Sierota utrzymujaca sie "z opatrznosci"

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Slawek_Wojsa

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 145
Rejestracja: ndz 24 lip 2016, 21:31

Sierota utrzymujaca sie "z opatrznosci"

Post autor: Slawek_Wojsa »

Indeksując metryki zgonów natrafiłem ma wpis:
"utrzymująca się z opatrzności"

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 698&y=1490

Jakie znaczenie miało w XIX wieku to słowo?
Czy chodzi o żebractwo?
Pozdrawiam Sławomir Wojsa
Janina_Tomczyk

Nieaktywny
Posty: 1259
Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28

Sierota utrzymujaca sie "z opatrznosci"

Post autor: Janina_Tomczyk »

Raczej nie z żebractwa była utrzymywana bo w metrykach wyraźnie tak to nazywano. Sądzę, że jako sierota nieznanych rodziców była utrzymywana ze składek lokalnych parafian. Gminy zwykle zapewniały opiekę takim dzieciom i mam w rodzinie pod koniec XVIII wieku taki przypadek, że odnalezione we wsi dziecko, podrzutek, dostała do wykarmienia moja prapraprababka tam mieszkająca bo akurat karmiła własne dziecko. Chrzestnym dziecka był burmistrz gminy i obywatelka tego miasteczka, a moja pra...babka była "wylosowana" do tego karmienia. Wnioskuję, że gmina dawała jej pieniądze na opiekę nad tym dzieckiem i było więcej chętnych na takie karmienie niemowlęcia.
Taka sytuację można nazwać "opatrznością" mieszkańców miejscowości nad nieletnią sierotą.
Slawek_Wojsa

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 145
Rejestracja: ndz 24 lip 2016, 21:31

Post autor: Slawek_Wojsa »

Janina_Tomczyk pisze:Raczej nie z żebractwa była utrzymywana bo w metrykach wyraźnie tak to nazywano.
To by się zgadzało.
W jednej z kolejnych metryk jest wyraźnie napisane "żebraczka nieznanych rodziców". Nazwisko z poprzedniego aktu występuje w miejscowości do dzisiaj. To natomiast jest zupełnie mi nieznane.

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =623&y=771
Pozdrawiam Sławomir Wojsa
Awatar użytkownika
Bartek_M

Członek PTG
Adept
Posty: 3376
Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 15 times
Kontakt:

Post autor: Bartek_M »

Opatrzność to po staropolsku również jałmużna.
https://pl.wikisource.org/wiki/M._Arcta ... 5%9B%C4%87
Bartek
Janina_Tomczyk

Nieaktywny
Posty: 1259
Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28

Post autor: Janina_Tomczyk »

Utrzymywanie dziecka ze składek to równoznaczne z jałmużny dobrowolnie dawanej na jego utrzymanie. Skoro w parafii rozróżniano pojęcie żebractwa od jałmużny- opatrzności to miało znaczenie co do faktów.
Jeden z moich przodków- stary młynarz, po śmierci żony i syna, z którym mieszkał pod Żyrardowem zamieszkał w Skułach przy parafii i utrzymywał się z jałmużny. Przy parafiach były czasami takie domy zwane też szpitalami dla ubogich i tam żyli ci utrzymujący się z jałmużny parafian. Pojęcie żebrania odnosi się raczej do przenoszenia się w celu poszukiwania chętnego do wsparcia tej osoby i jest to sposób polegający na bezpośredniej relacji: żebrak - ofiarodawca.Jest taka sytuacja w rodzinie mego męża z jego pradziadkiem, który umarł w trakcie żebrania w innej wsi niż ta, w której mieszkał kiedyś on, żona i jego dzieci.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”