Drzewo na podstawie parafialnych indeksów

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
rempage

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 218
Rejestracja: sob 06 lut 2016, 00:07
Lokalizacja: Katowice

Drzewo na podstawie parafialnych indeksów

Post autor: rempage »

Witam,

Jak każdy natrafiłem w poszukiwaniach w końcu na mur. W parafii rz.kat. Dolina z której pochodzą moi przodkowie zachowały się tylko metryki małżeństw i zgonów do 1785 i urodzeń do 1771r.
Co ciekawe zachowały się za to indeksy parafialne urodzeń, małżeństw i zgonów z lat 1700-1785. Patrząc na same lata 1771-1785 widać że indeks jest raczej poprawny.
Czy mogę wg tych indeksów jakoś sensownie zbudować prawdopodobne drzewo jednej linii i jak do tego podejść? Dodam że indeksy zawierają tylko datę, imię i nazwisko rodowe i tom księgi.
Poniżej przykładowa karta indeksu:
http://wujek2.ia.pw.edu.pl/wm/archiwum/ ... gp7237.jpg

pozdrawiam
Adam
________________________
Braun_Beata

Sympatyk
Ekspert
Posty: 59
Rejestracja: pn 15 maja 2017, 21:34

Drzewo na podstawie parafialnych indeksów

Post autor: Braun_Beata »

Pomysł trochę ryzykowny. W pewnym momencie imiona, nazwiska mogą się powtarzać i nie wiadomo, w którą stronę ruszyć dalej. Mężczyzna może mieć jedną żonę, po jej śmierci następną, to samo z kobietą. Czasem pomaga numeracja domów (jeśli jest taki zapis). Radziłabym zrobić jakąś tabelę „na brudno” i dużo porównywać. Jeśli w drzewie będą błędy, może być trudno to rozplątać. Wpisywać tylko dane pewne na sto procent. Pośpiech niewskazany.
Beata
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Drzewo na podstawie parafialnych indeksów

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

sto procent pewności to najczęściej jest nie do osiągnięcia
a indeksy/rejestry nie będą się różnić wiele od zapisów (np z wcześniejszego okresu)
prędzej czy później trzeba zmierzyć się z tym problemem - tj oszacowaniem czy prawdopodobieństwo jest wystarczające
i pierwsze "ale" już widać - dlaczego (oczywiście oprócz "bo łatwiej") ograniczenie do wyboru i eliminowania danych do jednej parafii?
to samonapędzający się mechanizm błędów ("bo tak jest/było"-> "tak robię, nie patrząc na boki"->"takie wyniki przedstawiam"->"takie jest przekonanie że jedna parafia"->"bo tak jest/było"->więc "tak robię, nie patrząc na boki"->...) błędne koło
czymś ograniczyć zawsze trzeba (budżetem/czasem/ etc) ale jakoś tak prawie zawsze wychodzi, że Janów i Mariann większość szuka przypasowując w ramach bardzo ograniczonego zbioru, no chyba że nie ma lub wyraźna wskazówka -"przybył z ..."
a jak nie ma wyraźnego lub coś pasuje to nie pogłębiamy

i w tym największy problem chyba (ale to szersze, nie dotyczy tylko "indeksów")
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5902
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 2 times

Drzewo na podstawie parafialnych indeksów

Post autor: Arek_Bereza »

Zgadzam się z Włodkiem. To bardzo złożony temat. Trzeba sprawdzić czy np. dany, chrzczony Jan nie umarł zaraz (a jak skoro jest w wykazie zgonów ale np. bez wieku, skąd wiadomo, że ten) . A co jeśli urodziło się dwóch lub trzech o tym samym imieniu i nazwisku. Plus parafie sąsiednie. Plus kolejne małżeństwa i zgony nie wiadomo dokładnie kogo etc. Ja bym zaczął lub równolegle prowadził badania na materiale późniejszym ale pewniejszym. Nie wiem gdzie owa Dolina ?
W Kongresówce na przykład jak się bardzo dokładnie przeanalizuje metryki z danej parafii, ustali wskazane w metrykach powiązania rodzinne to mimo metryk od np. 1810 można zagłębić się spokojnie do połowy XVIII w. O ile księgi w miarę rzetelnie prowadzone. Ale to układanka bardzo, bardzo złożona.
Oczywiście jeśli nazwisko rzadkie w danej parafii i imiona nietypowe to i pewność rośnie.
I błagam nie pisz, że zachowały się tylko metryki do.....
Chyba już zauważyłeś, że są parafie, z których metryki nie zachowały się lub zachowały tylko od np. 1890 r.
Awatar użytkownika
rempage

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 218
Rejestracja: sob 06 lut 2016, 00:07
Lokalizacja: Katowice

Drzewo na podstawie parafialnych indeksów

Post autor: rempage »

Chodzi o parafię rzymskokatolicką w Dolinie woj. Stanisławowskie na Kresach ale to właściwie bez znaczenia.
Akurat indeks zgonów zawiera wiek zmarłego więc jest ułatwienie. Najważniejszy chyba problem to oszacowanie prawdopodobnych rodziców których indeks nie podaje.
Adam
________________________
Awatar użytkownika
Zatoka

Nieaktywny
Posty: 328
Rejestracja: sob 04 lip 2009, 21:27

Drzewo na podstawie parafialnych indeksów

Post autor: Zatoka »

Całkowicie zgadzam się z Włodkiem. Zadanie jest jak najbardziej wykonalne ale czy uzyskane efakty Cię zadowolą to już inna sprawa. Do badań wykorzystaj teorię "Mini-drzewek" sensownie modyfikując jaj założenia.Pisałem o niej w temacie

https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... highlight=

Poszczególne drzewka masz na stronie

http://www.genepedia.pl/index.php?title ... e_w_Excelu

W swojej modyfikacji połóż szczególny nacisk na kolorystykę strzałek łącących członków poszczególnych rodzin. Dla każdego rekordu notuj swoje wnioski stopniując kolorystycznie ich prawdopodobieństwo.

Pozdrawiam

Janusz
Awatar użytkownika
rempage

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 218
Rejestracja: sob 06 lut 2016, 00:07
Lokalizacja: Katowice

Drzewo na podstawie parafialnych indeksów

Post autor: rempage »

Janusz- dziękuję. Metoda warta przeanalizowania.
Adam
________________________
slawek_krakow

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
Lokalizacja: Kraków

Drzewo na podstawie parafialnych indeksów

Post autor: slawek_krakow »

Na swoim genealogicznym "szlaku" poszedłem kiedyś tak na skróty. Nawet nie to, że ksiąg nie było, bo i owszem, po mieczu szczęśliwie od początku XVII wieku bardzo dobrze (z małymi wyjątkami) zachowane, tylko że raz niecierpliwość młodzieńcza, dwa łacina nabyta w liceum nieco "zwietrzała". Dość powiedzieć, popełniłem na prędce indeksy, a z nich drzewo. Całość się kupy trzymała jak najbardziej i pewnie do dziś bym się owym drzewem chwalił, gdyby nie to, że kiedyś zupełnie przypadkiem, pochyliłem się nad jednym z aktów chrztu, akurat takim trochę z bocznej gałęzi, ale też takim, w którym ksiądz raczył szczegółowo opisać relacje rodzinne łączące chrzestnych z rodzicami chrzczonego dzieciątka. Ów akt przewrócił wszystko do góry nogami. Zniweczył kilka miesięcy mojej pracy i skazał mnie na kilka kolejnych miesięcy ślęczenia nad twórczością byłych parochów, niech im ziemia lekką będzie, przynajmniej niektórym.
IMO stworzenie drzewa z indeksów jest jak najbardziej możliwe. Cóż niejednokrotnie jest to jedyna możliwość, kiedy innych źródeł brak. Natomiast obowiązkiem badacza jest jak najbardziej ciągłe tych źródeł poszukiwanie, bowiem z każdym nowym odkrytym weryfikujemy pozytywnie, bądź negatywnie co do tej pory odkryć nam się udało. O innych niebezpieczeństwach i pułapkach tworzenia drzew z indeksów napisano powyżej, z czy zasadniczo się zgadzam.

pozdrawiam
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”