to albo brudnopis, albo jakiś raptularz, w którym jest taki bałagan, że głowa mała.
Ale z drugiej strony jest tam dużo ciekawych informacji dotyczących rodziny zmarłych osób oraz obrzędów pogrzebowych (w związku z ich wyceną). Właśnie to obszerne wycenianie poszczególnych elementów związanych z pochówkiem każe przypuszczać, że nie jest to typowa księga metrykalna zmarłych, ale raczej dodatkowa pomoc w prowadzeniu działalności cmentarno-pogrzebowej.