Parafia św Mikołaja w Ślesinie koło Nakła nad Notecią
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Mateusz_Kujawa

- Posty: 28
- Rejestracja: sob 06 lis 2010, 16:28
- Lokalizacja: Chorzów
Parafia św Mikołaja w Ślesinie koło Nakła nad Notecią
Szanowni Państwo,
zamieszczam to ogłoszenie już na trzecim forum, gdyż nie potrafię uzyskać satysfakcjonującej mnie odpowiedzi.
Poszukuję akt metrykalnych parafii pod wezwaniem św Mikołaja w Ślesinie (koło Nakła nad Notecią - nie koło Konina).
Archiwum Państwowe w Bydgoszczy i AA Gniezno posiadają większość ksiąg z tej parafii, natomiast na stronie archiwum archidiecezji w Gnieźnie wskazane są lata graniczne od 1751 roku,
poszukuję ksiąg metrykalnych starszych niż te z 1751 roku, bądź jakiejkolwiek informacji o nich, wiem, że istniały ponieważ dysponuję 2 stronami z księgi z 1749 roku. Jednocześnie mam też informację, że sam Kościół spłonął po roku 1754, natomiast z wizytacji dekanalnej z 1769 roku wynika, że księgi istniały w liczbie 5.
Za wszelką pomoc z góry dziękuje.
Pozdrawiam
Mateusz Kujawa
zamieszczam to ogłoszenie już na trzecim forum, gdyż nie potrafię uzyskać satysfakcjonującej mnie odpowiedzi.
Poszukuję akt metrykalnych parafii pod wezwaniem św Mikołaja w Ślesinie (koło Nakła nad Notecią - nie koło Konina).
Archiwum Państwowe w Bydgoszczy i AA Gniezno posiadają większość ksiąg z tej parafii, natomiast na stronie archiwum archidiecezji w Gnieźnie wskazane są lata graniczne od 1751 roku,
poszukuję ksiąg metrykalnych starszych niż te z 1751 roku, bądź jakiejkolwiek informacji o nich, wiem, że istniały ponieważ dysponuję 2 stronami z księgi z 1749 roku. Jednocześnie mam też informację, że sam Kościół spłonął po roku 1754, natomiast z wizytacji dekanalnej z 1769 roku wynika, że księgi istniały w liczbie 5.
Za wszelką pomoc z góry dziękuje.
Pozdrawiam
Mateusz Kujawa
-
Mateusz_Kujawa

- Posty: 28
- Rejestracja: sob 06 lis 2010, 16:28
- Lokalizacja: Chorzów
-
Mateusz_Kujawa

- Posty: 28
- Rejestracja: sob 06 lis 2010, 16:28
- Lokalizacja: Chorzów
No właśnie w tym sęk, pytanie brzmi co stało się z resztą ksiąg, bo z wizytacji diecezjalnej wynika,że istniały, ale ich dalszy los jest nieznany.
Jest szansa,że zostały rozczłonkowane, tak jak w przypadku tych 2 stron z 1749, zanim odnalazłem skany na familysearch to dotarłem do tych samych stron księgi chrztów w księdze małżeństw parafii Bysław, która to podlega pod AA Pelplin, oni jednak też nic o pozostałych ksiąg nie wiedzą, podobnie AA Gniezno i AP Bydgoszcz.
Utknąłem w martwym punkcie
Jest szansa,że zostały rozczłonkowane, tak jak w przypadku tych 2 stron z 1749, zanim odnalazłem skany na familysearch to dotarłem do tych samych stron księgi chrztów w księdze małżeństw parafii Bysław, która to podlega pod AA Pelplin, oni jednak też nic o pozostałych ksiąg nie wiedzą, podobnie AA Gniezno i AP Bydgoszcz.
Utknąłem w martwym punkcie
Na przestrzeni minionych około 250. lat było tyle zawirowań dziejowych (zabory, wojny, itp.), że różne losy mogły spotkać te księgi.
Mogły zostać wywiezione za granicę, zabrane przez kogoś w celu przechowania, zniszczone w czasie zawalenia się budynku, albo - w końcu - użyte jako opał.
W odległej od Ślesina o 50 km parafii Bługowo, księgi zachowały się od początku zaborów, a wcześniejszych brak. Dlaczego? Też jestem ciekawy. Może to jakaś polityka zaborcza.
Ale zdarzają się też miłe niespodzianki odnalezienia ksiąg, jak na przykład w Zwoleniu czy Pogwizdowie.
Mogły zostać wywiezione za granicę, zabrane przez kogoś w celu przechowania, zniszczone w czasie zawalenia się budynku, albo - w końcu - użyte jako opał.
W odległej od Ślesina o 50 km parafii Bługowo, księgi zachowały się od początku zaborów, a wcześniejszych brak. Dlaczego? Też jestem ciekawy. Może to jakaś polityka zaborcza.
Ale zdarzają się też miłe niespodzianki odnalezienia ksiąg, jak na przykład w Zwoleniu czy Pogwizdowie.
Pozdrawiam
Theofilos
Theofilos
-
Mateusz_Kujawa

- Posty: 28
- Rejestracja: sob 06 lis 2010, 16:28
- Lokalizacja: Chorzów
Doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, że z księgami bywało różnie na przestrzeni dziejów. Natomiast założyłem ten temat, gdyż jeśli to w ogóle możliwe, chciałbym spróbować odnaleźć te księgi albo zakładając że zostały bezpowrotnie zniszczone potwierdzić - ten fakt. Myślę, że nie tylko ja, ale również wiele osób miało przodków, którzy figurują w księgach parafii ślesińskiej, a im więcej osób tym tematem zainteresuje, tym większe szanse na pchnięcie poszukiwań do przodu.
-
Mateusz_Kujawa

- Posty: 28
- Rejestracja: sob 06 lis 2010, 16:28
- Lokalizacja: Chorzów
Nawiasem dodam, że 2 strony księgi z 1749 roku na etapie prac konserwatorskich zostały dopięte do ksiąg parafii Bysław, natomiast księga chrztów z 1751 roku jest ewidentnie niekompletna na samym początku, bo wpisy zaczynają się od jednego niedokończonego (brakuje mu początku, który najprawdopodobniej był na wcześniejszej stronie której nie ma)
