Ewangelicy - jedno z dzieci ochrzczone w kościele katolickim

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Skiba_A

Sympatyk
Posty: 90
Rejestracja: ndz 27 gru 2015, 19:06

Ewangelicy - jedno z dzieci ochrzczone w kościele katolickim

Post autor: Skiba_A »

Witajcie,
czy orientuje się ktoś dlaczego w rodzinie ewangelików "z dziada pradziada" jedno z dzieci zostało ochrzczone w kościele katolickim?
Raczej w grę nie wchodzi zmiana wiary.
Będę wdzięczna za wszelkie pomysły.

*dodam tylko, że zgon tego dziecka został już odnotowany w kościele ewangelickim.
pozdrawiam,
Agnieszka
Awatar użytkownika
Bozenna

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 2477
Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
Lokalizacja: Francja

Ewangelicy - jedno z dzieci ochrzczone w kościele katolickim

Post autor: Bozenna »

Dzien dobry,
Czy dziecko zmarlo szybko po urodzeniu?
Jesli tak, to znaczy, ze urodzilo sie slabe, swiatynia byla daleko, a kosciol katolicki blisko. Ochrzcili tam, gdzie bylo najblizej.

Inna propozycja: a moze dziewczynka?
W mojej rodzinie mieszanej ewangelicko - katolickiej chlopcy byli chrzczeni w swiatyni, a dziewczynki w kosciele.
Zgon ich matki katoliczki spisany w ksiegach rzymskokatolickich.
Zgon ich ojca protestanta spisany w ksiegach ewangelickich.
Te fakty dotycza lat 1795-1840.
Serdecznie pozdrawiam,
Bozenna
Awatar użytkownika
Skiba_A

Sympatyk
Posty: 90
Rejestracja: ndz 27 gru 2015, 19:06

Ewangelicy - jedno z dzieci ochrzczone w kościele katolickim

Post autor: Skiba_A »

Bożenno,
najpewniej masz rację: chłopiec urodził się 25. września1861 roku, chrzest odbył się14. października a zmarł 16. października 1861.
W księgach kościelnych ksiądz odnotował, że zwłoka w chrzcie spowodowana była '"niemocą znalezienia chrzestnych".
A prawda może być taka, że faktycznie chłopiec był słaby i bliżej było do kościoła katolickiego...
Dziękuję na naprowadzenie :)

* I jeszcze taka ciekawostka ;)
Ojciec chłopca podpisywał się na wszystkich aktach a w księdze ksiądz zapisał, że niepiśmienny...
pozdrawiam,
Agnieszka
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”