Pawelczyk - Wrzesiński/Wrzesińska - Borowiec i Habros
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Pawelczyk - Wrzesiński/Wrzesińska - Borowiec i Habros
Witam serdecznie
bardzo prosze o pomoc, Szukam informacji o rodzinie mojego ojca
ktorej nie znalysmy, Znalam tylko dziadka ktory moja siostre i mnie odizolowywal od rodziny kiedy zyl. Jestesmy w postepowaniu sadowym spadkowym z moja siostra i nie mozna dojsc do tego po kim moja matka lub ojciec dziedziczyl, jest to dla nas bardzo istotne Stad bede wdzieczna za jakiekolwiek informacje Pozdrawiam
Moj Ojciec Krzysztof Pawelczyk ur. w Warszawie 14 stycznia 1960 roku zmarly w warszawie 31 pazdziernika 1994 roku
Byl Synem Marii Anny Wrzesińskiej ur. 6 lutego 1936 roku w Zamosciu zmarlej 10 marca 1981 roku w Warszawie (Maria Anna Wrzesińska była córką Franciszka Zygmunta Wrzesińskiego i Stefani Habros)
oraz synem Mariana Jerzego Pawelczyka ur. 12 października 1935 roku w miejscowosci Bliżyn a zmarły w Kielcach ( Marian Pawelczyk był synem Marcelego Pawelczyk oraz Barbary Borowiec )
bardzo prosze o pomoc, Szukam informacji o rodzinie mojego ojca
ktorej nie znalysmy, Znalam tylko dziadka ktory moja siostre i mnie odizolowywal od rodziny kiedy zyl. Jestesmy w postepowaniu sadowym spadkowym z moja siostra i nie mozna dojsc do tego po kim moja matka lub ojciec dziedziczyl, jest to dla nas bardzo istotne Stad bede wdzieczna za jakiekolwiek informacje Pozdrawiam
Moj Ojciec Krzysztof Pawelczyk ur. w Warszawie 14 stycznia 1960 roku zmarly w warszawie 31 pazdziernika 1994 roku
Byl Synem Marii Anny Wrzesińskiej ur. 6 lutego 1936 roku w Zamosciu zmarlej 10 marca 1981 roku w Warszawie (Maria Anna Wrzesińska była córką Franciszka Zygmunta Wrzesińskiego i Stefani Habros)
oraz synem Mariana Jerzego Pawelczyka ur. 12 października 1935 roku w miejscowosci Bliżyn a zmarły w Kielcach ( Marian Pawelczyk był synem Marcelego Pawelczyk oraz Barbary Borowiec )
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Pawelczyk - Wrzesiński/Wrzesińska - Borowiec i Habros
wydawało mi się, że postępowanie spadkowe to rozstrzygnięcie kto dziedziczy po zmarłym, nie po kim zmarły dziedziczy
charakter tego forum jak i cały serwis, i szerzej działalność stowarzyszenia, który serwis prowadzi i utrzymuje jest innego typu niż "po kim dziedziczył mój zmarły ojciec"
genealogia faktycznie często i od dawna związana jest z wykazywaniem praw do czegoś wynikających ze związków rodzinnych, ale tu raczej na tak sformułowany problem ciężko będzie Ci otrzymać odpowiedź
może po przeformułowaniu i ograniczeniu do ew. dziedziczenia ustawowego
np
jak zbadać "czy" i udowodnić, że zmarły X nie miał rodzeństwa
jak zbadać i udowodnić, że rodzeństwo ojca zmarłego X-a nie miało małżonków i dzieci
to ew. bliższe temu miejscu będzie
charakter tego forum jak i cały serwis, i szerzej działalność stowarzyszenia, który serwis prowadzi i utrzymuje jest innego typu niż "po kim dziedziczył mój zmarły ojciec"
genealogia faktycznie często i od dawna związana jest z wykazywaniem praw do czegoś wynikających ze związków rodzinnych, ale tu raczej na tak sformułowany problem ciężko będzie Ci otrzymać odpowiedź
może po przeformułowaniu i ograniczeniu do ew. dziedziczenia ustawowego
np
jak zbadać "czy" i udowodnić, że zmarły X nie miał rodzeństwa
jak zbadać i udowodnić, że rodzeństwo ojca zmarłego X-a nie miało małżonków i dzieci
to ew. bliższe temu miejscu będzie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Pawelczyk - Wrzesiński/Wrzesińska - Borowiec i Habros
Hmmm Dziekuje za odpowiedz jestem tu nowa i niestety nie wiem co zrobic wiec zasieglam pomocy tutaj a od dawnego czasu juz obserwuje portal genealodzy.pl. wiec dzis stwierdzilam ze musze cos na prawde z tym zrobic bo inaczej przepadnie... faktycznie sady maja problem z rozstrzygnieciem kto dziedziczy nastepny , u mnie sprawa jest przeciwienstwem tego... moj adwokat poprzedni powiedzial zeby wzowic postepowanie to musimy dowiedziec sie po kim dziedziczymy bo dokumenty poginely, nie wiadomo po kim dziedziczyli rodzice...... chodzi o ponad 30 tys metrow 2 w warszawie na dzielnicy Wlochy. Sprawa toczy sie ponad 30 lat a rece mi opadaja.... adwokaci tylko chca pieniadze za kazda czynnosc. natomiast adwokat jeden mi powiedzial ... by wznowic postepowanie musimy udowodnic i przedstawic sadowi po kim moja matka czy ojciec weszli do spadkobrania. I tu jest dla nas duzy problem jako ze moj ojciec ktory urodzil sie w warszawie mial przodkow ktorzy mieli duze majtaki... jego matki nie poznalysmy on sam zmarl w 94 roku moja matka szybko po nim 95 rok.. a nasz dziadek ilzolowal nas od rodziny i calkowitej wiedzy o rodzinie z matki strony i od niego samego. Z siostra znamy tylko rodzine od mojej matki ale uderzam w kierunek ojca bo to on i jego rodzina mialy powiazania z warszawa.... Jezeli Uwaza Pan ze tu nikla szansa na to ... Jezeli Pan ''siedzi'' w genealogi... Prosze podpowiedziec co mam uczynic by dowiedziec sie czegokolwiek gdZie mam sie kierowac bym miala jakas nowa wiedze o mojej rodzinie od ojca? :/ pozdrawiamSroczyński_Włodzimierz pisze:wydawało mi się, że postępowanie spadkowe to rozstrzygnięcie kto dziedziczy po zmarłym, nie po kim zmarły dziedziczy
charakter tego forum jak i cały serwis, i szerzej działalność stowarzyszenia, który serwis prowadzi i utrzymuje jest innego typu niż "po kim dziedziczył mój zmarły ojciec"
genealogia faktycznie często i od dawna związana jest z wykazywaniem praw do czegoś wynikających ze związków rodzinnych, ale tu raczej na tak sformułowany problem ciężko będzie Ci otrzymać odpowiedź
może po przeformułowaniu i ograniczeniu do ew. dziedziczenia ustawowego
np
jak zbadać "czy" i udowodnić, że zmarły X nie miał rodzeństwa
jak zbadać i udowodnić, że rodzeństwo ojca zmarłego X-a nie miało małżonków i dzieci
to ew. bliższe temu miejscu będzie
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Naprawdę ten serwis i to stowarzyszenie - to nie jest miejsce.
Sam przypadek "dziedziczą, wiadomo, że dziedziczą, wiadomo co dziedziczą, ale nie wiadomo po kim" - jest raczej ..na brzmi dziwnie (wiadomo że tak, ale nie wiadomo na jakiej podstawie - rodzi się więc pytanie to skąd wiadomo że dziedziczą i co dziedziczą)..i może z tego powodu wątek nie zostanie usunięty:)
oraz z uwagi na to co się pojawiło:
"Jezeli Pan siedzi w genealogi... Prosze podpowiedziec co mam uczynic by dowiedziec sie gdZie mam sie kierowac by dowiedziec sie cos wiecej o mojej rodzinie z ojca strony? "
proponuję lekturę forum i próbę sformułowania konkretnych problemów natury genealogicznej, czyli konkretnych pytań -tak jak w każdej dziedzinie nauki - połowa sukcesu to postawić dobre pytanie:) po lekturze forum powinno być łatwiej je formułować
Sam przypadek "dziedziczą, wiadomo, że dziedziczą, wiadomo co dziedziczą, ale nie wiadomo po kim" - jest raczej ..na brzmi dziwnie (wiadomo że tak, ale nie wiadomo na jakiej podstawie - rodzi się więc pytanie to skąd wiadomo że dziedziczą i co dziedziczą)..i może z tego powodu wątek nie zostanie usunięty:)
oraz z uwagi na to co się pojawiło:
"Jezeli Pan siedzi w genealogi... Prosze podpowiedziec co mam uczynic by dowiedziec sie gdZie mam sie kierowac by dowiedziec sie cos wiecej o mojej rodzinie z ojca strony? "
proponuję lekturę forum i próbę sformułowania konkretnych problemów natury genealogicznej, czyli konkretnych pytań -tak jak w każdej dziedzinie nauki - połowa sukcesu to postawić dobre pytanie:) po lekturze forum powinno być łatwiej je formułować
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Wlasnie zagadka jest bardzo wielka zagadka jako ze wszyscy dostali swoje czesci tylko nie my z siostra i to ze nie ma informacji w aktach na jakie miejsce moja matka/ojciec weszli, po prostu pojawila sie tam z nikad to prosze wierzyc jest wiele przeslanek na to ze komus zalezalo na tym bysmy byly wydalone z tego w ten sposob to ujme... stad tez w aktach brakuje wiele dokumentow moglabym wiele na ten temat powiedziec ale jest to za duzo i nie chcialabym wiele ujawniac publicznie... My nie wiemy co dziedziczymy poniewaz jak wspomnialam brakuje dokumentow w aktach ktore byly dostepne dla wielu przez ponad 30 lat, gdzie ktos bez problemu mogl cos w przenosni usunac... ale musze Panu powiedziec cos...
Wasz Portal na prawde mi sie dzis przydal, siedzialam dzis przy tym caly dzien ale znalazlam pewien wazny trop.... W tej mojej sprawie tez wystepuja nazwiska ktore znalazlam po przez wasza strone ktore moge smialo powiazac w tej sprawie. Wiec juz jakas nowa wiedza jest 
Ostatnio zmieniony pt 04 maja 2018, 17:27 przez SanSandra, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
jacy "wszyscy"
jakie "tam"
jak wiesz co za "wszyscy" (a skoro piszesz , to zakładam że wiesz)
to znaczy, że wiesz kto - czyli znasz rodzinę ojca i to całą
nie widzę na tym etapie nic genealogicznego
bycie zstępnym nie oznacza z automatu dziedziczenia, dziedziczenia nie zapewnia bycie bratem , siostrą , córką, synem
i nie jest niezbędne do dziedziczenia bycie synem, córką, ojce, bratem etc
jakie "tam"
jak wiesz co za "wszyscy" (a skoro piszesz , to zakładam że wiesz)
to znaczy, że wiesz kto - czyli znasz rodzinę ojca i to całą
nie widzę na tym etapie nic genealogicznego
bycie zstępnym nie oznacza z automatu dziedziczenia, dziedziczenia nie zapewnia bycie bratem , siostrą , córką, synem
i nie jest niezbędne do dziedziczenia bycie synem, córką, ojce, bratem etc
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
odnosnie pana kwestii dotyczacej formulowania pytan na forum... w zwiazku z tym z gory dziekuje ze nie usunal mi pan posta... jednakze moj post nie zawieral pytania po kim moj ojciec dziedziczy...
Jezeli bym miala formulowac oddzielnie pytania jak zbadac czy udowodnic ... X... to na prawde moja glowa nie pojelaby tego wszystkiego bo tych pytan byloby za duzo
Moja prosba byla skierowana do osob ktore pomoga szukac przodkow bo dzieki nowym informacjom ja poszerzem wiedze i byc moze uda mi sie samej powiazac te nowe informacje czy nowe nazwiska z uczestnikami ktore wystepuja w sprawie 
ps. (wszyscy) nazwalam cala reszte ktora uczestniczyla w tej sprawie poniewaz bylo w niej kilka osob dodatkowo. kazdy praktycznie dostal swe czesci tylko nie my... My tych osob jak pan powiedzial nie znamy absolutnie... dlatego wlasnie musimy dowiesc tego kto zmarl i na jakie miejsce weszlysmy.... a w pewnym momencie w aktach brak tych dokumentow... Osoby umieraly wchodzily kolejne. w pewnym momencie w aktach ze tak powiem zaistnial chaos... :/
ps. (wszyscy) nazwalam cala reszte ktora uczestniczyla w tej sprawie poniewaz bylo w niej kilka osob dodatkowo. kazdy praktycznie dostal swe czesci tylko nie my... My tych osob jak pan powiedzial nie znamy absolutnie... dlatego wlasnie musimy dowiesc tego kto zmarl i na jakie miejsce weszlysmy.... a w pewnym momencie w aktach brak tych dokumentow... Osoby umieraly wchodzily kolejne. w pewnym momencie w aktach ze tak powiem zaistnial chaos... :/
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
0. formą zalecaną jest "Ty", Pan /Pani wręcz obraźliwe tutaj..ot tak było tu i jest, dostosowaliśmy się (prawie wszyscy)
1. ja nie usuwam postów i chyba raz w ciągu 10 lat zdarzyło mi się o usunięcie wnioskować
2. nie chodzi o formułowanie pytań na forum w rozumieniu "na potrzeby forum", tylko o sformułowanie "czego się chcę dowiedzieć" "jaką hipotezę będę badać" "czy prawdą jest, to że ..." etc
jeśli Twoja głowa by nie pojęła (a masz w niej wiedzę o faktach) to jak my możemy zrozumieć o co chodzi, co wiesz, a czego szukasz?
porady bezpłatnej prawniczej nt jak dostać to, co uważasz (a jak rozumiesz nie masz na to dowodów ani przesłanek) że Ci się należy, choć sąd uważał inaczej - nie oczekuj
ww równoważne jest z "jak pozbawić majątku przyznanego sądownie prawowitym dziedzicom"
moim zdaniem - nawet na forum bardziej odpowiednim niż genealogiczne dla porad tego typu - nie oczekuj odpowiedzi
a brutalnie -
3 hektary na Włochach ..ile to ? 15 milionów? 30? 60? 100? kwestia PUMu:) i ciężko Ci wydać na prawnika? będziesz się opierać na tym że "bo na forum mi napisali"
really?
i podobnie - nie zdziwiłoby Cię i nei zaniepokoiło gdyby kancelarai powiedziała
"psze Pani - my to za darmo zrobimy, proszę się nie martwić, że t wbrew prawu i stawkom minimalnym określonym przez Izbę - na pewno Pani nie oszukamy, dołózymy staranności - bo Pani nasz klient i z Pani mamy na chleb i naszynkę do chleba,,,, o kurcze..nie! nie mamy, wszak Pani nie płaci! hm..."
1. ja nie usuwam postów i chyba raz w ciągu 10 lat zdarzyło mi się o usunięcie wnioskować
2. nie chodzi o formułowanie pytań na forum w rozumieniu "na potrzeby forum", tylko o sformułowanie "czego się chcę dowiedzieć" "jaką hipotezę będę badać" "czy prawdą jest, to że ..." etc
jeśli Twoja głowa by nie pojęła (a masz w niej wiedzę o faktach) to jak my możemy zrozumieć o co chodzi, co wiesz, a czego szukasz?
porady bezpłatnej prawniczej nt jak dostać to, co uważasz (a jak rozumiesz nie masz na to dowodów ani przesłanek) że Ci się należy, choć sąd uważał inaczej - nie oczekuj
ww równoważne jest z "jak pozbawić majątku przyznanego sądownie prawowitym dziedzicom"
moim zdaniem - nawet na forum bardziej odpowiednim niż genealogiczne dla porad tego typu - nie oczekuj odpowiedzi
a brutalnie -
3 hektary na Włochach ..ile to ? 15 milionów? 30? 60? 100? kwestia PUMu:) i ciężko Ci wydać na prawnika? będziesz się opierać na tym że "bo na forum mi napisali"
really?
i podobnie - nie zdziwiłoby Cię i nei zaniepokoiło gdyby kancelarai powiedziała
"psze Pani - my to za darmo zrobimy, proszę się nie martwić, że t wbrew prawu i stawkom minimalnym określonym przez Izbę - na pewno Pani nie oszukamy, dołózymy staranności - bo Pani nasz klient i z Pani mamy na chleb i naszynkę do chleba,,,, o kurcze..nie! nie mamy, wszak Pani nie płaci! hm..."
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz