Poszukuję ojca Adama Nowickiego (Bezskutecznie)
: pt 27 lis 2009, 00:18
poszukuję swojego Ojca Adama Nowickiego,który w 1944r./1946/ osiedlił się
w USA,ostatni jego adres z roku 1946 ,100 Van Bureu/Buren/ Street, Wilmington,Delaware,USA.Odnajduję nazwisko Ojca w Ancestry.com na liście
pasażerów "Batory",był członkiem załogi tego statku,potem na "Uruguay',
jest również na liście US World War II Army Enlistment Records,1938-1946.
Ale na tym moje poszukiwania się kończą,dalej nie mogę przeskoczyć z
powodu słabej znajomości j.angielskiego i mizerii finansowej polskiego
emeryta.Prosiłem na kilku portalach o pomoc osoby,które mają dostęp do
stron Ancestry.com,na tym portalu również ale bezskutecznie i nie bardzo
rozumiem dlaczego/być może jestem zapowietrzony?/Ojciec mój zapewnie już nie żyje ale podejrzewam że założył rodzinę i mam być może rodzeństwo.Po 60 latach szukania udało sie mnie odszukać kuzynkę w
Urugwaju, zmarły tam dwie siostry mojego Ojca,których losy powojenne
zagoniły aż tam.Myślę że w końcu ktoś wyciągnie do mnie pomocną dłoń
i pomoże w odszukaniu śladów mojego Ojca,bo człowiek żyjąc zostawia jakiś ślad po sobie ,pracuje,korzysta z pomocy lekarza.Często trafiam w spisie zmarłych na Adama Nowickiego /1910 ale z września/ to nie jest
mój Ojciec,który urodził się 26 grudnia 1910r. w Wilnie,rodzice jego to
Adam i Maria z Aleksandrowiczów.Pozdrawiam. Za okazaną pomoc będe
bardzo wdzięczny. Lech Andrzej Nowicki.
w USA,ostatni jego adres z roku 1946 ,100 Van Bureu/Buren/ Street, Wilmington,Delaware,USA.Odnajduję nazwisko Ojca w Ancestry.com na liście
pasażerów "Batory",był członkiem załogi tego statku,potem na "Uruguay',
jest również na liście US World War II Army Enlistment Records,1938-1946.
Ale na tym moje poszukiwania się kończą,dalej nie mogę przeskoczyć z
powodu słabej znajomości j.angielskiego i mizerii finansowej polskiego
emeryta.Prosiłem na kilku portalach o pomoc osoby,które mają dostęp do
stron Ancestry.com,na tym portalu również ale bezskutecznie i nie bardzo
rozumiem dlaczego/być może jestem zapowietrzony?/Ojciec mój zapewnie już nie żyje ale podejrzewam że założył rodzinę i mam być może rodzeństwo.Po 60 latach szukania udało sie mnie odszukać kuzynkę w
Urugwaju, zmarły tam dwie siostry mojego Ojca,których losy powojenne
zagoniły aż tam.Myślę że w końcu ktoś wyciągnie do mnie pomocną dłoń
i pomoże w odszukaniu śladów mojego Ojca,bo człowiek żyjąc zostawia jakiś ślad po sobie ,pracuje,korzysta z pomocy lekarza.Często trafiam w spisie zmarłych na Adama Nowickiego /1910 ale z września/ to nie jest
mój Ojciec,który urodził się 26 grudnia 1910r. w Wilnie,rodzice jego to
Adam i Maria z Aleksandrowiczów.Pozdrawiam. Za okazaną pomoc będe
bardzo wdzięczny. Lech Andrzej Nowicki.