Nazwisko dziecka przekazanego do sierocińca
: pt 27 lip 2018, 17:25
Dzień dobry,
proszę o opinię na następujący temat - poniższy akt urodzenia, 1861/21, Warszawa św. Krzyż:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1&x=0&y=0
informuje o dziewczynce, która została przekazana anonimowo do ówczesnego „okna życia”. Data urodzenia nieznana, rodzice nieznani. Dziewczynka została ochrzczona, otrzymała imię Natalia i nazwisko Koiro. Zastanawia mnie, dlaczego właśnie to nazwisko, dość rzadkie. Znalazłem jeszcze w genetece akt urodzenia 1858/359, Warszawa św. Jan, Stanisław Aleksander Koiro, matka to Julia Koiro, niezamężna. Ojciec uznał dziecko w 1861 roku. Być może to przypadek, ale czy możliwe, że matką Natalii była właśnie ta Julia, a siostry zakonne nadały dziewczynce nazwisko „Koiro”, bo wiedziały o tym?
Pozdrawiam
Sławomir
proszę o opinię na następujący temat - poniższy akt urodzenia, 1861/21, Warszawa św. Krzyż:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1&x=0&y=0
informuje o dziewczynce, która została przekazana anonimowo do ówczesnego „okna życia”. Data urodzenia nieznana, rodzice nieznani. Dziewczynka została ochrzczona, otrzymała imię Natalia i nazwisko Koiro. Zastanawia mnie, dlaczego właśnie to nazwisko, dość rzadkie. Znalazłem jeszcze w genetece akt urodzenia 1858/359, Warszawa św. Jan, Stanisław Aleksander Koiro, matka to Julia Koiro, niezamężna. Ojciec uznał dziecko w 1861 roku. Być może to przypadek, ale czy możliwe, że matką Natalii była właśnie ta Julia, a siostry zakonne nadały dziewczynce nazwisko „Koiro”, bo wiedziały o tym?
Pozdrawiam
Sławomir