Genealogiczne wydawnictwa...

Pomoc w poszukiwaniu publikacji, których nie ma w Bibliotece cyfrowej w Katalogu linków w bazie Nasze książki ; rozmowy o książkach ; Biblioteczka genealoga

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Merytorycznie:
Jeśli publikacje mają na celu popularyzacje wiedzy i miałyby otrzymać moje finansowe, nieprzymusowe wsparcie musiałoby być zagwarantowane, że każdy może zeskanować i kopie umieścić w internecie.
Alternatywą, która do ww. istnieje i zapewnia osiągnięcie celu popularyzacji wiedzy jest finansowanie autorów za zawartość (przykładowo PTG zamawia i kupuje artykuł , przy czym ma prawo publikować w dowolnej formie.

Jestem przeciwnikiem sponsorowania wydawców, nawet bardzo pożytecznych i wartościowych tytułów. Boli mnie, że wiele miast i gmin sponsoruje wydawnictwa, nie zawartość! Z moich pieniędzy. Nie mam natomiast nic przeciwko temu gdy sponsoruje, tworzy mecenat dla twórców poprzez zamawiane tekstów, które sa bezpłatnie rozpowszechnianie w internecie. Ba ! gorąco to popieram:)
Przed wszystkim jako pomysł w opozycji do wydawania w kilkuset czy kilkudziesięciu (góra 2 tysiące) dość drogich pozycji.

Chyba zgodzimy, ze jeśli celem jest naprawdę popularyzacja wiedzy to tańszym i wielokroć lepszym medium jest sieć.
Jeśli natomiast chodzi o zaspokojenie czy wręcz stworzenie popytu na produkty bibliofilskie... niech klient pokrywa wszystkie koszty.

Stąd...jak na początku. Wspieram kupując -jako klient, nie jako donator wydawnictwa..chyba że pod przymusem (podatki).

Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

Post autor: Aftanas_Jerzy »

Witam!
Zgadzam się ze stanowiskiem Włodzimierza. Ja też nie kupię tego pisma z przyczyn zasadniczych,choć zdaje sobie sprawę z ryzyka pozostania w stanie niedoinformowania.
Jednocześnie przy okazji apeluję (już po raz trzeci na tym forum, m.in w wątku Genepedii) o konieczności przestrzegania prawa autorskiego zarówno materialnego jak i osobistego. Autor w umowie jako jej przedmiot zobowiązuje się do (np. opracowania artykułu) i przeniesienia autorskich praw majątkowych do tego dzieła. Wynagrodzenie obejmuje oba składniki. Czasem na tym może autor źle wyjść, gdy nisko skalkulowana wartość praw majątkowych, pozbawia go nieprzewidzianych zysków, które trafiają w całości do kupującego dzieło. W niektórych przypadkach ten punkt w umowie rozwija się, precyzując pole eksploatacji (utrwalanie, zwielokrotnienie wszelkimi technikami, publikowanie etc). W umowach nie pisze się nic o prawie autorskim osobistym, bo przepisy jasno wyznaczają zasady powiązania autora z dziełem, które są niezbywalne i nie podlegają nigdy "przedawnieniu". Szkoda,że tak jest, bo kopiowanie samowolne ważnych fragmentów dzieł dla celów komercyjnych, tłumaczenie bez zgody autora, tworzenie wtórne dziełek, które później są puszczane w obieg pod cudzym nazwiskiem jest naruszeniem prawa autorskiego i podlega zaskarżeniu. Co gorsza, czasem takich naruszeń dopuszcza się sam kupujący, twierdząc że jeśli kupił dzieło, to może z nim zrobić co chce. Są przypadki publikowania tekstów (kupionych) "zapominając" podać autora, nie mówiąc już o przypadkach niegodnego użycia tekstu.
Piszę wdając się w szczegóły, bo mam w tym zakresie złe i dobre doświadczenia. Przez lata coś pisałem, tworzyłem sam lub w zespole na zlecenia umowy o dzieło spisywanymi z przedsiębiorstwami, organami samorządowymi, fundacjami i przekonałem się, że wiedza o prawie autorskim jest słaba, nawet wśród prawników różnych instytucji parafujących umowy. Negocjując warunki umowy, obniżałem kalkulowaną wartość do granic wykluczających ryzyko posądzenie o ukrywanie dochodów firmy, szczególnie gdy chodziło o prace finansowane ze skromnych funduszy na promocję jakim dysponował zamawiający, a materiału były rozpowszechniane bezpłatnie. Ale nie popuszczałem przestrzegania prawa autorskiego osobistego. Dlatego apeluję wszędzie o wczytanie się w aktualny tekst ujednolicony polskiego prawa autorskiego wyłożony z koniecznymi odnośnikami w Wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_autorskie
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Awatar użytkownika
Fronczak_Waldemar

Członek PTG
Posty: 676
Rejestracja: śr 28 cze 2006, 23:44
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fronczak_Waldemar »

Dyskusja jest wielce pouczająca i potrzebna, ale jak sądzę niekoniecznie powinna być kontynuowana w tym wątku.
Szanuję decyzję o powstrzymaniu się od zakupu pisma, chociaż nie bardzo rozumiem motywy. Ale przecież nie wszystko muszę rozumieć.
Nie chcę tylko, aby poprzez umieszczenie tej dyskusji w kontekście informacji o rocznikach "Gens" wytworzył się fałszywy obraz tego periodyku.

"Gens" nie jest dotowany, a jego nakład pokrywany jest w całości ze środków własnych Towarzystwa.
Autorzy nie pobierają wynagrodzenia, ale zachowują w pełni prawa autorskie.

Pozdrawiam serdecznie
Waldemar Fronczak ze Starowej Góry,
(któremu czasami zdarza się publikować wyniki swoich prac badawczych w "Gensie")
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Odnosiłem się do postu bezpośrednio poprzedzającego moją wypowiedź, a dokładnie jego fragmentu:
"...zapraszając do dyskusji merytorycznej..." [w domyśle o tym czy każde TG winno wydawać swój rocznik, nawet w przypadku gdyby nabywcy-czytelnicy nie zechcieli pokrywać kosztów]
Być może rzeczywiście nie jest to najlepsze miejsce na merytoryczną dyskusję. Kilka zdań z obecnej wypowiedzi jest próbą wytłumaczenia, dlaczego skorzystałem z zaproszenia Krzysztofa.
Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Mendyka_Grzegorz

Sympatyk
Posty: 521
Rejestracja: wt 11 lip 2006, 11:42
Lokalizacja: Wrocław/Kalisz
Kontakt:

Post autor: Mendyka_Grzegorz »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:Merytorycznie:
Jeśli publikacje mają na celu popularyzacje wiedzy i miałyby otrzymać moje finansowe, nieprzymusowe wsparcie musiałoby być zagwarantowane, że każdy może zeskanować i kopie umieścić w internecie.
Alternatywą, która do ww. istnieje i zapewnia osiągnięcie celu popularyzacji wiedzy jest finansowanie autorów za zawartość (przykładowo PTG zamawia i kupuje artykuł , przy czym ma prawo publikować w dowolnej formie.

Jestem przeciwnikiem sponsorowania wydawców, nawet bardzo pożytecznych i wartościowych tytułów. Boli mnie, że wiele miast i gmin sponsoruje wydawnictwa, nie zawartość! Z moich pieniędzy.

Stąd...jak na początku. Wspieram kupując -jako klient, nie jako donator wydawnictwa..chyba że pod przymusem (podatki).

Pozdrawiam
Włodek
czy Ty może chciałeś napisać o innym, niedawno reklamowanym wydawnictwie, które nie wiadomo czy:
-dostaniemy /jako polskie Towarzystwa Genealogiczne/ w obiecanym prezencie,
-czy mamy zapłacić konkretną, określoną cenę,
-czy sponsorować pod płaszczykiem "dobrowolności"

Z Gensem sprawa jest czysta:
-wydane z trudem/zobaczcie roczniki!/, ale siłami własnymi
-cena konkretna i bez hipokryzji
-reszta jak napisał Waldek

a do wypowiedzi /b.słusznej!/ Krzysia:
One/towarzystwa/ NIE WYDAJĄ swoich regionalnych roczników
ŚTG przed wielu laty wydawało kilka tytułów kwartalników, potem roczników...w końcu przestało bo wiadomo...
Dziś bardzo myślimy o wydaniu własnej-ŚTG publikacji /bazującej głównie na opracowaniach WŁASNYCH członków Towarzystwa !/
aliści wiadomo...sponsora NIET. Ha...! jeszcze musimy trochę pożyć...

Pozdrawiam wszystkich żyjących nadzieją
Grzegorz
Grzegorz z Wrocławia
Śląskie Towarzystwo Genealogiczne [102/2001]
Kaliskie Towarzystwo Genealogiczne [ 16/2010]
http://genealodzy.wroclaw.pl/
http://gento.wroclaw.pl/
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

I co ja biedny mam zrobić?
Kontynuować "wielce pouczającą i potrzebną" tutaj?
Założyć nowy wątek aby jasne było, że nie o Gens (Gensie?) będzie mowa? Jaki? Toż co miałem do powiedzenia powiedziałem:)

Wiem! Poczekać, aż taki wątek rozpocznie Krzysztof i mieć nadzieję, że Grzegorz cierpliwie poczeka, aż będę miał sposobność gdzieś indziej odpowiedzieć. I wybaczy jeśli to trochę potrwa:)

Pozdrawiam serdecznie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Mendyka_Grzegorz

Sympatyk
Posty: 521
Rejestracja: wt 11 lip 2006, 11:42
Lokalizacja: Wrocław/Kalisz
Kontakt:

Post autor: Mendyka_Grzegorz »

1- sądzę, że dobrze byłoby zmienić Temat postu na : Genealogiczne wydawnictwa;
ale sam nie chcę zmieniać tematu coby nie namieszać.
Jeśli ktoś potrafi to zgrabnie zrobić tak, aby stanowiło całość to polecam.
2- taki wątek warto tu kontynuować aby inspirować regionalne towarzystwa genealogiczne do publikacji własnych
3- mnie to zapłodniło myślą aby przjrzeć naszą bibliotekę ŚTG /w niej robimy właśnie porządki!/
i sprawdzić jakich n-rów Gensa nam brakuje i możliwie szybko zamowić

no i czekam na ripostę Włodka....

Grzegorz
Grzegorz z Wrocławia
Śląskie Towarzystwo Genealogiczne [102/2001]
Kaliskie Towarzystwo Genealogiczne [ 16/2010]
http://genealodzy.wroclaw.pl/
http://gento.wroclaw.pl/
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

Dławichowski pisze: Apeluję w tym miejscu, by KAŻDE z towarzystw zechciało chcieć wydawać swój periodyk.
Romarzyłem się, panie Krzyśku...
Oto pod koniec każdego roku kalendarzowego każde z towarzystw genealogicznych publikuje własny rocznik - chociażby w formie elektronicznej.
Po prostu coś pięknego. Nie chce mi się wierzyć, że prężnie działające TG nie byłoby w stanie zmobilizować paru swoich członków bądź sympatyków do wysiłku objawiającego się napisaniem kilku artykułów. Pewnie byłoby w tym trochę utajonej rywalizacji między towarzystwami, ale to tylko z pożytkiem dla sprawy. Dla całej masy szarych amatorów takich jak ja, to byłaby naprawdę niezapomniana uczta.

pozdrawiam serdecznie - tomek
Awatar użytkownika
Fronczak_Waldemar

Członek PTG
Posty: 676
Rejestracja: śr 28 cze 2006, 23:44
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fronczak_Waldemar »

Mendyka_Grzegorz pisze:1- sądzę, że dobrze byłoby zmienić Temat postu na : Genealogiczne wydawnictwa;
ale sam nie chcę zmieniać tematu coby nie namieszać.

Grzegorz
Nie widzę problemu.
Trzeba tylko poprosić Moderatora Forum, a właściwie Panią Moderator :)
bo ja nie mam możliwości zmiany nazwy postu.

Pozdrawiam serdecznie
Waldemar Fronczak
Awatar użytkownika
Mendyka_Grzegorz

Sympatyk
Posty: 521
Rejestracja: wt 11 lip 2006, 11:42
Lokalizacja: Wrocław/Kalisz
Kontakt:

Post autor: Mendyka_Grzegorz »

Tomek1973 pisze:
Dławichowski pisze: Apeluję w tym miejscu, by KAŻDE z towarzystw zechciało chcieć wydawać swój periodyk.
Romarzyłem się, panie Krzyśku...
... Nie chce mi się wierzyć, że prężnie działające TG nie byłoby w stanie zmobilizować paru swoich członków bądź sympatyków do wysiłku ...pozdrawiam serdecznie - tomek
Tomku nieznany z tajemniczej miejscowości !
po co marzyć; zacznij działać !
proponuję abyś przystąpił do jakiegokolwiek TG /jako Członek libo Sympatyk/,
najlepiej oczywiście do naszego Śląskiego TG :lol: i zasilił nasz Zespół ds Publikacji
Zapraszam
Grzegorz
Grzegorz z Wrocławia
Śląskie Towarzystwo Genealogiczne [102/2001]
Kaliskie Towarzystwo Genealogiczne [ 16/2010]
http://genealodzy.wroclaw.pl/
http://gento.wroclaw.pl/
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Genealogiczne wydawnictwa...

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Wątek założyłem na podstawie postulatów zawartych w:
http://www.genealodzy.pl/modules.php?op ... ic&p=42450

Proponuję ograniczyć rozmowę poprzez wykluczenie z dyskusji pozycji:
- wydawanych nakładem autorów
- znajdujących wystarczająco wielu czytelników, aby uzyskać samofinansowanie
- wydawanych w celach inne niż szerzenie wiedzy (np w celu posiadania w dorobku autora "wydane drukiem")

Czyli skupić się na tym co jest finansowane (przynajmniej w części) przez jakąś wspólnotę (państwo, TG inne).

Dlaczego drukiem - dostępne dla nielicznych i drożej zamiast w sieci?
Dlaczego dotacja jest do formy ew. medium (czyli książki, wydawnictwa) nie do treści (autora, zamówienie zawartości z prawem do publikacji na wszystkich polach)

To są moje pytanie, nie wszystkie i te mniej złośliwe:)

Naprawdę chciałbym poznać odpowiedź:
Co skłania osoby współfinansujące druk do działania?
Brak alternatywy?

Reprezentuję siebie i tylko siebie - powyższe i poniższe poglądy zawarte w moich postach nie są stanowiskiem WZI, PTG i jakiegokolwiek innego stowarzyszenia, grupy etc
Pozdrawiam, zapraszam
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

Panie Grzegorzu,
jest Pan prawdopodobnie jedynym aktywnym członkiem forum, który jeszcze nie zna miejsca mojego zamieszkania. Myślałem, że po jedenastu miesiącach mojego pobytu na tej stronie, wiedzą to już wszyscy :mrgreen:

Jak mawiał nieodżałowany Julian Tuwim: "Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa".
Dziękuję Panu za wielkoduszną propozycję dokooptowania mnie do Zespołu ds. Publikacji, ale moja wątła wiedza metytoryczna nie predysponuje mnie do pisania czegokolwiek w periodykach dla genealogów.

pozdrawiam serdecznie z miasta, w którym Zukertort uczył się grać w szachy, Zapolska się truła, a Aldridge śmiertelnie się przeziębił /na szczęście zmarł gdzie indziej/ :wink: - tomek
Awatar użytkownika
Mendyka_Grzegorz

Sympatyk
Posty: 521
Rejestracja: wt 11 lip 2006, 11:42
Lokalizacja: Wrocław/Kalisz
Kontakt:

Re: Genealogiczne wydawnictwa...

Post autor: Mendyka_Grzegorz »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:Wątek założyłem na podstawie postulatów zawartych w:
http://www.genealodzy.pl/modules.php?op ... ic&p=42450

To są moje pytanie, nie wszystkie i te mniej złośliwe:)
Włodek
proponuję nie robić uroczych tajemnic na wejściu.
Wyłóż swoje WSZYSTKIE pytania, szczególnie te bardziej złośliwe !!
Od razu będzie ciekawiej i jaśniej;
oraz inni też bedą mogli powyzłośliwiać się /byle kulturalnie/.

Mnie interesują zarówno odpowiedzi na Twoje pytania /także te nie zadane, pewnie złośliwe.../,
jak i dylematy współ/ i samodzielnego finansowania wydawnictw organizacji niebogatych.

Reprezentuję siebie i NIE tylko siebie - powyższe i poniższe poglądy zawarte w moich postach
można czasem traktować jako stanowiskiem ŚTG /dopóki mi ktoś tego zabroni/
[ps: Włodek wybacz, że trochę sobie Ciebie zapożyczyłem. Dziękuję za wątek.]

Pozdrawiam, zachęcam do dyskusji
Grzegorz
Grzegorz z Wrocławia
Śląskie Towarzystwo Genealogiczne [102/2001]
Kaliskie Towarzystwo Genealogiczne [ 16/2010]
http://genealodzy.wroclaw.pl/
http://gento.wroclaw.pl/
Awatar użytkownika
Mendyka_Grzegorz

Sympatyk
Posty: 521
Rejestracja: wt 11 lip 2006, 11:42
Lokalizacja: Wrocław/Kalisz
Kontakt:

Post autor: Mendyka_Grzegorz »

Tomek1973 pisze:Panie Grzegorzu,
jest Pan prawdopodobnie jedynym aktywnym członkiem forum, który jeszcze nie zna miejsca mojego zamieszkania. Myślałem, że po jedenastu miesiącach mojego pobytu na tej stronie, wiedzą to już wszyscy :mrgreen:

Jak mawiał nieodżałowany Julian Tuwim: "Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa".
Dziękuję Panu za wielkoduszną propozycję dokooptowania mnie do Zespołu ds. Publikacji, ale moja wątła wiedza metytoryczna nie predysponuje mnie do pisania czegokolwiek w periodykach dla genealogów.

pozdrawiam serdecznie z miasta, w którym Zukertort uczył się grać w szachy, Zapolska się truła, a Aldridge śmiertelnie się przeziębił /na szczęście zmarł gdzie indziej/ :wink: - tomek
Widzisz Tomku jaki jestem niekumaty!
Jeszcze raz zajrzałem do Twego profilu, a tam niCo: jeno żeś płodny w pisaniu:Tomek1973 Dołączył: 16-01-2009 Posty: 783
Nie wymagaj abym teraz czytał wszystkie Twoje 783posty dla rozwikłania skądeŚ Ty. Nie wystarczy zwyczajnie podpisać się!?!

Jeśli dołączyłeś w TYM roku i zdołałeś napisać 783 posty toŚ Ty jak Kraszewski!
Jak zatem możesz uprawiać taką hipokryzję, że nie masz predyspozycji do pisania!? wszak to wierutna kokieteria !
A moja propozycja nie jest wielkoduszna ino interesowna: jeśli JESZCZE ŚTG nie publikuje swojego rocznika to widać czegoś/kogoś nam brakuje.
Zatem reasumując: nie kombinuj, nie doradzaj innym tylko ZRÓB TO SAM /cytat ze Słodowego/
I będzie jak chcesz: z pożytkiem dla sprawy. Dla całej masy szarych amatorów takich jak ja, to byłaby naprawdę niezapomniana uczta.

Jeszcze raz polecam się/oraz polecamy jakoŚTG
Grzegorz z Wrocławia
Śląskie Towarzystwo Genealogiczne [102/2001]
Kaliskie Towarzystwo Genealogiczne [ 16/2010]
http://genealodzy.wroclaw.pl/
http://gento.wroclaw.pl/
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Genealogiczne wydawnictwa...

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Te złośliwe nie ma sensu żeby pojawiały się na forum PTg, nie sądzę aby decydenci z MKiDN, urzędu m. st., Warszawy i innych tu zaglądali
więc niema sensu tutaj pytać
czym się kierują kierując setki tysięcy złotych na publikacje nieistniejące w normalnym obiegu? adresowane na półki wiceprezydentów etc?
Zamiast zapłacić autorowi za ten sam materiał z prawem do publikacji na stronach miast etc
przykładów że można - jest sporo
a jak nie ma pieniędzy na serwer to na books.google albo chociaż dac prawo innym

niedawno byłem na targach książki historycznej...wiele z pozycji tam obecnych (tych dla nas interesujących - źródłowych), wydanych dzięki dodtacjom nigdy nie zostanie przeczytanych
byłoby w sieci (ba! miałbym prawo zeskanowac po kupieniu) - każdy mógłby przeczytać
2 razy taniej 1000 razy więcej czytelników, a autor dostanie te same pieniądze.. conajmniej 2 tysiące razy lepiej..dla czytelnika
dla wydawcy..gorzej
a wydawnistw żerujących na garnuszku..hoho...

byłem tez ok. 2 lat temu na "panelu" wydawców (m.in. varsavianistyki) ..nóż się w kieszeni otwiera!

to jest rozbój w biały dzień i tyle
stos ksiązek krążących po gabinetach, nieczytanych przez nikogo (a wartościowych)
dopisywanych do listy publikacji naukowych
za moje pieniądze
a ja nawet tego przeczytać nie mogę

zamykam nawias co do kierunku złośliwych niekierowanych do bywalców forum

a reszta ..jak dam rade późno w nocy, na razie to na tyle
pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Książki, Biblioteki”