Strona 1 z 1

Ziemia wieluńska - poszukiwania wyklętych

: wt 26 gru 2017, 23:34
autor: artone
Witam,

Ciężko mi wymienić wszystkie imiona i nazwiska ponieważ lista jest bardzo długa więc ujmę to troszkę inaczej :poszukiwane wszystkie informacje-namiary na rodziny członków ugrupowań z ziemi wieluńskiej : AK Rudy oraz Odział Babinicza czyli SOS Oświęcim Jastrzębie, Zgrupowanie Murata, Błyskawica , Batalion Turbina. Nie chodzi tutaj o wymianę poglądów czy też odtwarzanie historii. Celem jest dotarcie do rodzin i pobranie materiału genetycznego a następnie przeprowadzenie prac ekshumacyjnych. Każdy namiar bądź informacja jest na wagę złota.


Z góry dziękuje za wszelką pomoc w powyższej sprawie.

Ziemia wieluńska - poszukiwania wyklętych

: śr 27 gru 2017, 01:15
autor: Sroczyński_Włodzimierz
ano witaj

Nie wiem do kogo piszę (14 post i bez podpisu?), kogo "reprezentujesz", tj w czyim imieniu piszesz o celach, ael widzisz..nas tutaj nie ujmiesz fragmentem
"Ciężko mi wymienić wszystkie imiona i nazwiska ponieważ lista jest bardzo długa"

Ciężko?
a ktoś obiecywał, że łatwo będzie?

Jest kilka wątków związanych z analogicznym tematem (tzn być może akurat nie tym fragmentem prac), jeśli tamtejsze informacje nie są wyczerpujące, nie da rady rozszerzyć o ww tji koniecznie MUSISZ założyć nowy watek na bardzo zblizony temat to bądź łaskaw jednak konkretniej
dokładnie kto kogo szuka
kto (instytucja? adres, choćby internetowy, dobrze jak z namiarem na konkretną osobę - koordynatora etc)
kogo (czyli jednak - lista;) nie ma w postaci elektronicznej umożliwiającej kopiuj wklej? serio? no mi a to akurat "ciężko"..więc czyich konkretnie bliskich szukasz i jak bliskich:
jak odległe rodziny?
wspólny dziadek? wspólny pradziadek? "ile oczek"? płeć ma znaczenie?

mam nadzieję, że potraktujesz ww jako pomoc,tj owszem krytyka, ale w celu:)

Ziemia wieluńska - poszukiwania wyklętych

: śr 27 gru 2017, 06:27
autor: Tomasz_Lenczewski
A nie łaska przejrzeć stare kartoteki KWPowcow w IPN i akta procesowe. Tam jest sporo śladów, które pozwalają dotrzeć do rodzin. „Wyklętych” nie ma, ale ich rodziny żyją w wieluńskim powiecie i łatwiej dotrzeć po starych adresach. Tym bardziej, że po 1991 część rodzin posała w sprawie umieważnien wyroków. Jest trochę historyków, co zajmowało się tematem w regionie.
Ale to musi mieć ręce i nogi, nawet jeśli jest lokalną i społeczną inicjatywą. Takim postem zniechęcasz do pomocy, nie mówiąc o wspódziałaniu. To pachnie amatorszczyzną. Tomasz

: śr 27 gru 2017, 22:56
autor: artone
Witam,

Szanowni Panowie przyznam się, że poczułem się trochę osaczony :) W Waszych odpowiedziach jest ciut prawdy – fakt mogłem bardziej rozwinąć pierwszy post jednak pozostałe aluzje są mało trafne. Wcześniejsze moje posty nie nawiązuje do powyższego. Zgodnie z Waszą sugestią małe rozwinięcie tematu : kilku członków mojej rodziny należało do powyższych oddziałów. Od paru lat prowadzę badania historyczne mające na celu odtworzenie ich życia w czasach kiedy to należeli do szeregów Armii Krajowej oraz ustalenie miejsc pochówku kilku z nich. Przyznam szczerze, że na początku skupiałem się tylko na członkach rodziny jednak po pewnym czasie stwierdziłem, że tak nie można i zacząłem interesować się wszystkimi członkami. Nie interesuje mnie wiedza książkowa spisana przez kilku historyków – z całym szacunkiem do nich. Staram się sam dotrzeć do każdej informacji tym bardziej, że wielu osobą opisujących ich losy zabrakło obiektywizmu, wielu autorów nie dotarło do rodzin czy też innych osób żyjących w tamtych latach. Oczywiście są też tacy którzy w swoje dzieła włożyli dużo serca. Sumując wszystko przez ostatnie lata przeczytałem tysiące dokumentów, rozmawiałem z wieloma osobami, odwiedzałem różne miejsca w celu rozeznania. Jakiś czas temu połączyłem siły z dwiema osobami, którym zależy na tym samym na ustaleniu miejsca mordu oraz pochówku chłopaków z powyższych oddziałów. Dzięki wspólnej pracy było ciut łatwiej i milej. Powoli przymierzamy się do prac ekshumacyjnych. Lista osób, których szukamy jest bardzo długa. Mam wielką nadzieje, że wszystkich ICH uda się odnaleźć jednak dla potwierdzenia tego faktu niezbędne są materiały genetyczne bliskich im osób. Tutaj pragnę dodać, że nie wszystko jest w aktach ipn'owskich czy też tych leżących w archiwach państwowych. O wielu członkach powyższych oddziałów możemy jeszcze nie wiedzieć bo zdarzały się sytuacje, że nie wszyscy w nich się znali. Byli też tacy którzy dołączali do oddziału i po tygodniu ginęli a rodzina pod groźbą kuli w łeb nie mogła się odezwać. Nie chcę tutaj opisywać całej historii członków czy też rodzin żołnierzy. Chcę dotrzeć do jak największego grona osób, które mogą coś jeszcze wiedzieć, mogą udzielić jakiś wskazówek bądź rad. Nie reprezentuje żadnej instytucji państwowej jednak skłamałbym gdym nie powiedział, że kontaktuje się z ipn'owskim biurem poszukiwań. Jestem amatorem, który coś tam wie i chce zrobić coś dla tych dzięki, którym nadal mówimy po Polsku.

Z poważaniem Artur Panek


Obrazek

: pt 29 gru 2017, 00:50
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Włożyłeś wiele pracy, na pewno jakoś to zorganizowałeś. Nie tylko w opisie ile pracy, ale też jakoś efekt jest utrwalony.
Skoro szukasz rodzin tych osób, których personalia znasz, a wiesz, że nie zmarły śmiercią naturalną i wiadomo gdzie są pochowane to nie powinno być wielkim problemem podanie tych imion i nazwisk.
Z Twoich (Waszych?) badań na pewno się zorientowałeś, że w bardzo wielu rodzinach (szczególnie dalszych) informacje o służbie w AK, a szczególnie NSZ nie były rozpowszechnione. Ukrywane, utajniane to może bardzo silne twierdzenie, zbyt silne (trudne do udowodnienia) ale raczej w tym kierunku niż "wszyscy członkowie rodziny wiedzą, że syn stryja Wacka by w lesie i gdzieś go zabili"
Oczywiście, że nie wszystko jest w IPN i innych archiwach państwowych
ale coś tam jest:) i warto chyba (Tomasza zdaniem, które podzielam) od czegoś zacząć
Znacznie łatwiej znaleźć "rodzinę Jana Nowaka syna Adama i Barbary, ur 1922 Wieluń - mężczyzn 4 stopień pokrewieństwa"
niż
"chętnych do oddania próbek DNA komuś nie do końca wiadomo (piję do pierwszego posta)"

"Byli też tacy którzy dołączali do oddziału i po tygodniu ginęli a rodzina pod groźbą kuli w łeb nie mogła się odezwać. Nie chcę tutaj opisywać całej historii członków czy też rodzin żołnierzy. Chcę dotrzeć do jak największego grona osób, które mogą coś jeszcze wiedzieć, mogą udzielić jakiś wskazówek bądź rad. Nie reprezentuje żadnej instytucji państwowej jednak skłamałbym gdym nie powiedział, że kontaktuje się z ipn'owskim biurem poszukiwań. Jestem amatorem, który coś tam wie i chce zrobić coś dla tych dzięki, którym nadal mówimy po Polsku. "

otóż to - rodzina się nei mogła /nie chciała kierując się rozsądkiem - "odezwać"

"Nie chcę tutaj opisywać całej historii członków czy też rodzin żołnierzy. Chcę dotrzeć do jak największego grona osób, które mogą coś jeszcze wiedzieć, mogą udzielić jakiś wskazówek bądź rad."
ale niekoniecznie całą! Ot, lista zmarłych których rodzin szukasz z podstaowwymi danymi i informacją jak odlegli

co do ekshumacji...no bez IPN czy innego (prokuratora) to "amatorsko" będzie trudno tj odrzucam narzucające się scenariusze jak "przymierzanie się do prac ekshumacyjnych" bez IPNu...

: wt 31 lip 2018, 00:08
autor: artone
Szanowny Panie przepraszam za zwłokę w odpowiedzi. Jestem świadomy, że bez IPN'u a dokładniej mówiąc Biura Poszukiwań takie rzeczy są nie realne. Od samego początku ściśle współpracuje z kilkoma osobami właśnie z tej instytucji. Sam byłem w stanie przejrzeć dokumenty i tworzyć różne teorie ale bez nich nie byłbym w stanie załatwić kwestii formalnych związanych z całym procesem ekshumacji - tak więc tą czynnością zajęli się oni. Od mojej skromnej osoby oraz od osób z którymi współpracowałem dostali zebrany materiał oraz wszelkie przesłanki do przeprowadzenia prac ekshumacyjnych. Na dzień dzisiejszy mogę jedynie zdradzić, że prace powinny rozpocząć się jeszcze w tym roku dla tego między innymi powróciłem do tematu. Listę nazwisk jestem w stanie opublikować jednak już teraz mogę powiedzieć, że rozchodzi się o wszystkich żołnierzy KWP z okolic Wielunia. Miedzy innymi o członków oddziału Alfonsa Olejnika - Babinicza , Stanisława Panka - Rudego czy też Jana Małolepszego Murata