Witam. W swoich poszukiwaniach natknąłem się na nieco niejasną sytuację:
Franciszek Adamczewski urodził się ok. 1760r. jako syn Andrzeja i Agnieszki. Był ogrodnikiem zamieszkałym w Chełmnie nad Nerem. Gdzieś przed 1799r. ożenił się z Agnieszką Miecińską. Żona zmarła w 1826r. Rok później wziął ślub z Magdaleną Kancerską, wdową po Macieju. (akt nr. 4 https://szukajwarchiwach.pl/54/736/0/6. ... eljGrlRrOQ )
Według moich ustaleń, pomiędzy 1833 a 1836r. przeprowadził się wraz z rodziną do Grabiny w powiecie poddębickim. W 1836r. umiera, jako wdowiec. ( Akt nr. 23 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =190&y=109) Tymczasem Magdalena gdzieś jakby znika…
Jej ostatnia aktywność w Chełmnie, jest w 1830r. kiedy zostaje chrzestną Celestyna, syna Jana Woyciechowskiego i Maryanny Mruk. Ani w Chełmnie, ani w Grabinie w latach 1830-1836 nie umiera żadna Magdalena Adamczewska.
Wedle aktu ślubu z Franciszkiem jej mąż Maciej Kancerski zmarł 25 stycznia 1825r. Urodziła się zaś ok. 1779r. w Cichmianie.
W 1800r. w Parafii Wilamów Maciej Kancerski bierze ślub z Magdaleną Mruk.
W 1853r. w Cichmianie umiera Magdalena Kancerska, wdowa mająca lat 72, córka Kacpra i Małgorzaty Mruków. https://szukajwarchiwach.pl/54/826/0/6. ... hsq69mEDiw Wygląda więc na to, że Magdalena pod koniec życia powróciła do rodzinnej Cichmiany. Tylko dlaczego porzuciła nazwisko po mężu?
Pozdrawiam
------------------
Nikos
Magdalena Kancerska (Adamczewska?)
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Wladyslaw_Moskal

- Posty: 1631
- Rejestracja: pt 25 kwie 2008, 02:58
"Tamowanie małżeństwa nie zaszło" czyli, że nie było przeszkód aby się ożenili.
Może małżonkowie się później rozeszli i dlatego wróciła do swojego poprzedniego nazwiska. Z resztą jak wróciła później do rodzinnej miejscowości to tam nikt nie musiał wiedzieć, że się ponownie żeniła.
U mnie też jest jeden podobny przypadek.
Antoni Frenia w 1817 ponownie się żeni z wdową Agnieszką Muszyńską (zd Guziewską) w parafii Wiskitki. Umiera 10 lat później. W 1838 umiera Agnieszka Muszyńska w mieście Wiskitki. Nie dość, że podano jej nazwisko z 1 ślubu i panieńskie, pomijając 2 ślub to jeszcze umarła w mieście, a nie w Kozłowicach gdzie mieszkał Antoni.
Podejrzewam, że po śmierci Antoniego dzieci z pierwszej żony ją wyrzuciły. W końcu nie miała tam czego szukać, bo nie była ich rodziną. Tak sobie to tłumaczę.
pozdrawiam
Tomasz
Może małżonkowie się później rozeszli i dlatego wróciła do swojego poprzedniego nazwiska. Z resztą jak wróciła później do rodzinnej miejscowości to tam nikt nie musiał wiedzieć, że się ponownie żeniła.
U mnie też jest jeden podobny przypadek.
Antoni Frenia w 1817 ponownie się żeni z wdową Agnieszką Muszyńską (zd Guziewską) w parafii Wiskitki. Umiera 10 lat później. W 1838 umiera Agnieszka Muszyńska w mieście Wiskitki. Nie dość, że podano jej nazwisko z 1 ślubu i panieńskie, pomijając 2 ślub to jeszcze umarła w mieście, a nie w Kozłowicach gdzie mieszkał Antoni.
Podejrzewam, że po śmierci Antoniego dzieci z pierwszej żony ją wyrzuciły. W końcu nie miała tam czego szukać, bo nie była ich rodziną. Tak sobie to tłumaczę.
pozdrawiam
Tomasz