Witajcie,
robiąc drzewo genealogiczne swojej rodzin pod nazwisku Gębka, odkryłem "wała" przez którego poszukiwania utknęły w miejscu na jakiś czas. Otóż praprapradziadek Wojciech Gębka był synem Andrzeja ale Gębczyńskiego. I to nazwisko zaprowadziło mnie do miejscowości Dęby Szlacheckie. Otoż, jak można zauważyć pod podanym linkiem:
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... =&to_date=
W miejscowości tej jest dużo osób o tym nazwisku i większość z nich jest spokrewniona z osobami w moim drzewie genealogicznym. I mam teraz takie przemyślenia, skąd takie zatrzęsienie tego nazwiska w tym miejscu? Pierwsza moja myśl, że mogli się przenieść z jakiejś wioski w poszukiwaniu lepszego życia,dużo osób o tym nazwisku występuje w woj. mazowieckim i łódzkim. Może z któregoś z tych województw przywędrowali do Dębów? Najstarszy przodek do którego dotarłem to Antoni Gębczyński brat Józefa(przodek bezpośredni) zmarły w 1830 w wieku około 80 lat,oraz Andrzeja. Temat bardziej luźny, zapraszam do przedstawienia swoich pomysłów na ten temat.
Pozdrawiam,
Adam
Potrzebna porada.
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Potrzebna porada.
Wspólne nazwisko nie jest dowodem na pokrewieństwo. W różnych miejscowościach powtarzały się te same nazwiska. W mojej parafii znalazłem człowieka, który nazywał się tak samo jak mój dziadek, a jednak doszedłem do wniosku, że pochodzili z zupełnie różnych regionów. Również miałem przodka z przełomu XVIII/XIX w., który miał nazwisko na -cki, a w następnych pokoleniach już tego -cki nie było. Myślę, że była to nieudana próba nadania sobie "polskiego" nazwiska, a później nastąpił powrót do poprzedniego, chłopskiego.
Pozdrawiam
Henryk
Pozdrawiam
Henryk
