Strona 1 z 1

Rodzice nowożeńców

: wt 26 wrz 2017, 21:35
autor: Badylarz
Witam !
Mam pytanie odnośnie aktu ślubu Marcina Andrzejewskiego i Agaty Gubały (1881r. Warszawa parafia św. Krzyża) odnośnie rodziców nowożeńców – czy żyli w momencie ich ślubu ?
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... ly/352.jpg
Akt nic na temat nie mówi – domyślnie tak.
Natomiast odnalazłem jeszcze protokoły do tego aktu: http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... ly/352.jpg
I tu jest już inaczej. Dla mnie zapis jest enigmatyczny – czy tylko jedno z rodziców pana młodego i panny młodej nie żyje czy obydwoje ?
Proszę o pomoc.
Próbowałem tę sprawę wyjaśnić na podforum "Tłumaczenia - rosyjski":
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... wski.phtml
ale nie dostałem odpowiedzi.

Pozdrowienia
Michał (Badylarz)

Rodzice nowożeńców

: wt 26 wrz 2017, 21:42
autor: Worwąg_Sławomir
Ojcowie obydwóch małżonków są zmarli, matki raczej żyją, sugeruję się zapisem z protokołu niżej, gdzie obydwoje rodzice są zmarli i przy obydwu jest zapis "zm." Z samego aktu małżeństwa nic nie wynika.

Rodzice nowożeńców

: wt 26 wrz 2017, 22:06
autor: Badylarz
Witam !
Dzięki za szybką odpowiedź, ale niczego ona mi raczej nie wyjaśnia.
Notabene w genetece nie ma śladu aktu zgonu Tomasza Gubały (jest jakiś Tomasz, ale zmarły 21 lutego/4 marca 1881 roku w Skrzelczycach, czyli już po ślubie), a akta z parafiii Lisów przed 1875 chyba się nie zachowały (spalona plebania 1945 ?).

Michał (Badylarz)

Re: Rodzice nowożeńców

: wt 26 wrz 2017, 22:29
autor: Worwąg_Sławomir
Badylarz pisze:Witam !
Dzięki za szybką odpowiedź, ale niczego ona mi raczej nie wyjaśnia.
Notabene w genetece nie ma śladu aktu zgonu Tomasza Gubały (jest jakiś Tomasz, ale zmarły 21 lutego/4 marca 1881 roku w Skrzelczycach, czyli już po ślubie), a akta z parafiii Lisów przed 1875 chyba się nie zachowały (spalona plebania 1945 ?).

Michał (Badylarz)
Geneteka to tylko podpowiedź, w której mogą być i są błędy. Jeżeli chcesz dokładnie sprawdzić, to przynajmniej przejrzyj oryginalne skorowidze. Niestety bez elementarnej znajomości przynajmniej pisma cyrylicy - raczej niewykonalne.