Mieleszyn , pow. wieruszowski, gm.Bolesławiec.

Pomoc w poszukiwaniu zasobów i informacji o parafiach i miejscowościach

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Piotrek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 209
Rejestracja: wt 27 cze 2006, 15:13
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Mieleszyn , pow. wieruszowski, gm.Bolesławiec.

Post autor: Piotrek »

Szanowni Państwo

Zwracam się z prośbą do osób które posiadają informację odnośnie XVII-XVIII wiecznych mieleszyńskich ksiąg parafialnych.

Sprawa wydaje się dosyć dziwna.

Wiem że w latach 60 tych ubiegłego wieku, księgi chrztów i zaślubin z interesującego mnie okresu były przechowywane w archiwum parafialnym. Po tym okresie, księgi zniknęły. Ponoć miały być przekazane do archiwum lub muzeum. Napisałem list z zapytaniem do wszystkich możliwych miejsc, nikt nawet nie słyszał o takich księgach. Znam osoby, które na własne oczy widziały te materiały więc wiem że istniały. Ocalały po wojnie. W archiwum parafialnych ksiąg nie ma - przynajmniej taka jest oficjalna wersja.

Z okresu tego, zachowała się jedynie księga zgonów , która przypadkowo znaleziona została nad organistką w sąsiednim kościele. Obecnie jest w Archiwum Diecezjalnym w Częstochowie.

Proszę o pomoc w rozwikłaniu tej zagadki. Wiem że wśród osób korzystających z forum PolTG są osoby poszukujące przodków na tym terenie, może wiece coś więcej niż ja.

Pozdrawiam
Piotrek
Awatar użytkownika
Tadeusz_Wysocki

Członek PTG
Posty: 1058
Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Mieleszyn , pow. wieruszowski, gm.Bolesławiec.

Post autor: Tadeusz_Wysocki »

Witaj Piotrek i Lublin,

Francuzi mówią "Savoir c'est pouvoir", co znaczy "Wiedzieć to Móc". I jak to w życiu Ty jeszcze o tym nie wiesz, ale my stare byki już tak! :) Otóż mamy dwie drogi poszukiwania Twoich ksiąg, jeśli nie ma w parafii:

I. Droga pokrętna, czyli przez zasoby Mormonów (ich centra są w Warszawie i we Wrocławiu. gdzie masz dostęp do mikrofilmów ksiąg parafialnych). W ich przeszukiwarce jest Twój Mieleszyn: księgi 1649-1737 i 1808-1892. A skąd oni je wzięli? Otóż ich strony podają:
http://www.familysearch.org/Eng/Library ... no=1026078 - czyli mikrofilmowali w latach 60-tych XX wieku z AA Częstochowa - i tam je można szukać.
http://www.familysearch.org/Eng/Library ... eno=249147 - czyli w podobnym czasie z AP Łódź i AP Kalisz - czyli adresy archiwów jak wyżej.
II. Droga prosta - czyli przeszukaj bazę "Pradziad" - archiwa państwowe, itd:
http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradziad.php
Wpisz swój Mieleszyn, uruchom przeglądarkę, a potem kilkaj po prawej stronie w poszczególnych rubrykach na "Więcej" - tamże zobaczysz gdzie szukać - generalnie te same adresy.

No i teraz już wiesz, i już więcej po kraju nie pisz - wal do nich - powodzenia w Twoich poszukiwaniach, go!
Tadeusz
Piotrek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 209
Rejestracja: wt 27 cze 2006, 15:13
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Mieleszyn , pow. wieruszowski, gm.Bolesławiec.

Post autor: Piotrek »

Tadeuszu, dziękuje za Twoją odpowiedz ale na stopniu początkującym przerabiałem te strony i zapewniam Cię, że od dobrych kilku lat, nie są mi one obce. Pierwszym linkiem przenosisz mnie do informacji o materiale o ktorym wiem i korzystałem ALE jak pisałem, nie chodzi mi o księgę zgonu lecz chrztów i zaślubin a takowych żadna z przytoczonych wyszukiwarek nie informuje. Stąd moje zainteresowanie miejscem przechowywania. Jednak dziękuje Ci za chęć pomocy , przyda się ona początkującym.

Pozdrawiam
Piotr Glądała
Awatar użytkownika
Tadeusz_Wysocki

Członek PTG
Posty: 1058
Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Mieleszyn , pow. wieruszowski, gm.Bolesławiec.

Post autor: Tadeusz_Wysocki »

Piotrze, przepraszam, popełniłem małą gafę :(
A więc Twoje pytanie jest o wiele głębsze, niestety nie mogę Ci pomóc. Ja tylko z mojego doświadczenia przeczuwam, że jeśli parafia coś gdzieś przekazała, to najbliżej do archiwum archidiecezjalnego w Częstochowie lub do diecezjalnego. Może oni jeszcze ich nie zindeksowali, może te księgi są zbyt zniszczone. Sam widziałem wiele razy jak w wielu parafiach one są przechowywane, po prostu w szafie, czasami w wilgotnym pomieszczeniu na plebanii, pieniędzy na to w parafii nie ma - i chwała tym proboszczom, którzy to widząc przekazują te księgi najstarsze do archiwum diecezjalnego - bo tam napewno są o wiele lepsze warunki do przechowywania.
Trzymaj się, miłego dnia, Tadeusz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję parafii, miejscowości”