Łukasz Furmański = Łukasz Świerkowski?
: sob 12 maja 2018, 20:29
Witam. Chciałbym podzielić się swoimi przypuszczeniami, na temat losu mojego dalekiego przodka, Łukasza Furmańskiego.
W 1803r. w Gaszynie, w parafii Wieluńskiej rodzi się Łukasz, syn niezamężnej służącej Franciszki Świerkowskiej (akt nr. 106, łacina http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =45&y=1240).
W 1826r. Łukasza, jako młodego młynarczyka spotykamy już we Włyniu, gdzie mieszka i żeni się ze swoją rówieśniczką – Petronelą Piechotą. http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1742&y=47
Jeżeli moje przypuszczenia są trafne, dwa lata później, w pobliskiej miejscowości – Zagajew – rodzi się ich pierwszy syn – Paweł. http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... &x=0&y=144 Odtąd Łukasz nosi już nazwisko „Furman“ bądź „Furmański“ i jest młynarzem. Jego następne dzieci rodzą się w pobliskim Raczkowie: Jakub (1832r.), moja czterokrotna prababka Barbara (1833r.) i Wojciech (1836r.).
Być może zmarł w 1853r. w Biskupicach, jako wdowiec.
Następuje jednak pytanie, czy rzeczywiście Łukasz Furmański i Świerkowski to ta sama osoba? Ich wiek oraz ich małżonek zgadza się, żadne fakty raczej wzajemnie się nie wykluczają. Zmiana nazwiska powinna nastąpić w okresie 1826-28r. Skoro Łukasz był początkowo młynarczykiem, to może młynarz, u którego pracował, miał na nazwisko Furmański i w momencie swej śmierci oddał mu młyn i/lub go usynowił? A może ojciec „się odnalazł”? To oczywiście tylko moje domysły.
Pozdrawiam
-------------
Nikos
W 1803r. w Gaszynie, w parafii Wieluńskiej rodzi się Łukasz, syn niezamężnej służącej Franciszki Świerkowskiej (akt nr. 106, łacina http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =45&y=1240).
W 1826r. Łukasza, jako młodego młynarczyka spotykamy już we Włyniu, gdzie mieszka i żeni się ze swoją rówieśniczką – Petronelą Piechotą. http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1742&y=47
Jeżeli moje przypuszczenia są trafne, dwa lata później, w pobliskiej miejscowości – Zagajew – rodzi się ich pierwszy syn – Paweł. http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... &x=0&y=144 Odtąd Łukasz nosi już nazwisko „Furman“ bądź „Furmański“ i jest młynarzem. Jego następne dzieci rodzą się w pobliskim Raczkowie: Jakub (1832r.), moja czterokrotna prababka Barbara (1833r.) i Wojciech (1836r.).
Być może zmarł w 1853r. w Biskupicach, jako wdowiec.
Następuje jednak pytanie, czy rzeczywiście Łukasz Furmański i Świerkowski to ta sama osoba? Ich wiek oraz ich małżonek zgadza się, żadne fakty raczej wzajemnie się nie wykluczają. Zmiana nazwiska powinna nastąpić w okresie 1826-28r. Skoro Łukasz był początkowo młynarczykiem, to może młynarz, u którego pracował, miał na nazwisko Furmański i w momencie swej śmierci oddał mu młyn i/lub go usynowił? A może ojciec „się odnalazł”? To oczywiście tylko moje domysły.
Pozdrawiam
-------------
Nikos