Drzewo na podstawie parafialnych indeksów
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Drzewo na podstawie parafialnych indeksów
Witam,
Jak każdy natrafiłem w poszukiwaniach w końcu na mur. W parafii rz.kat. Dolina z której pochodzą moi przodkowie zachowały się tylko metryki małżeństw i zgonów do 1785 i urodzeń do 1771r.
Co ciekawe zachowały się za to indeksy parafialne urodzeń, małżeństw i zgonów z lat 1700-1785. Patrząc na same lata 1771-1785 widać że indeks jest raczej poprawny.
Czy mogę wg tych indeksów jakoś sensownie zbudować prawdopodobne drzewo jednej linii i jak do tego podejść? Dodam że indeksy zawierają tylko datę, imię i nazwisko rodowe i tom księgi.
Poniżej przykładowa karta indeksu:
http://wujek2.ia.pw.edu.pl/wm/archiwum/ ... gp7237.jpg
pozdrawiam
Jak każdy natrafiłem w poszukiwaniach w końcu na mur. W parafii rz.kat. Dolina z której pochodzą moi przodkowie zachowały się tylko metryki małżeństw i zgonów do 1785 i urodzeń do 1771r.
Co ciekawe zachowały się za to indeksy parafialne urodzeń, małżeństw i zgonów z lat 1700-1785. Patrząc na same lata 1771-1785 widać że indeks jest raczej poprawny.
Czy mogę wg tych indeksów jakoś sensownie zbudować prawdopodobne drzewo jednej linii i jak do tego podejść? Dodam że indeksy zawierają tylko datę, imię i nazwisko rodowe i tom księgi.
Poniżej przykładowa karta indeksu:
http://wujek2.ia.pw.edu.pl/wm/archiwum/ ... gp7237.jpg
pozdrawiam
Adam
________________________
________________________
-
Braun_Beata

- Posty: 59
- Rejestracja: pn 15 maja 2017, 21:34
Drzewo na podstawie parafialnych indeksów
Pomysł trochę ryzykowny. W pewnym momencie imiona, nazwiska mogą się powtarzać i nie wiadomo, w którą stronę ruszyć dalej. Mężczyzna może mieć jedną żonę, po jej śmierci następną, to samo z kobietą. Czasem pomaga numeracja domów (jeśli jest taki zapis). Radziłabym zrobić jakąś tabelę „na brudno” i dużo porównywać. Jeśli w drzewie będą błędy, może być trudno to rozplątać. Wpisywać tylko dane pewne na sto procent. Pośpiech niewskazany.
Beata
Beata
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Drzewo na podstawie parafialnych indeksów
sto procent pewności to najczęściej jest nie do osiągnięcia
a indeksy/rejestry nie będą się różnić wiele od zapisów (np z wcześniejszego okresu)
prędzej czy później trzeba zmierzyć się z tym problemem - tj oszacowaniem czy prawdopodobieństwo jest wystarczające
i pierwsze "ale" już widać - dlaczego (oczywiście oprócz "bo łatwiej") ograniczenie do wyboru i eliminowania danych do jednej parafii?
to samonapędzający się mechanizm błędów ("bo tak jest/było"-> "tak robię, nie patrząc na boki"->"takie wyniki przedstawiam"->"takie jest przekonanie że jedna parafia"->"bo tak jest/było"->więc "tak robię, nie patrząc na boki"->...) błędne koło
czymś ograniczyć zawsze trzeba (budżetem/czasem/ etc) ale jakoś tak prawie zawsze wychodzi, że Janów i Mariann większość szuka przypasowując w ramach bardzo ograniczonego zbioru, no chyba że nie ma lub wyraźna wskazówka -"przybył z ..."
a jak nie ma wyraźnego lub coś pasuje to nie pogłębiamy
i w tym największy problem chyba (ale to szersze, nie dotyczy tylko "indeksów")
a indeksy/rejestry nie będą się różnić wiele od zapisów (np z wcześniejszego okresu)
prędzej czy później trzeba zmierzyć się z tym problemem - tj oszacowaniem czy prawdopodobieństwo jest wystarczające
i pierwsze "ale" już widać - dlaczego (oczywiście oprócz "bo łatwiej") ograniczenie do wyboru i eliminowania danych do jednej parafii?
to samonapędzający się mechanizm błędów ("bo tak jest/było"-> "tak robię, nie patrząc na boki"->"takie wyniki przedstawiam"->"takie jest przekonanie że jedna parafia"->"bo tak jest/było"->więc "tak robię, nie patrząc na boki"->...) błędne koło
czymś ograniczyć zawsze trzeba (budżetem/czasem/ etc) ale jakoś tak prawie zawsze wychodzi, że Janów i Mariann większość szuka przypasowując w ramach bardzo ograniczonego zbioru, no chyba że nie ma lub wyraźna wskazówka -"przybył z ..."
a jak nie ma wyraźnego lub coś pasuje to nie pogłębiamy
i w tym największy problem chyba (ale to szersze, nie dotyczy tylko "indeksów")
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Arek_Bereza

- Posty: 5902
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Drzewo na podstawie parafialnych indeksów
Zgadzam się z Włodkiem. To bardzo złożony temat. Trzeba sprawdzić czy np. dany, chrzczony Jan nie umarł zaraz (a jak skoro jest w wykazie zgonów ale np. bez wieku, skąd wiadomo, że ten) . A co jeśli urodziło się dwóch lub trzech o tym samym imieniu i nazwisku. Plus parafie sąsiednie. Plus kolejne małżeństwa i zgony nie wiadomo dokładnie kogo etc. Ja bym zaczął lub równolegle prowadził badania na materiale późniejszym ale pewniejszym. Nie wiem gdzie owa Dolina ?
W Kongresówce na przykład jak się bardzo dokładnie przeanalizuje metryki z danej parafii, ustali wskazane w metrykach powiązania rodzinne to mimo metryk od np. 1810 można zagłębić się spokojnie do połowy XVIII w. O ile księgi w miarę rzetelnie prowadzone. Ale to układanka bardzo, bardzo złożona.
Oczywiście jeśli nazwisko rzadkie w danej parafii i imiona nietypowe to i pewność rośnie.
I błagam nie pisz, że zachowały się tylko metryki do.....
Chyba już zauważyłeś, że są parafie, z których metryki nie zachowały się lub zachowały tylko od np. 1890 r.
W Kongresówce na przykład jak się bardzo dokładnie przeanalizuje metryki z danej parafii, ustali wskazane w metrykach powiązania rodzinne to mimo metryk od np. 1810 można zagłębić się spokojnie do połowy XVIII w. O ile księgi w miarę rzetelnie prowadzone. Ale to układanka bardzo, bardzo złożona.
Oczywiście jeśli nazwisko rzadkie w danej parafii i imiona nietypowe to i pewność rośnie.
I błagam nie pisz, że zachowały się tylko metryki do.....
Chyba już zauważyłeś, że są parafie, z których metryki nie zachowały się lub zachowały tylko od np. 1890 r.
Drzewo na podstawie parafialnych indeksów
Chodzi o parafię rzymskokatolicką w Dolinie woj. Stanisławowskie na Kresach ale to właściwie bez znaczenia.
Akurat indeks zgonów zawiera wiek zmarłego więc jest ułatwienie. Najważniejszy chyba problem to oszacowanie prawdopodobnych rodziców których indeks nie podaje.
Akurat indeks zgonów zawiera wiek zmarłego więc jest ułatwienie. Najważniejszy chyba problem to oszacowanie prawdopodobnych rodziców których indeks nie podaje.
Adam
________________________
________________________
Drzewo na podstawie parafialnych indeksów
Całkowicie zgadzam się z Włodkiem. Zadanie jest jak najbardziej wykonalne ale czy uzyskane efakty Cię zadowolą to już inna sprawa. Do badań wykorzystaj teorię "Mini-drzewek" sensownie modyfikując jaj założenia.Pisałem o niej w temacie
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... highlight=
Poszczególne drzewka masz na stronie
http://www.genepedia.pl/index.php?title ... e_w_Excelu
W swojej modyfikacji połóż szczególny nacisk na kolorystykę strzałek łącących członków poszczególnych rodzin. Dla każdego rekordu notuj swoje wnioski stopniując kolorystycznie ich prawdopodobieństwo.
Pozdrawiam
Janusz
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... highlight=
Poszczególne drzewka masz na stronie
http://www.genepedia.pl/index.php?title ... e_w_Excelu
W swojej modyfikacji połóż szczególny nacisk na kolorystykę strzałek łącących członków poszczególnych rodzin. Dla każdego rekordu notuj swoje wnioski stopniując kolorystycznie ich prawdopodobieństwo.
Pozdrawiam
Janusz
Drzewo na podstawie parafialnych indeksów
Janusz- dziękuję. Metoda warta przeanalizowania.
Adam
________________________
________________________
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
Drzewo na podstawie parafialnych indeksów
Na swoim genealogicznym "szlaku" poszedłem kiedyś tak na skróty. Nawet nie to, że ksiąg nie było, bo i owszem, po mieczu szczęśliwie od początku XVII wieku bardzo dobrze (z małymi wyjątkami) zachowane, tylko że raz niecierpliwość młodzieńcza, dwa łacina nabyta w liceum nieco "zwietrzała". Dość powiedzieć, popełniłem na prędce indeksy, a z nich drzewo. Całość się kupy trzymała jak najbardziej i pewnie do dziś bym się owym drzewem chwalił, gdyby nie to, że kiedyś zupełnie przypadkiem, pochyliłem się nad jednym z aktów chrztu, akurat takim trochę z bocznej gałęzi, ale też takim, w którym ksiądz raczył szczegółowo opisać relacje rodzinne łączące chrzestnych z rodzicami chrzczonego dzieciątka. Ów akt przewrócił wszystko do góry nogami. Zniweczył kilka miesięcy mojej pracy i skazał mnie na kilka kolejnych miesięcy ślęczenia nad twórczością byłych parochów, niech im ziemia lekką będzie, przynajmniej niektórym.
IMO stworzenie drzewa z indeksów jest jak najbardziej możliwe. Cóż niejednokrotnie jest to jedyna możliwość, kiedy innych źródeł brak. Natomiast obowiązkiem badacza jest jak najbardziej ciągłe tych źródeł poszukiwanie, bowiem z każdym nowym odkrytym weryfikujemy pozytywnie, bądź negatywnie co do tej pory odkryć nam się udało. O innych niebezpieczeństwach i pułapkach tworzenia drzew z indeksów napisano powyżej, z czy zasadniczo się zgadzam.
pozdrawiam
IMO stworzenie drzewa z indeksów jest jak najbardziej możliwe. Cóż niejednokrotnie jest to jedyna możliwość, kiedy innych źródeł brak. Natomiast obowiązkiem badacza jest jak najbardziej ciągłe tych źródeł poszukiwanie, bowiem z każdym nowym odkrytym weryfikujemy pozytywnie, bądź negatywnie co do tej pory odkryć nam się udało. O innych niebezpieczeństwach i pułapkach tworzenia drzew z indeksów napisano powyżej, z czy zasadniczo się zgadzam.
pozdrawiam
