witam wszystkich,
Mam taka sprawe 2xpradziadek mojej mamy w 1852 roku ozenil sie i wiem ze w tym samym roku urodzily im sie dwie corki, zawarte malzenstwo w parafii Trlag w lutym a corki juz sie tam nie urodzily bo nie ma tam ich atow chrztu.
Nastepne wydarzenie jest zgon tych dwoch corek w parafii Bydgoskiej w 1854 roku.
Widac ze sie przemieszczali ale czy mozna powiedziec ze przeprowadzali sie po okolicach czy nawet do innego kraju?
pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszegow nowym roku
Sandro
Przeprowadzenie
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- genealog1981

- Posty: 229
- Rejestracja: śr 03 paź 2007, 20:50
- Pieniążek_Stanisław

- Posty: 923
- Rejestracja: pt 14 lip 2006, 15:34
- Lokalizacja: Gdynia
Przeprowadzenie
A czy w zgonie nie ma danych o miejscu urodzenia? A przemieszczanie się na tych terenach nie było wyjątkiem. Niedawno badałem dzieje jednej rodziny w której dziecko urodziło się w Ziemi Lubuskiej a chrzest po 3 dniach i to zimą odbył się w Duninowie k/Płocka.
Lata 1860. Jak się przemieścili? Zimą z niemowlakiem 1-3 dniowym, kilkaset kilometrów? Zagadka nie do rozwiązania.
Staszek
("Tylko skończony głupiec rozpowiada o swojej mądrości" - własne)
Lata 1860. Jak się przemieścili? Zimą z niemowlakiem 1-3 dniowym, kilkaset kilometrów? Zagadka nie do rozwiązania.
Staszek
("Tylko skończony głupiec rozpowiada o swojej mądrości" - własne)