Taka szarada.
W akcie urodzenia Leokadii, znalazłam wzmiankę o Janie Gołębskim lat 32 właścicielu cząstkowym ziemi w Śmiarach.
Niestety jest to jedyny ślad po Janie
Nie udało mi się namierzyć go w Parafii Domanickiej
Gdzie Waszym zdaniem, powinnam szukać w dalszej kolejności?
Parafia p.w. Nawiedzenia NMP w Domanicach
Akt urodzenia Nr 90, Śmiary
Leokadia Ługowska - 09.07.1895
Zdarzyło się we wsi Domanice drugiego (czternastego) lipca tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego piątego roku, o godzinie pierwszej po południu. Stawił się Wojciech Ługowski, właściciel części ziemi zamieszkały we wsi Śmiary, lat trzy-dzieści, w obecności Mateusza Ługowskiego, lat dwadzieścia pięć, i Jana Gołęb-skiego, lat trzydzieści dwa, obydwóch właścicieli cząstkowych ziemi zamieszka-łych we wsi Śmiary, i okazał nam dziecię płci żeńskiej oświadczając, że urodziło się ono we wsi Śmiary dwudziestego siódmego czerwca (dziewiątego lipca) bie-żącego roku, o godzinie siódmej wieczorem z prawowitej jego małżonki Anny
z Ługowskich, lat dwadzieścia cztery. Dziecięciu temu na Chrzcie Świętym udzielonym tego dnia przez niżej podpisanego dano imię Leokadia, a rodzicami chrzestnymi byli Mateusz Ługowski i (?) Jastrzębska. Akt ten oświadczającemu
i świadkom przeczytany, przez nas tylko podpisany, oświadczający i świadkowie pisać nie umieją.
Ks. O. Fedorowicz, Administrator Parafii Domanickiej
Zagadka Jan Gołębski Śmiary Parafia Domanice
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Feltynowska_Grażyna

- Posty: 227
- Rejestracja: pn 26 cze 2006, 07:58
Zagadka Jan Gołębski Śmiary Parafia Domanice
Musiałaś przeoczyć,
Jan Gołębski, syn Stanisława i Katarzyny ze Śledziów urodził się w Jagodnem parafii Domanice w 1858 r.
https://szukajwarchiwach.pl/62/172/0/1/ ... H0rQrJHRig
Przypuszczam, że pisząc "przeszukałam" miałaś na myśli przeszukanie rocznika 1863 (po odjęciu wieku świadka od daty aktu 1895-32=1863) lub roczników sąsiednich. Tymczasem wiek świadków w aktach był wpisywany najczęściej "na oko".
Znam przypadek, że pewien świadek występujący w aktach dość często, w przeciągu 20 lat "postarzał się" zaledwie o 5 lat.
Jeszcze prośba: podpisuj posty, poza wszystkimi względami taki jest wymóg regulaminu naszego forum.
https://genealodzy.pl/index.php?module=ptg&op=regulamin
pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w poszukiwaniach
Grażyna Feltynowska
Jan Gołębski, syn Stanisława i Katarzyny ze Śledziów urodził się w Jagodnem parafii Domanice w 1858 r.
https://szukajwarchiwach.pl/62/172/0/1/ ... H0rQrJHRig
Przypuszczam, że pisząc "przeszukałam" miałaś na myśli przeszukanie rocznika 1863 (po odjęciu wieku świadka od daty aktu 1895-32=1863) lub roczników sąsiednich. Tymczasem wiek świadków w aktach był wpisywany najczęściej "na oko".
Znam przypadek, że pewien świadek występujący w aktach dość często, w przeciągu 20 lat "postarzał się" zaledwie o 5 lat.
Jeszcze prośba: podpisuj posty, poza wszystkimi względami taki jest wymóg regulaminu naszego forum.
https://genealodzy.pl/index.php?module=ptg&op=regulamin
pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w poszukiwaniach
Grażyna Feltynowska
Zagadka Jan Gołębski Śmiary Parafia Domanice
Dziękuję serdecznie za odpowiedź.
Myślisz, że to ten sam Jan?
Oprócz daty, wątpliwości wzbudzają we mnie jeszcze inne kwestie.
Jan z pierwszej metryki jest właścicielem cząstkowym w Śmiarach.
Ojciec tego urodzonego 1858 jest kolonistą w Jagodnem
Jan z 1858 ożenił się z Marianną Wielgosz w Jagodnem
Dzieci rodziły mu się w Jagodnem
https://szukajwarchiwach.pl/62/172/0/1/ ... x4j6UahWQw
Parafia p.w. Nawiedzenia NMP w Domanicach
Akt urodzenia Nr 21, Jagodne
Jan Gołębski - 20.03.1858
Działo się we wsi Domanicach dnia dwudziestego marca tysiąc ośmset piędzie-siątego ósmego roku, o godzinie piątej w wieczór. Stawił się Stanisław Gołębski, lat dwadzieścia trzy mający, kolonista we wsi Jagodnem zamieszkały, w obec-ności Macieja Pucyk, lat trzydzieści siedm, i Jana Michalak, lat trzydzieści sześć mających, kolonistów obu we wsi Jagodnem zamieszkałych, i okazał nam dziecię płci męskiej urodzone w Jagodnem dnia dzisiejszego roku bieżącego, o godzinie piątej rano z niego i jego małżonki Katarzyny z Śledziów, lat dwadzieścia sześć mającej. Dziecięciu temu na Chrzcie Świętym w dniu dzisiejszym przez niżej podpisanego odbytym nadane zostało imię Jan, a rodzicami zaś jego chrzestne-mi byli wyżej wymieniony Maciej Pucyk i Rozalia Wielgos. Akt ten stawającemu i świadkom został przeczytany, przez nas tylko podpisany, stawający i świadko-wie pisać nie umieją.
Ks. St. Sienkiewicz, Administrator Parafii Domanice
Jestem wdzięczna za wszelkie sugestie
Pozdrawiam
Aneta Trubisz
Myślisz, że to ten sam Jan?
Oprócz daty, wątpliwości wzbudzają we mnie jeszcze inne kwestie.
Jan z pierwszej metryki jest właścicielem cząstkowym w Śmiarach.
Ojciec tego urodzonego 1858 jest kolonistą w Jagodnem
Jan z 1858 ożenił się z Marianną Wielgosz w Jagodnem
Dzieci rodziły mu się w Jagodnem
https://szukajwarchiwach.pl/62/172/0/1/ ... x4j6UahWQw
Parafia p.w. Nawiedzenia NMP w Domanicach
Akt urodzenia Nr 21, Jagodne
Jan Gołębski - 20.03.1858
Działo się we wsi Domanicach dnia dwudziestego marca tysiąc ośmset piędzie-siątego ósmego roku, o godzinie piątej w wieczór. Stawił się Stanisław Gołębski, lat dwadzieścia trzy mający, kolonista we wsi Jagodnem zamieszkały, w obec-ności Macieja Pucyk, lat trzydzieści siedm, i Jana Michalak, lat trzydzieści sześć mających, kolonistów obu we wsi Jagodnem zamieszkałych, i okazał nam dziecię płci męskiej urodzone w Jagodnem dnia dzisiejszego roku bieżącego, o godzinie piątej rano z niego i jego małżonki Katarzyny z Śledziów, lat dwadzieścia sześć mającej. Dziecięciu temu na Chrzcie Świętym w dniu dzisiejszym przez niżej podpisanego odbytym nadane zostało imię Jan, a rodzicami zaś jego chrzestne-mi byli wyżej wymieniony Maciej Pucyk i Rozalia Wielgos. Akt ten stawającemu i świadkom został przeczytany, przez nas tylko podpisany, stawający i świadko-wie pisać nie umieją.
Ks. St. Sienkiewicz, Administrator Parafii Domanice
Jestem wdzięczna za wszelkie sugestie
Pozdrawiam
Aneta Trubisz
- Feltynowska_Grażyna

- Posty: 227
- Rejestracja: pn 26 cze 2006, 07:58
Widzę jeszcze jedna możliwość: w Śmiarach mieszkał np. Józef Gołąb, cząskowy właściciel, któremu w 1882 r. urodziło się dziecko
https://szukajwarchiwach.pl/62/172/0/1/ ... 27jTBRGsnw
Może to jakiś Gołąb ze Śmiar był świadkiem, a ksiądz wpisał bądź przez pomyłkę, bądź z innego powodu Jan Gołębski.
O zmienności nazwisk napisał bardzo pouczający post, a właściwie artykuł
pan Jerzy Jamiołkowski, bardzo doświadczony w praktykowaniu genealogii. Serdecznie polecam tę lekturę.
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 889#438889
pozdrawiam serdecznie
Grażyna Feltynowska
https://szukajwarchiwach.pl/62/172/0/1/ ... 27jTBRGsnw
Może to jakiś Gołąb ze Śmiar był świadkiem, a ksiądz wpisał bądź przez pomyłkę, bądź z innego powodu Jan Gołębski.
O zmienności nazwisk napisał bardzo pouczający post, a właściwie artykuł
pan Jerzy Jamiołkowski, bardzo doświadczony w praktykowaniu genealogii. Serdecznie polecam tę lekturę.
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 889#438889
pozdrawiam serdecznie
Grażyna Feltynowska
Zastanawiam się też nad tym, czy mieszkańcy Śmiar mogli np.chrzcić w jakiejś sąsiedniej parafii...
No mam niezłą zagwozdkę z tym.
NP: w akcie małżeństwa nr 1 z 1820 Jan Gołębski (ojciec) żyje, a już w 1823 nie. Akt zgonu powinien być w rocznikach pomiędzy. Powinien, ale go nie ma. Nigdzie nie znalazłam też aktu zgony Katarzyny z Myrchów, w późniejszych latach.
Dlatego ta inna parafia mi chodzi po głowie, tylko nie wiem czy nie przekombinowałam.
Pozdrawiam
Aneta
Parafia p.w. Nawiedzenia NMP w Domanicach
Akt małżeństwa Nr 1, Jagodne
Wawrzyniec Gołębski & Marianna Coń - 16.01.1820
Roku tysiąc ośmset dwudziestego, dnia szesnastego miesiąca stycznia. Przed nami, Proboszczem Domanickim, Urzędnikiem Stanu Cywilnego Gminy Do-manickiej w Powiecie Siedleckiem, Województwie Podlaskiem. Stawił się Wawrzyniec Gołębski, mający podług złożonej przed nami metryki wyjętej
z ksiąg kościoła domanickiego lat dwadzieścia jeden, przy rodzicach dotąd zo-stający, w asystencji ojca swego Jana Gołębskiego, w Jagodnem na gospo-darstwie osiadłego, i matki swojej Katarzyny z Myrchów, tudzież Marianna Coniówna, dowodząca złożoną przed nami metryką wyjętą z ksiąg także kościoła domanickiego, iż skończyła rok piętnasty wieku swego, która w domu rodziciel-skiem zostaje, w asystencji ojca swego Kazimierza Conia, także gospodarza
w Jagodnem, i matki Agnieszki z Michalaków. Strony stawające żądają, abyśmy do ułożonego między niemi obchodu małżeństwa przystąpili, którego zapowiedzi uczynione były przede drzwiami naszego Domu Gminnego, to jest pierwsza dnia drugiego, druga dnia dziewiątego miesiąca stycznia roku bieżącego. Gdy o żad-nem tamowaniu rzeczonego małżeństwa uwiadomieni nie zostaliśmy, a rodzice niniejszem na obchód małżeństwa zezwalają, przychylając się zatem do żądania stron, po przeczytani wszystkich wyżej wspomnionych papierów i Działu Szóste-go w Tytule Kodeksu o małżeństwie, zapytaliśmy się przyszłego małżonka i przy-szłej małżonki, czyli chcą połączyć się z sobą związkiem małżeńskiem, na co gdy każde z nich oddzielnie odpowiedziało, iż taka ich jest wola, ogłaszamy w imie-niu prawa, iż Wawrzyniec Gołębski, kawaler, i Marianna Coniówna, panna, są połączeni z sobą węzłem małżeństwa. Czego spisaliśmy akt w przytomności Sta-nisława Michalaka, liczącego lat czterydzieści dwa, i Józefa Dołęgi, liczącego lat trzydzieści trzy, niemniej Mateusza Conia, stryja panny zaślubionej, liczące-go lat pięćdziesiąt dwa, i Tomasza Olszewskiego, liczącego lat sześćdziesiąt, wszystkich włościan na gospodarstwie w Jagodnem zamieszkałych. Akt niniejszy został stawającym przeczytany i przez nas podpisany, ile że osoby w akcie wyra-żone pisać nie umieją.
Ksiądz Jan Jagodziński, Proboszcz Domanicki
Parafia p.w. Nawiedzenia NMP w Domanicach
Akt małżeństwa Nr 7, Jagodne
Józef Gołębski & Marianna Coń - 26.01.1823
Roku tysiącznego ośmsetnego dwudziestego trzeciego, dnia dwudziestego szó-stego miesiąca stycznia. Przed nami, Proboszczem Parafii Domanickiej, Spra-wującym Obowiązki Urzędnika Stanu Cywilnego Gminy Domanickiej, Obwodu Siedleckiego w Województwie Podlaskim. Stawili się Józef Gołębski, kawaler, mający podług złożonej przed nami metryki wyjętej z ksiąg kościoła domanic-kiego lat dwadzieścia jeden, syn niegdy Jana Gołębskiego, na gospodarstwie we wsi Jagodnem zamieszkałego, i Katarzyny z Myrchów, w asystencji tejże, której akt uszanowania złożył, tudzież Marianna Coniówna, panna, dowodząca złożo-ną przed nami metryką wyjętą z ksiąg kościoła domanickiego, iż skończyła rok dwudziesty wieku swego, która dotąd w domu rodzicielskim zostaje, w asystencji ojca swego Leona Conia, włościanina we wsi Jagodnem na gospodarstwie osiadłego, i matki Franciszki z Miedzików. Strony stawające żądają, abyśmy do ułożonego między niemi obchodu małżeństwa przystąpili, i którego zapowiedzi uczynione były przed drzwiami naszego Domu Gminnego, to jest pierwsza dnia dwunastego, a druga dnia dziewiętnastego miesiąca stycznia roku bieżącego,
o godzinie dwunastej w południe. Gdy żadne tamowanie przeciw rzeczonemu nie zaszło, a rodzice niniejszym na obchód małżeństwa zezwalają, i przychylając się zatem do żądania stron, po przeczytaniu wszystkich wyżej wspomnionych papie-rów i Działu Szóstego w tytule Kodeksu Cywilnego o Małżeństwie, zapytaliśmy się przyszłego małżonka i przyszłej małżonki, czyli chcą połączyć się z sobą związkiem małżeńskim? Na co gdy każde z nich oddzielnie odpowiedziało, iż taka ich jest wola, ogłaszamy w imieniu prawa, iż Józef Gołębski, kawaler,
i Marianna Coniówna, panna, są połączeni z sobą węzłem małżeństwa. Czego spisaliśmy akt w przytomności Wawrzeńca Gołębskiego, liczącego lat dwadzieś-cia dziewięć, brata zaślubionego, i Wawrzeńca Puczyka, liczącego lat trzydzieś-ci dwa,, niemniej Mateusza Conia, liczącego lat pięćdziesiąt cztery, i Wojciecha Michalaka, mającego lat trzydzieści dwa, wszystkich czterech włościan we wsi Jagodnem zamieszkałych. Akt niniejszy został stawającym przeczytany i podpi-sany przez nas, gdyż w akcie wyrażone osoby pisać nie umieją.
Ksiądz Jan Jagodziński
Proboszcz Domanicki, Sprawujący Obowiązki Urzędnika Stanu Cywilnego
No mam niezłą zagwozdkę z tym.
NP: w akcie małżeństwa nr 1 z 1820 Jan Gołębski (ojciec) żyje, a już w 1823 nie. Akt zgonu powinien być w rocznikach pomiędzy. Powinien, ale go nie ma. Nigdzie nie znalazłam też aktu zgony Katarzyny z Myrchów, w późniejszych latach.
Dlatego ta inna parafia mi chodzi po głowie, tylko nie wiem czy nie przekombinowałam.
Pozdrawiam
Aneta
Parafia p.w. Nawiedzenia NMP w Domanicach
Akt małżeństwa Nr 1, Jagodne
Wawrzyniec Gołębski & Marianna Coń - 16.01.1820
Roku tysiąc ośmset dwudziestego, dnia szesnastego miesiąca stycznia. Przed nami, Proboszczem Domanickim, Urzędnikiem Stanu Cywilnego Gminy Do-manickiej w Powiecie Siedleckiem, Województwie Podlaskiem. Stawił się Wawrzyniec Gołębski, mający podług złożonej przed nami metryki wyjętej
z ksiąg kościoła domanickiego lat dwadzieścia jeden, przy rodzicach dotąd zo-stający, w asystencji ojca swego Jana Gołębskiego, w Jagodnem na gospo-darstwie osiadłego, i matki swojej Katarzyny z Myrchów, tudzież Marianna Coniówna, dowodząca złożoną przed nami metryką wyjętą z ksiąg także kościoła domanickiego, iż skończyła rok piętnasty wieku swego, która w domu rodziciel-skiem zostaje, w asystencji ojca swego Kazimierza Conia, także gospodarza
w Jagodnem, i matki Agnieszki z Michalaków. Strony stawające żądają, abyśmy do ułożonego między niemi obchodu małżeństwa przystąpili, którego zapowiedzi uczynione były przede drzwiami naszego Domu Gminnego, to jest pierwsza dnia drugiego, druga dnia dziewiątego miesiąca stycznia roku bieżącego. Gdy o żad-nem tamowaniu rzeczonego małżeństwa uwiadomieni nie zostaliśmy, a rodzice niniejszem na obchód małżeństwa zezwalają, przychylając się zatem do żądania stron, po przeczytani wszystkich wyżej wspomnionych papierów i Działu Szóste-go w Tytule Kodeksu o małżeństwie, zapytaliśmy się przyszłego małżonka i przy-szłej małżonki, czyli chcą połączyć się z sobą związkiem małżeńskiem, na co gdy każde z nich oddzielnie odpowiedziało, iż taka ich jest wola, ogłaszamy w imie-niu prawa, iż Wawrzyniec Gołębski, kawaler, i Marianna Coniówna, panna, są połączeni z sobą węzłem małżeństwa. Czego spisaliśmy akt w przytomności Sta-nisława Michalaka, liczącego lat czterydzieści dwa, i Józefa Dołęgi, liczącego lat trzydzieści trzy, niemniej Mateusza Conia, stryja panny zaślubionej, liczące-go lat pięćdziesiąt dwa, i Tomasza Olszewskiego, liczącego lat sześćdziesiąt, wszystkich włościan na gospodarstwie w Jagodnem zamieszkałych. Akt niniejszy został stawającym przeczytany i przez nas podpisany, ile że osoby w akcie wyra-żone pisać nie umieją.
Ksiądz Jan Jagodziński, Proboszcz Domanicki
Parafia p.w. Nawiedzenia NMP w Domanicach
Akt małżeństwa Nr 7, Jagodne
Józef Gołębski & Marianna Coń - 26.01.1823
Roku tysiącznego ośmsetnego dwudziestego trzeciego, dnia dwudziestego szó-stego miesiąca stycznia. Przed nami, Proboszczem Parafii Domanickiej, Spra-wującym Obowiązki Urzędnika Stanu Cywilnego Gminy Domanickiej, Obwodu Siedleckiego w Województwie Podlaskim. Stawili się Józef Gołębski, kawaler, mający podług złożonej przed nami metryki wyjętej z ksiąg kościoła domanic-kiego lat dwadzieścia jeden, syn niegdy Jana Gołębskiego, na gospodarstwie we wsi Jagodnem zamieszkałego, i Katarzyny z Myrchów, w asystencji tejże, której akt uszanowania złożył, tudzież Marianna Coniówna, panna, dowodząca złożo-ną przed nami metryką wyjętą z ksiąg kościoła domanickiego, iż skończyła rok dwudziesty wieku swego, która dotąd w domu rodzicielskim zostaje, w asystencji ojca swego Leona Conia, włościanina we wsi Jagodnem na gospodarstwie osiadłego, i matki Franciszki z Miedzików. Strony stawające żądają, abyśmy do ułożonego między niemi obchodu małżeństwa przystąpili, i którego zapowiedzi uczynione były przed drzwiami naszego Domu Gminnego, to jest pierwsza dnia dwunastego, a druga dnia dziewiętnastego miesiąca stycznia roku bieżącego,
o godzinie dwunastej w południe. Gdy żadne tamowanie przeciw rzeczonemu nie zaszło, a rodzice niniejszym na obchód małżeństwa zezwalają, i przychylając się zatem do żądania stron, po przeczytaniu wszystkich wyżej wspomnionych papie-rów i Działu Szóstego w tytule Kodeksu Cywilnego o Małżeństwie, zapytaliśmy się przyszłego małżonka i przyszłej małżonki, czyli chcą połączyć się z sobą związkiem małżeńskim? Na co gdy każde z nich oddzielnie odpowiedziało, iż taka ich jest wola, ogłaszamy w imieniu prawa, iż Józef Gołębski, kawaler,
i Marianna Coniówna, panna, są połączeni z sobą węzłem małżeństwa. Czego spisaliśmy akt w przytomności Wawrzeńca Gołębskiego, liczącego lat dwadzieś-cia dziewięć, brata zaślubionego, i Wawrzeńca Puczyka, liczącego lat trzydzieś-ci dwa,, niemniej Mateusza Conia, liczącego lat pięćdziesiąt cztery, i Wojciecha Michalaka, mającego lat trzydzieści dwa, wszystkich czterech włościan we wsi Jagodnem zamieszkałych. Akt niniejszy został stawającym przeczytany i podpi-sany przez nas, gdyż w akcie wyrażone osoby pisać nie umieją.
Ksiądz Jan Jagodziński
Proboszcz Domanicki, Sprawujący Obowiązki Urzędnika Stanu Cywilnego
