Lwów - prof.łaciny i greki Jan Rygiel
: pt 20 lip 2018, 15:13
Dzień dobry
Od kilku dni jestem w posiadaniu przepięknych fotografii rodziny mojego męża. Zdjęcia wykonane w zakładzie Edwarda Janusza w Rzeszowie przedstawiają Jana Rygiel, jego żonę Eugenię i 5 córek. Zdjęcia wykonano 29.08.1895 i 30.07.1900.
Babcię męża poznałam 4 lata temu, na pół roku przed jej śmiercią. Opowiedziała mi historię rodziny swej matki, niestety jest jeszcze tak wiele pytań, których nie zdążyłam jej zadać i już niestety nie zadam. Antonina, córka Heleny urodziła się w 15.06.1931 we Lwowie, jako nastolatka musiała uciekać z rodzicami do Rzeszowa. Była jedyną wnuczką, ukazanych na fotografii małżonków Jana i Eugenii, żadna z ich córek, poza Heleną, nie miała dzieci. Jan Rygiel urodzony w Dukli k.Krosna 28.07.1849 był profesorem, nauczycielem łaciny i greki w rzeszowskim i lwowskich gimnazjach. Zmarł 16/17.03.1914 (jest informacja w Kurjerze Lwowskim) W Muzeum w Rzeszowie jest 36.000 negatywów fotografa E.Janusza, nie są jeszcze udostępnione do wglądu, ale pojawiła się nadzieja, że kiedyś będę mogła je przejrzeć i kto wie, może odnajdę kolejne zdjęcia rodziny. Rodzina mieszkała w kamienicach nr 65-67-69 na ulicy Potockiego we Lwowie, później na ulicy Panieńskiej(Zamarstynów), wczoraj znalazłam jeszcze informacje, że Jan Rygiel w 1910 mieszkał na Dominikańskiej, w 1913 na Placu Bernardyńskim 3, a wdowa po nim Eugenia Rygiel w 1916 mieszkała przy Długosza 26. Wiem, że dwie córki: najstarsza Janina (ur.ok.1880) i trzecia z kolei Irena(ur.1891)były pannami, mieszkały we Lwowie, zmarły po wojnie i są pochowane na Cmentarzu Łyczakowskim. Wanda wyszła za mąż z Tadeusza Wojtyńskiego, nie mieli dzieci, pochowana w Krakowie. Najmłodsza Kamila pracowała w fabryce amunicji, zginęła w czasie bombardowania. Jeszcze tydzień temu wiedziałam o rodzinie bardzo niewiele, sporo faktów poznałam siedząc do późna przed komputerem i przeszukując Internet .Temat tak mnie nurtuje, że chciałabym wiedzieć czy jest jakakolwiek szansa na odnalezienie jeszcze jakichś informacji o rodzinie.
Babcia opowiadała, że uciekając z matką z Lwowa, nie miały czasu i możliwości zabrać np. albumu ze zdjęciami. Najbardziej ciekawi mnie to czy jeżeli w latach 40-tych pozostały w rodzinnym domu jakieś pamiątki, we Lwowie to jest chociaż nikła szansa, że ktoś je przechował? Nie wiem kto pozostał w kamienicach na Potockiego, a kto przeniósł się na Panieńską. Ale może jest szansa cokolwiek jeszcze w tym temacie ustalić. Czy słyszeli Państwo w trakcie swoich poszukiwań o takich mało realnych przypadkach. Jestem optymistką i liczę, że może mimo upływu lat gdzieś jeszcze istnieje stary album, dziennik, list, świadectwo coś co było częścią życia tych ludzi.
Pozdrawiam Agata
Od kilku dni jestem w posiadaniu przepięknych fotografii rodziny mojego męża. Zdjęcia wykonane w zakładzie Edwarda Janusza w Rzeszowie przedstawiają Jana Rygiel, jego żonę Eugenię i 5 córek. Zdjęcia wykonano 29.08.1895 i 30.07.1900.
Babcię męża poznałam 4 lata temu, na pół roku przed jej śmiercią. Opowiedziała mi historię rodziny swej matki, niestety jest jeszcze tak wiele pytań, których nie zdążyłam jej zadać i już niestety nie zadam. Antonina, córka Heleny urodziła się w 15.06.1931 we Lwowie, jako nastolatka musiała uciekać z rodzicami do Rzeszowa. Była jedyną wnuczką, ukazanych na fotografii małżonków Jana i Eugenii, żadna z ich córek, poza Heleną, nie miała dzieci. Jan Rygiel urodzony w Dukli k.Krosna 28.07.1849 był profesorem, nauczycielem łaciny i greki w rzeszowskim i lwowskich gimnazjach. Zmarł 16/17.03.1914 (jest informacja w Kurjerze Lwowskim) W Muzeum w Rzeszowie jest 36.000 negatywów fotografa E.Janusza, nie są jeszcze udostępnione do wglądu, ale pojawiła się nadzieja, że kiedyś będę mogła je przejrzeć i kto wie, może odnajdę kolejne zdjęcia rodziny. Rodzina mieszkała w kamienicach nr 65-67-69 na ulicy Potockiego we Lwowie, później na ulicy Panieńskiej(Zamarstynów), wczoraj znalazłam jeszcze informacje, że Jan Rygiel w 1910 mieszkał na Dominikańskiej, w 1913 na Placu Bernardyńskim 3, a wdowa po nim Eugenia Rygiel w 1916 mieszkała przy Długosza 26. Wiem, że dwie córki: najstarsza Janina (ur.ok.1880) i trzecia z kolei Irena(ur.1891)były pannami, mieszkały we Lwowie, zmarły po wojnie i są pochowane na Cmentarzu Łyczakowskim. Wanda wyszła za mąż z Tadeusza Wojtyńskiego, nie mieli dzieci, pochowana w Krakowie. Najmłodsza Kamila pracowała w fabryce amunicji, zginęła w czasie bombardowania. Jeszcze tydzień temu wiedziałam o rodzinie bardzo niewiele, sporo faktów poznałam siedząc do późna przed komputerem i przeszukując Internet .Temat tak mnie nurtuje, że chciałabym wiedzieć czy jest jakakolwiek szansa na odnalezienie jeszcze jakichś informacji o rodzinie.
Babcia opowiadała, że uciekając z matką z Lwowa, nie miały czasu i możliwości zabrać np. albumu ze zdjęciami. Najbardziej ciekawi mnie to czy jeżeli w latach 40-tych pozostały w rodzinnym domu jakieś pamiątki, we Lwowie to jest chociaż nikła szansa, że ktoś je przechował? Nie wiem kto pozostał w kamienicach na Potockiego, a kto przeniósł się na Panieńską. Ale może jest szansa cokolwiek jeszcze w tym temacie ustalić. Czy słyszeli Państwo w trakcie swoich poszukiwań o takich mało realnych przypadkach. Jestem optymistką i liczę, że może mimo upływu lat gdzieś jeszcze istnieje stary album, dziennik, list, świadectwo coś co było częścią życia tych ludzi.
Pozdrawiam Agata