Obozy dla powracających z ZSRR.

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Łuniewska_Ewa

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 426
Rejestracja: wt 17 mar 2015, 19:15

Obozy dla powracających z ZSRR.

Post autor: Łuniewska_Ewa »

Mój dziadek został wywieziony do ZSRR na początku listopada 1944 roku. Najpierw przebywał w Kalininie koło Tweru P. F. Ł. nr. 140. Od 30.05.1945 roku przebywał w obozie jenieckim nr. 41 w Ostaszkowie. Do Polski wrócił w 1947 roku. Moje pytanie jest takie, czy ktoś z państwa posiada następujące informacje. Czy dla powracających z ZSRR były te same obozy co dla żołnierzy generała Andersa i dla powracających z zachodu. Z informacji uzyskanych z Archiwum Akt Nowych niewiele wynika, a że przebywał w obozie nie mam żadnych wątpliwości. Granicę polsko - radziecką przekroczył w styczniu 1947 roku. Do domu dotarł latem 1947 roku. W międzyczasie przebywał pod Warszawą, później był w Suwałkach już blisko domu, ale znów trafił w okolice Warszawy. Jaki sens miało wożenie go z miejsca na miejsce, zamiast pozwolić mu wrócić do domu. Czy był w tym jakiś cel.
Pozdrawiam. Łuniewska Ewa.
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1683
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Obozy dla powracających z ZSRR.

Post autor: piotr_nojszewski »

Sens to pewnie był dokładnie taki sam jak przy wywiezieniu go.
Zapewne była wrogiem ludu albo potencjalnym wrogiem ludu.
pozdrawiam
Piotr
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Obozy dla powracających z ZSRR.

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Wracając do Polski kontrolę od NKWD przejmował Urząd Bezpieczeństwa. Śladów tej kontroli w postaci dokumentów szukać należy w IPN.
I moja hipoteza Jako miejsca ewentualnego osadzenie "powracąjących " ze Wschodu, upatrywałbym raczej areszty UB niż obozy.
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1683
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Obozy dla powracających z ZSRR.

Post autor: piotr_nojszewski »

W tym artykule co nie co jest o klimacie i o Ostaszkowie

http://www.klub-generalagrota.pl/kg/baz ... -wybr.html
pozdrawiam
Piotr
Łuniewska_Ewa

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 426
Rejestracja: wt 17 mar 2015, 19:15

Obozy dla powracających z ZSRR.

Post autor: Łuniewska_Ewa »

Z IPN -u otrzymałam wykaz miejsc gdzie przebywał w ZSRR i opisy źródła skąd pochodzą informacje. Z Archiwum Akt Nowych numery na listach transportowych, dotyczące jego przemieszczania już na terenie Polski. Nic szczególnego. Dziadek zmarł dawno temu, a z tego co wiem, nie wielu osobom się zwierzał, a na pewno nie rozmawiał o tym z dziećmi. Przed wojną był prezesem Spółdzielni Mleczarskiej, był człowiekiem dbającym o swój wygląd. Kiedy kazano mu się zgłosić na posterunku wtedy milicji, ubrał się w garnitur jak do kościoła. Wrócił po dwóch i pół roku z niewoli jak dziad. Kiedy stanął na progu domu rodzina w pierwszej chwili myślała że to dziad przyszedł za jałmużną. Mnie zastanawia wypowiedź Jerzego. Istotnie mógł być aresztowany w myśl powiedzenia wróg naszych przyjaciół jest naszym wrogiem. Szkoda że nie ma żadnych wspomnień osób powracających stamtąd. Dziękuję wszystkim którzy zabrali głos .
Pozdrawiam. Łuniewska Ewa.
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Obozy dla powracających z ZSRR.

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Brak dokumentów w IPN trochę mnie dziwi,
Nie można wykluczyć że mimo powrotu do Polski dziadek nadal znajdował się w łapach NKWD (dla nich nie było granic). Oddziały NKWD podporządkowane Głównemu Doradcy NKWD ( teoretycznie przy Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego) formalnie działały do wiosny 1947. Obejrzenie choćby tylko serialu Czas Honoru pokazuje jak to działanie wyglądało i kto naprawdę tu w Polsce rządził.
Podziemie ciągle działało . Może sowieci uznali dziadka jako tego który ma wiedzę pomocną do rozpracowania podziemia i siłą próbowali to wymusić. Ten trop Warszawa potem okolice Suwałk i znowu Warszawa jest zastanawiający. W Warszawie i okolicach było sporo aresztów katowni Jeśli hipoteza udziału NKWD byłaby prawdziwa to wtedy nie ma szansy aby jakiekolwiek dokumenty zachowały się w Polsce. Jeśli to na Łubiance
maria.mazur

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 129
Rejestracja: pn 22 sie 2011, 00:10

Obozy dla powracających z ZSRR.

Post autor: maria.mazur »

Jeden z moich krewnych, który wracał po 1953 z Kołymy wracał dwuetapowo. Najpierw "uwolnionych" przewieziono wagonami towarowymi do części europejskiej i tam ich w obozie pod Moskwą przez kilka miesięcy doprowadzano do stanu podobnego do normalnego. Zostali podkarmieni, odwszeni, mieli dostęp normalny do łaźni, doleczyli przewlekłe i szczególnie uporczywe stany chroniczne, dostali czyste ubrania. Następnie, już w wagonach dla ludzi, przewieziono ich do Polski, i znowu byli w obozie przez kolejne kilka tygodni. Tutaj już mogli się w ciągu dnia poruszać swobodine po jego terenie, byli traktowani w miarę normalnie i codziennie byli wzywani na rozmowy. Odtwarzano ich dzieje, przesłuchujący chcieli wiedzieć wszystko o nich i ich sytuacji przed i w czasie wojny. Nie byli bici ani torturowani. Potem kolejny raz zapowiedziano im, że nie wolno nikomu opowiadać o tym gdzie byli i jak ich traktowano pod groźbą powrotu za Kołymę i puszczono ich z nowymi dowodami osobistymi do domu. Pewnie w 1947 roku procedura i zagrożenia były podobne, choć nie tak dopracowane jak kilka lat później.
Pozdrawiam
maria
Łuniewska_Ewa

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 426
Rejestracja: wt 17 mar 2015, 19:15

Obozy dla powracających z ZSRR.

Post autor: Łuniewska_Ewa »

Dziękuję za podjęcie tematu. Dodam tylko jeszcze że nigdzie nie uzyskałam informacji kiedy dziadek został zwolniony, jedynie z informacji rodzinnych wiem że była to późna wiosna lub wczesne lato 1947 roku, kiedy wrócił do domu. Informacja z IPN jest taka, że teczki personalne osób w tym mojego dziadka znajdują się w Rosyjskim Państwowym Archiwum Wojskowym, co chyba raczej dobrze nie wróży. Czy ktoś próbował uzyskać stamtąd jakieś informacje? Pozdrawiam. Łuniewska Ewa.
Ostatnio zmieniony czw 02 lis 2017, 15:09 przez Łuniewska_Ewa, łącznie zmieniany 1 raz.
mlszw

Sympatyk
Posty: 887
Rejestracja: śr 01 paź 2014, 19:30
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: mlszw »

Tak, kontaktowałem się z nimi w drugiej połowie lat 90-tych w sprawie dotyczącej okresu przedrewolucyjnego. Odpowiedzieli i wyglądało na to, że sprawę można było pociągnąć. Tylko akurat to co znaleźli mnie nie dotyczyło. Nie wiem jak jest teraz.

Pozdrawiam
Marek
Ewa_Prejs

Sympatyk
Ekspert
Posty: 38
Rejestracja: wt 14 lip 2015, 19:50

Re: Obozy dla powracających z ZSRR.

Post autor: Ewa_Prejs »

Łuniewska_Ewa pisze: Szkoda że nie ma żadnych wspomnień osób powracających stamtąd. Dziękuję wszystkim którzy zabrali głos .
Pozdrawiam. Łuniewska Ewa.
Jest trochę wspomnień ludzi z okoli Łomży i Białegostoku, którzy trafili do Ostaszkowa. Warto poszukać w Internecie. Poniżej link do jednego z nich:
https://www.4lomza.pl/index.php?wiad=3627
Mojemu dziadkowi także udało się wrócić stamtąd, jego bratu niestety nie.
Pozdrawiam Ewa
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”