Strona 1 z 1

Dziecko panny czy...?

: śr 09 maja 2018, 09:12
autor: Albin_Kożuchowski
Treść metryki chrztu po przetłumaczeniu w skrócie: w 1907 roku w kościele... ochrzczono niemowlę imieniem Anna...szlachcianki miasta Grodno Michaliny c. Franciszka Poczobut panny "rodzice nieznani" córka urodzona tego roku i miesiąca dnia...
Proszę o "wykładnię" tego zapisu.

Dziecko panny czy...?

: śr 09 maja 2018, 09:52
autor: kulik_agnieszka
Oryginalny akt by się przydał, ze skrótu trudno coś wymyślić.
Agnieszka

: śr 09 maja 2018, 16:57
autor: Albin_Kożuchowski
Metryka nic tu nie pomoże. Nie ma kopii, bo księgi są w archiwum kościelnym, a tam nie można robić samemu zdjęć lub skanów. Ale zapewniam, że tłumaczenie w 100% jest zgodne z zapisem w księdze chrztów, bo chodzi o tą część metryki: szlachcianki miasta Grodno Michaliny c. Franciszka Poczobut panny "rodzice nieznani" córka urodzona tego roku i miesiąca dnia... Nic tam więcej nie ma, bo to nie jest metryka opisowa.

: śr 09 maja 2018, 19:07
autor: DankaW
Odczytuję tak :
Szlachcianka niezamężna (panna) Michalina Poczobut córka Franciszka Poczobuta
urodziła nieślubne dziecko – córkę Annę.
Ale czemu jest tam zapis „rodzice nieznani” ??? Czyżby chodziło o „ojciec - rodzic nieznany” ???

: śr 09 maja 2018, 19:38
autor: marcin_kowal
Witam,
sądze że kluczem mogą być te trzy kropki pomiędzy Anna a szlachcianki.
"ochrzczono niemowlę imieniem Anna...szlachcianki miasta Grodno Michaliny c. Franciszka Poczobut panny "rodzice nieznani" córka urodzona tego roku i miesiąca dnia"

Pełen tekst metryki (wierny skoro nie ma skanu) mógłby pomóc. W tym momencie równie dobrze mozna przyjąć, że "znalezione u szlachcianki" , urodzone w domu szlachcianki". I może się okazać ze to cały związek tej panny z tym dzieckiem.

: śr 09 maja 2018, 20:34
autor: Andrzej75
Według mnie trochę dziwnie wygląda ten zwrot "rodzice nieznani"; nie pasuje do reszty. Czy oba słowa są napisane w całości, czy też może jest tam jakiś skrót? A jeśli jest skrót, to czy dobrze odczytany? Zakładając, że było to dziecko niezamężnej panny, bardziej pasowałoby tam "nieślubna córka". Może skrót "незак. рожд." (незаконнорождённая) został odczytany błędnie jako "незнак. род." (незнакомые родители)?

: pt 11 maja 2018, 16:59
autor: Albin_Kożuchowski
Znajomy podesłał mi skan bliźniaczej metryki z tej samej parafii. Zaznaczam, że metryka chrztu była podzielona na trzy części opisowe: w pierwszej zapisywano kiedy chrzest, w jakim kościele, imię dziecka, jaki ksiądz chrzcił, druga część opisowa informowała jakich rodziców, kiedy się urodziło i gdzie, w trzeciej części byli wymienieni rodzice chrzestni. Właśnie druga część jest tu najważniejsza, co widać na skanie.
Treść: Mieszczanki M. Grodno Emilii c. Andrzeja Ejsmont "rodziców nieznanych" syn urodzony tego roku i miesiąca 19 dna...

https://images81.fotosik.pl/1067/e7ffba ... 5dbmed.jpg

: sob 12 maja 2018, 00:03
autor: Al_Mia
Treść: Mieszczanki M. Grodno Emilii c. Andrzeja Ejsmont "rodziców nieznanych" syn urodzony tego roku i miesiąca 19 dna...

Myślę że mogła być sytuacja, że Mieszczanka M. Grodno Emilia c. Andrzeja Ejsmont, została matką: syna "nieznanych rodziców" (zaopiekowała się/adoptowała dziecko ) i ochrzciła.

?

pozdrawiam
Ala

: sob 12 maja 2018, 00:55
autor: Andrzej75
Naprawdę, zagadkowe są te akty.
Napisane jest tak: "Syn mieszczan miasta Grodna, Emilii Ejsymont (córki Andrzeja), 'rodzice nieznani', urodzony bieżącego roku i miesiąca, dnia 26".
Jeśli byłoby to dziecko nieznanych rodziców, to skąd wiadomo byłoby, kiedy się urodziło?
Jeśli byłoby to dziecko panny Emilii Ejsymontówny, to dlaczego zamiast "syn mieszczanki" napisano "syn mieszczan"?
Emilia mogła to dziecko adoptować, ale wtedy chyba raczej dzieci były adoptowane przez małżeństwa?...
A może było to nieślubne dziecko Emilii, wobec którego zrzeka się ona praw rodzicielskich i które ma być tak traktowane odtąd tak, jakby jego rodzice byli nieznani — i stąd ten cudzysłów w tekście ("rodzice nieznani")?