Stalińska Leokadia
: śr 04 kwie 2018, 15:44
Witam serdecznie 
To pierwszy mój post - pytanie, z wielu jakie posiadam, ale od czegoś trzeba zacząć. Szukam (od kilku miesięcy) aktu urodzenia mojej babci Leokadii Kotowskiej z domu Stalińska. Genetykę przeszukałam w szerz i wzdłuż - nie znalazłam, dzisiaj w USC odebrałam akt zgonu babci, na którym jest napisane, że urodziła się w Glesno k/Wyrzyska (w rodzinie panowało przekonanie, że w okolicach Nakła n.Notecią). Po akt urodzenia odesłano mnie do Archiwum Państwowego w Pile - tam nie znaleziono takiego aktu, tudzież wpisu w odpowiedniej księdze, sama też tę księgę przeszukałam i niczego nie znalazłam. Wróciłam do USC sugerując, że gdzieś musi być pomyłka np w dacie urodzenia lub miejscu urodzenia, na co Pani z USC odpowiedziała, że to być może ponieważ akty zgonów sporządzano na podstawie oświadczeń zgłaszających zgon, a Ci niekoniecznie musieli wiedzieć wszystko dokładnie. Czy to znaczy, że tego aktu nie da się już odnaleźć? Może szanowne grono ma jakieś pomysły jak i gdzie szukać? Mam wątpliwości co do daty i miejsca urodzenia babci zawartych w akcie zgonu. Dotychczas byliśmy przekonani, że to musiał być przedział 1902 do 1910, a już zupełnie nie mamy pojęcia skąd wzięło się miejsce urodzenia babci Glesno
Będę niezmiernie wdzięczna za wszelkie sugestie. Pozdrawiam Maria
To pierwszy mój post - pytanie, z wielu jakie posiadam, ale od czegoś trzeba zacząć. Szukam (od kilku miesięcy) aktu urodzenia mojej babci Leokadii Kotowskiej z domu Stalińska. Genetykę przeszukałam w szerz i wzdłuż - nie znalazłam, dzisiaj w USC odebrałam akt zgonu babci, na którym jest napisane, że urodziła się w Glesno k/Wyrzyska (w rodzinie panowało przekonanie, że w okolicach Nakła n.Notecią). Po akt urodzenia odesłano mnie do Archiwum Państwowego w Pile - tam nie znaleziono takiego aktu, tudzież wpisu w odpowiedniej księdze, sama też tę księgę przeszukałam i niczego nie znalazłam. Wróciłam do USC sugerując, że gdzieś musi być pomyłka np w dacie urodzenia lub miejscu urodzenia, na co Pani z USC odpowiedziała, że to być może ponieważ akty zgonów sporządzano na podstawie oświadczeń zgłaszających zgon, a Ci niekoniecznie musieli wiedzieć wszystko dokładnie. Czy to znaczy, że tego aktu nie da się już odnaleźć? Może szanowne grono ma jakieś pomysły jak i gdzie szukać? Mam wątpliwości co do daty i miejsca urodzenia babci zawartych w akcie zgonu. Dotychczas byliśmy przekonani, że to musiał być przedział 1902 do 1910, a już zupełnie nie mamy pojęcia skąd wzięło się miejsce urodzenia babci Glesno