PawelZolyniak pisze:Z tego co wiem był on żandarmem austriackim.
Może wcześniej był. W tych 3 metrykach jest pracownikiem winnickiej fabryki tytoniu.
* * *
2 II 1901; Winniki nr domu 112; pan młody: Walenty Żołyniak, [...] (
insistens) c.k. fabryki [tytoniu] [?], urodzony w Szówsku w pow. jarosławskim, syn Antoniego i Katarzyny z Hanulów (Hanula); rz.kat.; ur. 11 II 187. [?]; [kawaler] [?]; panna młoda: Maria Bronisława (2 imion) Bińkowska, urodzona w Winnikach, córka Wojciecha i Michaliny z Zendwalewiczów; rz. kat.; ur. 16 X 1881; panna; świadkowie: Andrzej Zendwalewicz, [...] [?]; Stanisław Lipski, młynarz
Małżeństwo błogosławił ks. Jakub Polek, proboszcz.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/c54cf1508676f449
ur. [...] [?]; ochrzczony: 31 VII 1910; Winniki; dziecko: Jan Mieczysław; rodzice: Walenty Żołyniak, magazynier (
promptuarius) fabryki tytoniu, syn Antoniego i Katarzyny z Hanulów [?]; Maria Bińkowska, córka Wojciecha i Michaliny z Zendwalewiczów; chrzestni: Augustyn [?] [...] [?] urzędnik [?] [...]; Augustyna Olej [?], żona Filipa.
Akuszerka: Katarzyna Dyhdalewicz
Chrzcił: ks. St[anisław] Sadowski, wikariusz
https://www.fotosik.pl/zdjecie/c91ac97333000047
W metryce ślubu znowu na oznaczenie zawodu występuje słowo "insistens", czyli nie jest to błąd. Ale domyślić się znaczenia tego wyrazu nie sposób. To jest najprawdopodobniej lokalny "wynalazek" galicyjskiej łaciny kościelnej, który pewnie ma oddawać jakieś całkiem zwyczajne polskie słowo... W metryce chrztu ojciec dziecka nazwany jest "magazynierem".
NB. w metryce ślubu znalazłem znajome nazwisko: świadkiem na ślubie Walentego Żołyniaka był brat macochy mojej prababci, Stanisław Lipski, który rzeczywiście miał młyn w Winnikach.