Strona 1 z 1
Świąteczne- rozmowy o jedzeniu:)
: sob 26 gru 2009, 14:33
autor: Bozenna
Tadziu,
ttunin pisze: …
a teraz chyba zjem sernika i makowca z małą nalewką wiśniówki
Tadeusz
Przyslij sernik i makowca. U mnie tylko ostrygi, slimaki i zaby. Fuj !!!
Bozenna
: sob 26 gru 2009, 14:51
autor: ttunin
Śliczna Bożenno- bardziej mi pasuje Bożenko
Zaraz wezwę kuriera !!!!
Ale to nie wszystko, śledzik w oleju,cebulka, , Karp ale taki inny,podłużny, chyba się zwie sazan lub podobnie-wyborny, no oczywiście pstrąg ,dorsz ale również barszczyk, postna kapusta z grzybkami i cebulą(palce lizać) tradycyjny kompot z suszonych owoców no i inne smakołyki.
No i niech ktoś powie że to nie genealogia. Oprócz dat , to ważne też co jadali nasi przodkowie. No i co pili oprócz kompotu.Żona zrobiła wyśmienite nalewki na prawdziwym spirytusie, z aronii, wiśni, cytrynóweczka. Już mnie smak łapie
Wszystkiego najlepszego dla wszystkich.PS.Już wiem co we Francji a może Zbyszku powiesz co w Australii- oczywiście z wyjątkiem kangura z rożna!!!
zadowolony Tadeusz
: ndz 27 gru 2009, 01:57
autor: zmad
ttunin pisze:Już wiem co we Francji a może Zbyszku powiesz co w Australii- oczywiście z wyjątkiem kangura z rożna!!!
zadowolony Tadeusz
W Australi, Tadeuszu na stolach tak jak w Posce. Nawet karpia mozna kupic, ktory sa zaliczony do szkodnikow i za wrzucenie zlowionego karpia spowrotem do wody mozna zostav ukaranym. Poza tym nie smakuje on ozim/australijczykom. Jakzez ma on smakowac, kiedy rzucaja go prosto z wedki na patelnie i cuchnie blotem. W kraju trzyma sie karpia w wannie, czystej wodzie 2-3 dni i ma on czas na wyplukanie sie. Do sprzedazy trafiaja zreszta karpie juz po kapieli. Ozi nie obchodza wigilii BN. U nich swieto zaczyna sie 25-tego posilkiem w poludnie lunch'em. Nidgy nie bylem na ich swiatecznym lunch'u ale podejrzewam, ze nie rozni sie on bardzo od codziennego. Najczesciej spedzaja czas tego posilku nad brzegiem oceanu lub zatoki (Melbourne) a tam wykwintnie sie nie jada tym bardziej, ze australijska kuchnia nie jest wykwintna ani nawet urozmaicona. Kroluje stek wolowy a najczesciej jedzenie z fastfood.
Te posilki (fastfood) spowodowaly, ze australijskie dziewczyny po dlugich i wyczerpujacych zmaganiach pokonaly w koncu amerykanki i wysunely sie napierwsze miejsce w otylosci. Po walce i zwyciestwie rzucily sie do reperacji zwatlonych wysilkiem sil i dorzucily do swojej wagi jeszcze pare kilogramow. Ostrzezenie dla Polek -
omijajcie z daleka fastfood'y bo nie bede przyjezdzal do Polski.

. Kangurow tutaj sie nie jada. Jak mozna jadac symbol Australii!? Ten symbol razem z krolikami i wielbladami zezre pewnie niedlugo cala trawe nic nie pozostawiajac dla "stekow". Mieso kangurze ma smak slodkawy i trzeba umiec je dpoprawic. Zdarza mi sie czasami jesc ten symbol kiedy wyruszam w " dzicz " na pare dni na polowanie. Z kangurami trzeba bardzo uwazac. Potrafia spowodowac tak powazne obrazenia, ze potrzebna jest pomoc szpitalna.
Mysle ze zaspokoilem ciekawosc Twoja Tadeuszu i zycze nie Tylko tobie ale i Wszystkim:
Szczesliwego Nowego Roku 2010.
Pozdrawiam
Zbyszek Maderski
: ndz 27 gru 2009, 16:21
autor: Dławichowski
Dzień dobry Jeszcze w starym roku - Zbyszku!
W 2002 roku w Sydney zmarł mój pradziad Zbigniew Dławichowski urodzony 20.08.1917 syn Jozefa i Cecylii Grajer.
Czy mogłbyś mi doradzić, gdzie mam pisać i co robić, by uzyskać Jego akt zgonu:? Pyta:
Krzycho z Koszalina z nad morza Bałtyckiego.
A jak australijczycy nazywaja nasze morze? Bałtyckie czy inaczej. Pewnie nawet nie wiedż gdzie leży?
Apropo: Ja hoduję karpie, więc wiem, dlaczego nasze sa takie smaczne.
: ndz 27 gru 2009, 17:09
autor: ttunin
Zbyszku !
Serdecznie dziękuję za wyczerpujące i interesujące informacje" żywieniowe".
Dodam,że Twoje ostrzeżenie dot. naszych dziewczątek jest słuszne i na czasie. Przyznam ,że nasze dziewczątka są ładne ale

coraz bardziej 'puszyste".
Krzysiu !
A jakie karpie hodujesz ? i Które są najsmaczniejsze ?
* lustrzeń, karp królewski (dawniej karp galicyjski)
* karp pełnołuski
* karp bezłuski (golec)
* karp koi
* karp zatorski
chyba trochę przejedzony Tadeusz
PS.Wyrazy uznania dla -chyba- moderatora,że sprytnie wyciął Bożenkę,Zbyszka i mnie z innego wątku zakładając,że tak powiem "słuszny tematycznie watek".
: ndz 27 gru 2009, 22:08
autor: zmad
krzysztofie.
Australijczycy nazywaja nasze morze tak jak my, tylko po angielsku > Baltic sea <.
Aby uzyskac akt zgonu osoby zmarlej w Stanie NSW musisz pisac na adres:
Registry of Birth Death & Marriages
GPO Box 30, Sydney NSW 2001
Australia
Mozesz rowniez pisac na e-mail address: bdm-webmail@agdd.nsw.gov.au
W swoich informacjach podaja, ze odpisuja rowniez na e-mail'e.
Zbyszek Maderski