Kiedy rodzice przepisywali dzieciom gospodarstwo?
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Arkadiusz_16

- Posty: 173
- Rejestracja: czw 05 kwie 2018, 12:45
Kiedy rodzice przepisywali dzieciom gospodarstwo?
Próbuję dojść skąd i kiedy moi dziadkowie znaleźli się w Anielinie Starym w gminie Bielawy. Sprawę utrudnia fakt, że vyli kolonistami i te miejscowości za ich życia sie tworzyły.
Co wiem:
Pradziadek zmarł w 1930 roku, dziadek ożenił się w 1937 roku. Wujek, najstarszy syn dziadka wspomina, że dziadek dawał babci "lament" w postaci trzech świń i krowy. Przypuszczam, że w ten sposób prababcia zabezpieczyła się notarialnie po przepisaniu dziadkowi domu. Prababcia zmarła około 1947 roku. Dziadek zmarł w 1970 roku. W 1978 babcia przepisała ziemie na państwo a wcześniej przeprowadzili sprawę spadkową. Dzieci babci zrzekli sie prwa do spadku na rzecz babaci. W 1991 roku tata odzyskał budynki.
Wiem niewiele, bo znam tylko nr księgi wieczystej utworzonej w 1991 roku na te budynki. W gminie szukają mi dokumentów związanych z przekazaniem ziemi na państwo, powinna w nich być informacja skąd babcia miała te ziemie.
W archiwum w Łowiczu są akty notarialne, ale musze znać datę +/- 5 lat. Zastanawiam się, kiedy prababcia mogła przepisac dom dziadkowi. Czy były związane z tym jakieś zwyczaje? Czy np po śmierci pradziadka a może po ślubie dziadka? Były jakieś reguły w tej kwestii?
Co wiem:
Pradziadek zmarł w 1930 roku, dziadek ożenił się w 1937 roku. Wujek, najstarszy syn dziadka wspomina, że dziadek dawał babci "lament" w postaci trzech świń i krowy. Przypuszczam, że w ten sposób prababcia zabezpieczyła się notarialnie po przepisaniu dziadkowi domu. Prababcia zmarła około 1947 roku. Dziadek zmarł w 1970 roku. W 1978 babcia przepisała ziemie na państwo a wcześniej przeprowadzili sprawę spadkową. Dzieci babci zrzekli sie prwa do spadku na rzecz babaci. W 1991 roku tata odzyskał budynki.
Wiem niewiele, bo znam tylko nr księgi wieczystej utworzonej w 1991 roku na te budynki. W gminie szukają mi dokumentów związanych z przekazaniem ziemi na państwo, powinna w nich być informacja skąd babcia miała te ziemie.
W archiwum w Łowiczu są akty notarialne, ale musze znać datę +/- 5 lat. Zastanawiam się, kiedy prababcia mogła przepisac dom dziadkowi. Czy były związane z tym jakieś zwyczaje? Czy np po śmierci pradziadka a może po ślubie dziadka? Były jakieś reguły w tej kwestii?
- Sianoszek_Michal

- Posty: 161
- Rejestracja: śr 29 cze 2016, 21:56
Kiedy rodzice przepisywali dzieciom gospodarstwo?
Arku ja takich rzeczy dowiedziałem się z umów przedślubnych. Tam jest, ile ziemi, dla kogo, od kogo itd ....takie umowy sa nadmieniane przy spisywaniu aktu małżeństwa. Natrafiłeś na coś takiego? Fakt były rzadkością i spisywane były w bogatych rodzinach, ale sprawdz metryki małżeństw.
Michał
Michał
Kiedy rodzice przepisywali dzieciom gospodarstwo?
To może nie reguła, ale w rodzinie spotkałem się z 2 takimi przypadkami: załatwiano 2 sprawy u notariusza za jednym zamachem - dzieci pradziadków biorąc ślub mogły zawrzeć umowę przedślubną u notariusza i przy okazji pradziadkowie zapisali spadek.
Poczytaj czy dzieci pradziadków nie zawierały umów przedślubnych, jeśli tak, to sprawdź sąsiednie sprawy w aktach notariusza.
powodzenia
Poczytaj czy dzieci pradziadków nie zawierały umów przedślubnych, jeśli tak, to sprawdź sąsiednie sprawy w aktach notariusza.
powodzenia
Pozdrawiam,
Maciej Majewski
Maciej Majewski
- Sianoszek_Michal

- Posty: 161
- Rejestracja: śr 29 cze 2016, 21:56
Kiedy rodzice przepisywali dzieciom gospodarstwo?
Arku jeżeli bedziesz zainteresowany mogę kilka przetłumaczonych takich umów przedślubnych z 1886-1912 podesłać Ci - podaj tylko mail na priv
-
Arkadiusz_16

- Posty: 173
- Rejestracja: czw 05 kwie 2018, 12:45
Bardzo chętnie:
Arkadiusz_16@wp.pl
Zaczynam skłaniać się ku temu, że zrobili to przy okazji ślubu dziadka. W Rejestrze Mieszkańców Wsi robionym po 1931 prababcia dalej widnieje jako lokator główny domu. Gdyby budynki były przepisane na dziadka to pewnie byłaby informacja "przy synu". Także będę celował w 1937.
Wcześniej muszę jechać do USC zobaczyć metrykę ślubu dziadków.
Arkadiusz_16@wp.pl
Zaczynam skłaniać się ku temu, że zrobili to przy okazji ślubu dziadka. W Rejestrze Mieszkańców Wsi robionym po 1931 prababcia dalej widnieje jako lokator główny domu. Gdyby budynki były przepisane na dziadka to pewnie byłaby informacja "przy synu". Także będę celował w 1937.
Wcześniej muszę jechać do USC zobaczyć metrykę ślubu dziadków.
A jaka jest wpisana w księdze wieczystej podstawa jej utworzenia? Nie wiem jak to wyglądało w okolicach Łodzi ale np. na terenach dawnej Galicji księgi wieczyste (whl) były prowadzone od 1874 roku i znając numer takiej księgi można ustalić kilka pokoleń właścicieli danego gruntu łącznie z podstawą jego nabycia.
Dziadek mógł tę nieruchomość nabyć np. w drodze umowy darowizny (np. przedślubnej), umowy sprzedaży, umowy zniesienia współwłasności czy poprzez nabycie spadku. W przypadku umowy zawsze będzie to akt notarialny. W przypadku nabycia spadku postanowienie sądu – w latach 30-tych tzw. dekret dziedzictwa.
Pozdrawiam
Łukasz
Dziadek mógł tę nieruchomość nabyć np. w drodze umowy darowizny (np. przedślubnej), umowy sprzedaży, umowy zniesienia współwłasności czy poprzez nabycie spadku. W przypadku umowy zawsze będzie to akt notarialny. W przypadku nabycia spadku postanowienie sądu – w latach 30-tych tzw. dekret dziedzictwa.
Pozdrawiam
Łukasz
-
Arkadiusz_16

- Posty: 173
- Rejestracja: czw 05 kwie 2018, 12:45
Przyznam, że księgę przeglądałem tylko w wersji elektronicznej. W sądzie jeszcze nie byłem. To dość zawiła sprawa, bo babcia wszystkie ziemie zdała na państwo w 1978 roku. W 1991 przepisy umożliwiły odzyskanie budynków, co zrobił mój ojciec. Pytanie, czy mi jeszcze te księgi udostępnią. Nie mam interesu prawnego w tej kwestii.lukas_07 pisze:A jaka jest wpisana w księdze wieczystej podstawa jej utworzenia? Nie wiem jak to wyglądało w okolicach Łodzi ale np. na terenach dawnej Galicji księgi wieczyste (whl) były prowadzone od 1874 roku i znając numer takiej księgi można ustalić kilka pokoleń właścicieli danego gruntu łącznie z podstawą jego nabycia.
Dziadek mógł tę nieruchomość nabyć np. w drodze umowy darowizny (np. przedślubnej), umowy sprzedaży, umowy zniesienia współwłasności czy poprzez nabycie spadku. W przypadku umowy zawsze będzie to akt notarialny. W przypadku nabycia spadku postanowienie sądu – w latach 30-tych tzw. dekret dziedzictwa.
Pozdrawiam
Łukasz
Raczej musiała to być jakaś umowa, skoro prababcia musiała od dziadka otrzymać 3 świnie i krowę. Poproszę miłe panie w archiwum, by poszukały do trzech lat przed ślubem i do trzech lat po ślubie. Może coś się uda znaleźć.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
czy udostępnią jawne księgi, które niedawno przeglądałeś? nie rozumiem po co wątpliwości wprowadzasz
chodzi o "te księgi" (czyli "stare")- które teraz zbiór dokumentów do obecnej księgi tworzą?
a. przewodniczący wydziału raczej da Ci dostęp, jeśli wystąpisz
b. "brak interesu prawnego" - może nie wprost ale do (a) powinno wystarczyć, jeśli będziesz pełnomocnikiem lub następcą prawnym ojca, który "odzyskał budynki" z danej nieruchomości (cokolwiek to znaczy)
ciekawostką jest dostęp do zbioru dokumentów jeśli nie ma KW i uregulowanie tegoż dostępu i dalszego postępowania
chodzi o "te księgi" (czyli "stare")- które teraz zbiór dokumentów do obecnej księgi tworzą?
a. przewodniczący wydziału raczej da Ci dostęp, jeśli wystąpisz
b. "brak interesu prawnego" - może nie wprost ale do (a) powinno wystarczyć, jeśli będziesz pełnomocnikiem lub następcą prawnym ojca, który "odzyskał budynki" z danej nieruchomości (cokolwiek to znaczy)
ciekawostką jest dostęp do zbioru dokumentów jeśli nie ma KW i uregulowanie tegoż dostępu i dalszego postępowania
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Arkadiusz_16

- Posty: 173
- Rejestracja: czw 05 kwie 2018, 12:45
Udało się!
Strzeliłem, że sporządzili akt notarialny tuż przed ślubem i faktycznie tak było. Uregulowali za jednym zamachem kwestie posagu.
Co do wglądu do akt księgi wieczystej działki brata, która kiedyś należała do moich dziadków - może to zrobić tylko właściciel. Nawet pełnomocnictwo nic by mi nie dało. Pani tłumaczyła, że mógłbym pisać i tłumaczyć się po co mi te informacje to może by mi pozwolono obejrzeć te dokumenty.
Strzeliłem, że sporządzili akt notarialny tuż przed ślubem i faktycznie tak było. Uregulowali za jednym zamachem kwestie posagu.
Co do wglądu do akt księgi wieczystej działki brata, która kiedyś należała do moich dziadków - może to zrobić tylko właściciel. Nawet pełnomocnictwo nic by mi nie dało. Pani tłumaczyła, że mógłbym pisać i tłumaczyć się po co mi te informacje to może by mi pozwolono obejrzeć te dokumenty.
Arkadiusz Przybylski