Zadziwiające

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Albin_Kożuchowski

Sympatyk
Mistrz
Posty: 591
Rejestracja: czw 13 lis 2008, 18:04

Zadziwiające

Post autor: Albin_Kożuchowski »

1.Uczciwemu Janowi Kowalskiemu małżonka Elżbieta dnia 26.11.1806 roku o godzinie 11 z wieczora urodziła syna, i ten tejże godziny ochrzczony i nazwany został Andrzej.
2. Uczciwemu Jakubowi Babiczowi małżonka Anna dnia 8.04.1806 roku o godzinie 11 wieczorem urodziła syna i tegoż dnia ochrzczony i nazwany został Jakub.
Czyżby ksiądz asystował przy porodach? Ochrzczony tejże samej godziny co się narodził. Nie ma wzmianki, żeby to było tylko z wody. W drugim przypadku miejscowość, gdzie urodziło się dziecko, znajdowała się kilka ładnych kilometrów od parafii, samochodów wtedy nie mieli.
Podobnych zapisów jest więcej, gdzie dziecko rodzi się wieczorem i jest chrzczone tego samego dnia. Zadziwiające, jak ksiądz mógł to wytrzymywać. Była to duża parafia, trzeba było obsłużyć rocznie ok. 300 chrztów. :D
Pozdrawiam AlbinKoz.
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5922
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 5 times

Zadziwiające

Post autor: Arek_Bereza »

Interpretacja żartobliwa: Wzywali go gdy poród się zaczynał, gościli etc. I był chrzest z noclegiem. Przy 300 chrztach rocznie nie potrzeba gosposi ani plebanii, cały rok w terenie :)
Awatar użytkownika
Krzysztof_Wasyluk

Sympatyk
Posty: 766
Rejestracja: śr 02 kwie 2008, 22:51

Zadziwiające

Post autor: Krzysztof_Wasyluk »

Ale przynajmniej jednoznacznie rozwiązany problem wielokrotnie podnoszony przez forumowiczów - Jak to było? Takie małe dziecko wieźli kilka kilometrów do chrztu, w zimie, przy mrozach, itp. :)

Krzysztof
Krzysztof Wasyluk
kulik_agnieszka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 627
Rejestracja: pt 30 sty 2015, 17:02

Post autor: kulik_agnieszka »

Obawiam się, że dalej jest problem z wyjaśnieniem. :)
Według mnie to ksiądz sobie notatki skrobał w notatniku i przy przepisywaniu na czysto okazywało się, że jest problem z datą urodzenia o ile rzeczywiście mówimy o sporych odległościach od kościoła.
Przepis to przepis. Kiedyś grzebałam w Kodeksie Prawa Kanonicznego na okoliczność kasztelana Biernackiego bo miał całą masę chrztów "z wody" w księdze. Powiem Wam, że to nie żarty i chrzest we dworze jeno z wody i nie ma że boli, nie ważne, że młody trojga imion, , nie ma, że chrzestni i dwie pary asysty. W chałupie czy we dworze, nawet jak proboszcz się zjawi to "z wody" i trza się potem pofatygować do kościoła. :D
Nie wiem jak to było gdy ród miał własnego kapelana bo nie sprawdzałam, wtedy może i mógł w kaplicy przy pałacu ochrzcić ale nie wnikam bo nie mam pałaców z kapelanami w rodzinie.
Agnieszka
J_Agni

Sympatyk
Posty: 206
Rejestracja: śr 05 lut 2014, 11:11

Re: Zadziwiające

Post autor: J_Agni »

Krzysztof_Wasyluk pisze:Ale przynajmniej jednoznacznie rozwiązany problem wielokrotnie podnoszony przez forumowiczów - Jak to było? Takie małe dziecko wieźli kilka kilometrów do chrztu, w zimie, przy mrozach, itp. :)

Krzysztof
Na pewno nie jednoznacznie ;) styczeń 1932, obecna Ukraina, 13 km saniami, na mrozie, wieziono do chrztu moją ciocię. Ekipa musiała się po drodze "rozgrzewać", bo na miejsce dojechali już bez niej... Musieli wracać i szukać zawiniątka w śniegu. Przeżyła, opowiedziała. Kiedyś ludzie twardsi byli :)
Agnieszka
Awatar użytkownika
Lipnik.F.Turas

Sympatyk
Posty: 872
Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Zadziwiające

Post autor: Lipnik.F.Turas »

To nic nowego. To tylko przepisy carskie nakazujące pod karą zarejestrować dziecko w ciągu 24 godzin.
a tu rodzice przywożą dziecko normalnie tak jak dziś po tygodniu a nawet 3 . I co robili proboszcze ?
Pisali fikcję .Przed laty szperałem za aktem urodzenia Feliksa Kaczorowskiego.
W księgach z tej parafii sprawdziłem wszystkie zapisy, wszystkie dzieci rodziły się po północy pomiędzy 2-3 lub jak Feliks o 4 popołudniu i tego samego dnia były chrzczone. Ale jak Feliks Kaczorowski zamieszkał w Krakowie to pod odpowiedzialnością karną w spisach mieszkańców podał prawdziwą datę urodzin.
nie mylić z data chrztu.
To tak wygląda.
...................
http://lipnik-janm.strefa.pl/13.html
..............
Po prostu kongresówka ma taki problem i trudno
nic nie poradzisz.
Jak kontroler tych ksiąg nie miał nic przeciw.
jan
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Zadziwiające

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Skąd informacja o przepisach nakazujacych termin 24 godzin dla dla rejestracji urodzin. W mojej świadomości istnieje termin 8 dni.
Opieram się chocby na tym opracowaniu ks Jemielitego
http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Pra ... 63-188.pdf
polecam lekture całości bo ciekawa a dla sprawy wisów urodzeń w szczególności lekture strony 176 Sytuacja dotyczy roku 1899 . Co wiecej przekroczenie tego terminu było dopuszczalne byle by zapisac powody tego przekroczenia
Awatar użytkownika
Lipnik.F.Turas

Sympatyk
Posty: 872
Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Zadziwiające

Post autor: Lipnik.F.Turas »

Musiałbym ponownie poszperać ,w której bibliotece cyfrowej
są akty dziennik ustaw- zaboru rosyjskiego. I tu pewnie może być różnica w całym okresie zaborów.
Ale może się mylę.
Jednak zwyczajowo? widać zapisy urodziny i chrzest tego samego dnia.
Może to dotyczyło tego regionu gdzie był Szczebrzeszyn?
.....................
ale niech kolega porówna urodzony 21 maja
a ochrzczony, w co nie wątpię 30 czerwca, to jednak grubo powyżej 8 dni.
jan
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Zadziwiające

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Zgoda - metryki spisywano szybko Tego samego dnia , nazajutrz , pojutrze .Ale powodem tego pospiechu na pewno nie były nakazy cara ale nakaz wiary - jak najszybciej ochrzcić Stąd wieziono je do kościoła najszybciej jak można. Dla współczesnej mentalności zabrzmi to brutalnie -cywilne akty urodzin sporządzano niejako przy okazji, z musu.
I odnośnie podstawowego problemu który postawił Albin Kożuchowski
Prawo kanoniczne bodaj zawsze było jednakie Stąd tak jak teraz i wtedy obowiązywało, ze poza wypadkiem konieczności, właściwym miejscem chrztu jest kościół lub kaplica (kanon 857). Termin konieczności mógł być oczywiście rozciągliwy. Ale bez przesady - chrzty po mieszkaniach nie mogły być norma. W pełni zgadzam się z Agnieszką Kulik. I jeszcze jedno – wiara w pełna prawdę zapisów ówczesnych metryk nie powinna być przesadna. I min dlatego genealogia bywa ciekawa. Ta 11 wieczorem brzmi intrygująco bo albo tak się tylko księdzu zapisało albo był to chrzest z konieczności i ksiądz został pilnie wezwany do trudnego połogu.

Co do argumentu że chrzest był grubo później niz metryka urodzin nie widze nieżgodnosci z tym co napisałem (Tyle że wpadamy w skrajnosci. problemem rozwazanym było że tego samego dnia, teraz że rozwleczone w czasie). Moja interpretacja Z czasemw szczególnie w miastach z chrztem coraz mniej sie spieszono. Tak jak chocby współcześnie. Z obowiazku (za cara owe 8 dni) zarejestrowano urodziny a szykowano sie do hucznego chrztu, Tak jest współcześnie. wszystko zalezy od kontekstów historycznych, kulturowych itp
kulik_agnieszka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 627
Rejestracja: pt 30 sty 2015, 17:02

Re: Zadziwiające

Post autor: kulik_agnieszka »

Panowie, my rozmawiamy o 1806 roku!
O chrztach mówimy a nie rejestracji.
Agnieszka
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Zadziwiające

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Przyjmuje tyle że ja w pierwszym poście tylko polemizowałem z wypowiedzią . Drugi był po częsci pokłosiem poprzedniego. Ale zgoda powinienem być precyzyjniejszy i to zaznaczyć .
Awatar użytkownika
Lipnik.F.Turas

Sympatyk
Posty: 872
Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Lipnik.F.Turas »

Jest kolego tylko jeden problem z tymi kanonami.
Ale jak na razie w Rosji nie honorują kościoła rzymskiego.
...........................
w Galicji nikt nie biegał do kościoła tego samego dnia.
Księgi galicyjskie rozróżniały dzień narodzin i dzień udzielenia sakramentu chrztu.
Chyba, że jak w Przypadku Olgi Wojtyła Starszej siostry św. Papieża JP 2.
Chrztu dokonała położna Anna Kubień bo widziała zagrożenie życia dziecka.
.................
http://lipnik-janm.strefa.pl/olgaur4.gif
.......................
http://lipnik-janm.strefa.pl/olga1.gif
.......................
Czy proszę porównać daty urodzin i chrztu Karola Wojtyły.
.............................
http://lipnik-janm.strefa.pl/pliki-metr ... kacji3.gif
...................
To nie dzisiejsza moda na odwlekanie chrztu tylko rozsądek.
...........................
ja mam zapisy praktycznie wszystkich ksiąg do 100 lat wstecz z Lipinka wszędzie jest tak samo.
I Białej i w Ewangelickiej Białej tylko tam jest po niemiecku.
...................
http://lipnik-janm.strefa.pl/pliki-metr ... czecia.gif
.............
jan
Ostatnio zmieniony ndz 25 mar 2018, 15:03 przez Lipnik.F.Turas, łącznie zmieniany 1 raz.
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Proszę wybaczyć ale nie nadążam za tak wielowątkowymi kwestiami. Skupmy sie do czego wzywa Agnieszka na roku 1806. Wtedy carat honorował kościół rzymsko katolicki, a nie było cywilnych akt urodzin. Prawo kanoniczne było decydujące.
W problematyce Galicji jestem laik ale to jednak ma słaby związek z tematem wątku.
Awatar użytkownika
Lipnik.F.Turas

Sympatyk
Posty: 872
Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Lipnik.F.Turas »

W 1806 roku? To chyba było pod panowaniem Napoleona do chyba 1812?
Jeśli ja nadążam za dyskusją. Jednak musimy uwzględniać
czasy i historię.
Ja jednak byłem z uwagami w czasach 1840-1870i na Lubelszczyźnie
no trochę w USC Warszawy ale w archiwum Radomskim, które takie księgi ma
Jan
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Jak znam zainteresowania Albina Kozuchowskiego to podejrzewam że problem dotyczy jakiejs parafii (sokólszczyzna , grodzieńszczyzna?) gdzie kodeks Napoleona nie obowiązywał nigdy. Nie były to tereny Księstwa warszawskiego. Zresztą najwcześniejsze w Księstwie warszawskim cywilne metryki zaczynają sie w maju 1808 roku
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”