Witam Wszystkich,
zaciekawiał mnie wpis na stronie internetowej Józefa Pławskiego: „O genealogii i historii mojej rodziny” – Kartki żałobne z Kleinwangen.
Obecnie, w trakcie pochówku, jest u nas zwyczaj wystawiania na cmentarzu fotografii zmarłego.
Osobom, które uczestniczyły w ceremonii, po pogrzebie wręcza się wizytówkę (plastikowy bilecik minimalnie większy od dowodu osobistego).
Na jednej stronie jest obraz twarzy Chrystusa.
Na odwrotnej stronie, pod imieniem i nazwiskiem osoby zmarłej jest data śmierci, data pogrzebu i nazwa cmentarza oraz: kwatera, rząd i numer miejsca.
W środkowej części (na bileciku, który posiadam) zamieszczone są dwa cytaty:
„…Dzisiaj moją duszę w ręce Twe powierzam | mój Stworzycielu i najlepszy Ojcze. | Do domu wracam, jak strudzony pielgrzym, | a Ty z miłością przyjmij mnie z powrotem.”
„Można odejść na zawsze | by stale być blisko.” Jan Twardowski
Czwartą jej część zajmuje reklama organizatora pogrzebu (czyli zakładu pogrzebowego).
Kartonik jest przygotowany i wykonywany przez tegoż organizatora.
Może gdyby tak rozpowszechnić zwyczaj popularny w Szwajcarii, Niemczech czy Austrii i poddać organizatorom pogrzebów pomysł modyfikacji obecnych pamiątek z uczestnictwa w ceremonii – zwyczaj ten z czasem przyjąłby się i u nas?
Mnie się on bardzo podoba i wolałabym mieć taką pamiątkę niż obecna.
Łączę pozdrowienia –
Lidia
Żałobne kartki ze Szwajcarii
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Różnica (pomiędzy najpopularniejszymi współcześnie w Polsce, a historycznymi ewangelickimi? szwajcarskimi) to zdjęcie i "miniaturka klepsydry" -dobrze rozumiem?
Podejrzewam, że standaryzacja formy to raczej kwestia czasów i środowiska niż miejsca.
a może wiesz:
czy rozdawane indywidualnie notki (Kleinwagen) zastępowały czy istniały równolegle, wraz z publicznymi klepsydrami i nekrologami (też chyba coraz rzadszymi u nas)?
czy u nas (np w "Międzywojniu"_ u ewangelików reformowanych też takie jak blogowe były? Ja się nie spotkałem (Warszawa, także izba historyczna http://reformowani.org.pl/pracownia-historyczna )
Podejrzewam, że standaryzacja formy to raczej kwestia czasów i środowiska niż miejsca.
a może wiesz:
czy rozdawane indywidualnie notki (Kleinwagen) zastępowały czy istniały równolegle, wraz z publicznymi klepsydrami i nekrologami (też chyba coraz rzadszymi u nas)?
czy u nas (np w "Międzywojniu"_ u ewangelików reformowanych też takie jak blogowe były? Ja się nie spotkałem (Warszawa, także izba historyczna http://reformowani.org.pl/pracownia-historyczna )
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Włodku,
miło, że i Ciebie zaciekawił temat. Niestety, wiem tylko tyle ile wyczytałam we wpisie „Kartki żałobne z Kleinwangen” na stronie Józefa Pławskiego.
Szkoda, że gdy próbuję zapoznać się treścią, do której podajesz odsyłacz, wyświetla mi się komunikat: „Nie można nawiązać połączenia z tą stroną”.
Czy inni też tak mają?
Pozdrawiam serdecznie –
Lidia
P.S.
Włodku
odsyłacz już działa poprawnie.
Czytam tam, że Pracownia Ochrony Dziedzictwa Historycznego Parafii Ewangelicko-Reformowanej w Warszawie prowadzi archiwum fotografii, które ma swoją księgę inwentarzową doprowadzoną do numeru 3300, a zdjęć jest ok. 10 000. Rozpoczęto skanowanie tych zbiorów.
Pozostaje życzyć powodzenia i mieć nadzieję na pomyślne ukończenie inwentaryzacji oraz udostępnienie jej efektów on-line.
Dziękuje, przy okazji za przedstawienie tylu ciekawych książek w innym wątku, a Targi Książki Historycznej również gorąco polecam.
Łączę serdeczności –
Lidia
miło, że i Ciebie zaciekawił temat. Niestety, wiem tylko tyle ile wyczytałam we wpisie „Kartki żałobne z Kleinwangen” na stronie Józefa Pławskiego.
Szkoda, że gdy próbuję zapoznać się treścią, do której podajesz odsyłacz, wyświetla mi się komunikat: „Nie można nawiązać połączenia z tą stroną”.
Czy inni też tak mają?
Pozdrawiam serdecznie –
Lidia
P.S.
Włodku
odsyłacz już działa poprawnie.
Czytam tam, że Pracownia Ochrony Dziedzictwa Historycznego Parafii Ewangelicko-Reformowanej w Warszawie prowadzi archiwum fotografii, które ma swoją księgę inwentarzową doprowadzoną do numeru 3300, a zdjęć jest ok. 10 000. Rozpoczęto skanowanie tych zbiorów.
Pozostaje życzyć powodzenia i mieć nadzieję na pomyślne ukończenie inwentaryzacji oraz udostępnienie jej efektów on-line.
Dziękuje, przy okazji za przedstawienie tylu ciekawych książek w innym wątku, a Targi Książki Historycznej również gorąco polecam.
Łączę serdeczności –
Lidia