Strona 1 z 1
Żandarm Narodowy-1863.
: wt 29 maja 2018, 22:35
autor: Adam.55
Witam,
czy jest ktoś w stanie wyjaśnić mi kim był żandarm narodowy podczas powstania styczniowego? bo znalazłem taki zapis "mieszkaniec m. Przedcza w pow. włocławskim, jako żandarm narodowy, powieszony w Włocławku 16 stycznia 1864 r." I zastanawiam się co takowy żandarm mógł robić
Pozdrawiam,
Adam
Żandarm Narodowy-1863.
: wt 29 maja 2018, 22:45
autor: Arek_Bereza
: wt 29 maja 2018, 23:52
autor: Gosia_Wójcik
Witam,
Nasz 4xpradziadek pełnił funkcję naczelnika tajnej żandarmerii powstańczej. Jak to powstańcy kryli się ze swoją konspiracyjną działalnością i tak naprawdę niewiele o nim wiemy. Myślę, że Tobie też nie będzie łatwo, ale kto szuka nie błądzi. Ja trafiłam na zdjęcie dziadka z 1889 roku. Także szukać warto
Pozdrawiam
Gosia
: śr 30 maja 2018, 21:56
autor: m.jankowski
Ażeby ludowi województwa, szczególnie ludowi wiejskiemu okazać jakąś władzę widomą niewidomego Rządu, ażeby rozporządzenia władz miejscowych wykonane były skutecznie, ażeby obojętną szlachtę zmusić do udziału nie obłudnego, nie dwuznacznego w powstaniu, Chądzyński powziął myśl urządzenia Straży Narodowej Bezpieczeństwa Ogólnego, czyli tak zwanej pospolicie żandarmerii, która by bacząc nad wykonaniem poleceń władz narodowych, jednocześnie śledziła ruchy wojsk nieprzyjacielskich, służyła oddziałom powstańczym w razie potrzeby za przewodnika; po poprzednim przekonaniu się o bezpieczeństwie drogi przeprowadzała broń, znosiła patrole i poczty kozackie, nużyła ciągłym alarmowaniem załogi nieprzyjacielskie po miastach, chwytała osoby podejrzane i te narodowym władzom do właściwego z nimi postąpienia odstawiała. […] Organizacja ta […] wielkie oddawała sprawie usługi, a nieraz więcej jak całe oddziały robiła Moskwie złego. Załogi moskiewskie nie mogły się z sobą bezkarnie porozumiewać, tak że z Pułtuska do Ostrołęki depesze nieprzyjacielskie przesyłane były na Warszawę, następnie koleją żelazną do Kowna, stamtąd przez Prusy do Ostrołęki. Za pośrednictwem żandarmerii, z wyjątkiem miast, byliśmy panami całego kraju. […]
Prawo sądzenia i wydawania wyroków w sprawach związek z powstaniem mających nadanym było sądom powiatowym ustanowionym jednocześnie. […] Z tego więc jeszcze widzimy, że żandarmi nazwani wieszającymi przez Moskali, co przez wsteczników z zadowoleniem było powtarzane, nigdy i w żadnym razie nie mieli żadnej władzy co do życia i mienia mieszkańców […]. Są przecie ludzie, którzy w swej pobożnej zgrozie żandarmów za zbrodniarzy, wyuzdanych na wszystko wygłaszają.
Zbigniew Chądzyński, Pamiętnik Powstańca z lat 1861, 1862 i 1863