Jakub i Agata Przybysiak - Parzęczew
: czw 31 maja 2018, 18:49
Witam, szukam zgonu Jakuba i Agaty(zd. Gapińska/Gapa) Przybysiaków.
Oboje mieszkali w parafii Parzęczew (łódzkie). Prawdopodobnie pobrali się tam ok 1799 roku.
Ich dzieci rodziły się w Wielkiej Wsi:
1799 Marcin - 1850
1802 Andrzej 1803 lub 1804 (wpisany 2x)
ok 1803 Agnieszka - 1842
1805 Franciszka - 1821
1810 Mateusz - 1811
1818 Marianna - 1822
1821 Franciszek - ?
W 1827 roku ślub bierze Marcin oraz Agnieszka (akty 27 i 28 ):
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=297797
W akcie Marcina jest wspomniane, że mieszka przy rodzicach. Natomiast u Agnieszki już jest informacja, że mieszka przy bracie i uzyskała jego zgodę na ślub.
Przewertowałem akty zgonów (USC i łacińskie) za lata 1820-1830 i niestety nie znalazłem ich aktów zgonów. Tak samo nie znalazłem nigdzie więcej wzmianki o ostatnim dziecku: Franciszku.
Ostatni raz trafiłem na wzmiankę o Jakubie w 1824 gdzie był świadkiem na ślubie Konstancji Wachowicz. Miał wtedy ok 50 lat.
Dziwne raczej by przed śmiercią nagle gdzieś wywędrowali z małym dzieckiem...
W pobliskich zindeksowanych parafiach nic nie znalazłem. Jak dla mnie martwy punkt. Może Wy macie jakieś pomysły?
Oboje mieszkali w parafii Parzęczew (łódzkie). Prawdopodobnie pobrali się tam ok 1799 roku.
Ich dzieci rodziły się w Wielkiej Wsi:
1799 Marcin - 1850
1802 Andrzej 1803 lub 1804 (wpisany 2x)
ok 1803 Agnieszka - 1842
1805 Franciszka - 1821
1810 Mateusz - 1811
1818 Marianna - 1822
1821 Franciszek - ?
W 1827 roku ślub bierze Marcin oraz Agnieszka (akty 27 i 28 ):
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=297797
W akcie Marcina jest wspomniane, że mieszka przy rodzicach. Natomiast u Agnieszki już jest informacja, że mieszka przy bracie i uzyskała jego zgodę na ślub.
Przewertowałem akty zgonów (USC i łacińskie) za lata 1820-1830 i niestety nie znalazłem ich aktów zgonów. Tak samo nie znalazłem nigdzie więcej wzmianki o ostatnim dziecku: Franciszku.
Ostatni raz trafiłem na wzmiankę o Jakubie w 1824 gdzie był świadkiem na ślubie Konstancji Wachowicz. Miał wtedy ok 50 lat.
Dziwne raczej by przed śmiercią nagle gdzieś wywędrowali z małym dzieckiem...
W pobliskich zindeksowanych parafiach nic nie znalazłem. Jak dla mnie martwy punkt. Może Wy macie jakieś pomysły?