Szlachcic jako chrzestny dziecka (ur. 1792) chłopów.
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Szlachcic jako chrzestny dziecka (ur. 1792) chłopów.
Czy to normalne, że osoba wywodząca się ze szlachetnego rodu była chrzestnym dziecka chłopów?
Michał
Michał
-
kulik_agnieszka

- Posty: 627
- Rejestracja: pt 30 sty 2015, 17:02
Szlachcic jako chrzestny dziecka (ur. 1792) chłopów.
Tak przypuszczałem, ale w moich wioskach to raczej ewenement. Dzięki.
- Sianoszek_Michal

- Posty: 161
- Rejestracja: śr 29 cze 2016, 21:56
Szlachcic jako chrzestny dziecka (ur. 1792) chłopów.
Podczas swoich poszukiwań miałem tez kilka takich przypadków.
Pozdrawiam
Michał
Pozdrawiam
Michał
-
Pawłowski_Henryk

- Posty: 408
- Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01
Szlachcic jako chrzestny dziecka (ur. 1792) chłopów.
wszystko zależy od regionu no i czasu. na Sądeczyźnie obserwuję znaczne rozluźnienie więzów stanowych po I rozbiorze Polski, pojawiają się już małżeństwa międzystanowe które wcześniej nie występowały. Podobnie z chrzczeniem dzieci. Wiek XIX, szczególnie po 1848 czyli po uwłaszczeniu chłopów to już kolejna cenzura.
Ok. 1870 syn chłopski w jednym przypadku żeniąc się ze szlachcianką został zapisany przez księdza jako Magnificus Dominus
ponadto szlachcic to bardzo nieprecyzyjne określenie właściwie w każdym okresie, podobnie jak chłop
Ok. 1870 syn chłopski w jednym przypadku żeniąc się ze szlachcianką został zapisany przez księdza jako Magnificus Dominus
ponadto szlachcic to bardzo nieprecyzyjne określenie właściwie w każdym okresie, podobnie jak chłop
-
kulik_agnieszka

- Posty: 627
- Rejestracja: pt 30 sty 2015, 17:02
Szlachcic jako chrzestny dziecka (ur. 1792) chłopów.
Moim zdaniem na ogół nie ma to związku z rozluźnieniem więzów klasowych.
W rejonach gdzie występuje drobna szlachta (nie posiadająca wielu pracowników) zjawisko jest rzadkie.
W miejscach gdzie szlachta jest zamożniejsza , posiada spore dwory z licznymi pacownikami, zjawisko występuje częściej, wiąże się często z relacją służbową rodzącą zwykle (o ile stosunki są dobre) pewną zażyłość.
Tak to widzę ale to moje prywatne spostrzeżenia.
Agnieszka
W rejonach gdzie występuje drobna szlachta (nie posiadająca wielu pracowników) zjawisko jest rzadkie.
W miejscach gdzie szlachta jest zamożniejsza , posiada spore dwory z licznymi pacownikami, zjawisko występuje częściej, wiąże się często z relacją służbową rodzącą zwykle (o ile stosunki są dobre) pewną zażyłość.
Tak to widzę ale to moje prywatne spostrzeżenia.
Agnieszka
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2250
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Szlachcic jako chrzestny dziecka (ur. 1792) chłopów.
W mieście takie zjawisko w XVIII w. jest powszechne, o czym świadczą metryki krakowskie. Czasem dwóch, a nawet czterech szlachciców asystuje przy chrzcie mieszczanina dopiero, co przyjętego do prawa miejskiego ze stanu chłopskiego.
Jedna uwaga do tekstu Henryka Pawłowskiego - wszystkie zapisy w XIX w. o szlachectwie w księgach chrztów nie mają świadectwa dowodowego. Dotyczy to również ziemiaństwa, bowiem w Galicji istniała spora grupa ziemian pochodzenia nieszlacheckiego, nierzadko podszywająca sie pod szlachtę, oczywiście nigdy nie legitymowanych.
Tomasz
Jedna uwaga do tekstu Henryka Pawłowskiego - wszystkie zapisy w XIX w. o szlachectwie w księgach chrztów nie mają świadectwa dowodowego. Dotyczy to również ziemiaństwa, bowiem w Galicji istniała spora grupa ziemian pochodzenia nieszlacheckiego, nierzadko podszywająca sie pod szlachtę, oczywiście nigdy nie legitymowanych.
Tomasz
-
Pawłowski_Henryk

- Posty: 408
- Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01
Szlachcic jako chrzestny dziecka (ur. 1792) chłopów.
oczywiście że na podstawie samych ksiąg metrykalnych w XIX wieku trudno wyrokować o szlachectwie ale w wielu przypadkach na które się natknąłem chodzi o stare (choć często ubogie) rodziny szlacheckie które przewijają się w źródłach od XVI i XVII wieku, więc co do ich szlacheckości nie ma raczej wątpliwości choć oczywiście, to taki sąd na oko, bez odpowiedniego udowodnienia, ale nie o to chodzi