Strona 1 z 1

Prośba o przetłumaczenie dyspensy ślubnej

: pn 09 paź 2017, 21:59
autor: Natalia_Karakola
Witam serdecznie, w miarę możliwości proszę o przetłumaczenie dyspensy na ślub z 1839 roku.
Dotyczy ona Jakuba Jaroszyńskiego i Marianny Gorzkowskiej, oboje urodzeni około 1820 roku w Ustanowie (gmina Prażmów, powiat piaseczyński).
Na ile udało mi się cokolwiek wyłapać z tego tekstu, chodzi o dyspensę ślubną ze względu na pokrewieństwo wyżej wymienionych, że w ich miejscowości praktycznie wszyscy są ze sobą spokrewnieni lub spowinowaceni. Ale może jakieś bliższe szczegóły? Wiem, że najwięcej detali można dowiedzieć się z prośby o dyspensę, ale dysponuję tylko tym.
Będę wdzięczna za wszelkie próby tłumaczenia i sugestie.

Link do dyspesy: https://www.fotosik.pl/zdjecie/a8b6d455ecd798cb

Pozdrawiam serdecznie

: wt 10 paź 2017, 07:13
autor: Gawroński_Zbigniew
"obligamum in facie Ecclesiae ...omissis duobus denuntiationibus ex utrisque parte Sponsum..." = zobowiązujemy przed obliczem Kościoła zaniechać dwóch zapowiedzi z obydwu stron oblubieńców.

Nic więcej tam o pokrewieństwie nie widać. :wink:

: pt 13 paź 2017, 23:37
autor: Natalia_Karakola
Panie Zbigniewie, dziękuję za odpowiedź. Próbowałam pracować nad tekstem ze słownikiem, wrzuciłam cały tekst do translatora i takie wnioski mi się nasunęły z tego, co wyskakiwało w tłumaczeniu. Ale wiem, że jeśli chodzi o łacinę, to trudno o dobre narzędzie tego typu. Widziałam kilka dyspens ślubnych i jakoś tutaj wydawało mi się, że zawarte jest zbyt dużo tekstu jak na odstąpienie od dwóch zapowiedzi ślubnych;) Chętnie poznałabym pełną treść (czy jest ona tylko językiem urzędowym?). Pozdrawiam serdecznie

: sob 14 paź 2017, 13:18
autor: Gawroński_Zbigniew
To jest tak, że ja mniej więcej rozumiem treść tych formułek grzecznościowych i formalnych. Że obliguje proboszcza albo każdego kogo przez proboszcza zostanie naznaczony i tak z pięć razy kto może i powinien tę dyspensę uznać, że oblubieńcy się pobierają nie w wyniku gwałtu, nie w obliczu pokrewieństwa, nie w obliczu przeszkód kanonicznych, że jest zgoda rodziców albo tutorów... i w ten sposób z jednej linijki treści robi się cała strona.

Dokładnie jednak nie podejmę się przetłumaczyć. To niestety nie moja liga. :P