Jak odnaleźć krewnego którego nie powinno być...?
: czw 09 sie 2018, 22:07
Witam
Czy ktoś może mnie nakierować, lub coś podpowiedzieć, jak odnaleźć osobę o której istnieniu się nie wiedziało ????
Ta osoba to brat mojej babci urodzony w 1920r. Do tej pory myśleliśmy że babcia była jedynaczką ( ona zresztą też tak myślała ).
Źródła rodzinne nic nie pomogą, babcia w wieku ośmiu lat została sierotą, nikt nie wspomniał że miała rodzeństwo.
Kontaktowałam się z USC ale nie odszukali aktu zgonu mimo iż tylko w jednej miejscowości od dziada pradziada rodzili się, brali śluby i umierali. Przy akcie urodzenia, nie ma żadnej adnotacji.
Internetowe serwisy typu Straty.pl też przeszukane. Nie mam pojęcia gdzie jeszcze mogę szukać, aby na coś trafić, zaczynam wątpić czy to wogóle ma sens, bo to jak szukanie igły w stogu siana..... I czy w tamtych czasach mogła być taka sytuacja że dziecko umarło a nie ma jego aktu zgonu????
Agnieszka
Czy ktoś może mnie nakierować, lub coś podpowiedzieć, jak odnaleźć osobę o której istnieniu się nie wiedziało ????
Ta osoba to brat mojej babci urodzony w 1920r. Do tej pory myśleliśmy że babcia była jedynaczką ( ona zresztą też tak myślała ).
Źródła rodzinne nic nie pomogą, babcia w wieku ośmiu lat została sierotą, nikt nie wspomniał że miała rodzeństwo.
Kontaktowałam się z USC ale nie odszukali aktu zgonu mimo iż tylko w jednej miejscowości od dziada pradziada rodzili się, brali śluby i umierali. Przy akcie urodzenia, nie ma żadnej adnotacji.
Internetowe serwisy typu Straty.pl też przeszukane. Nie mam pojęcia gdzie jeszcze mogę szukać, aby na coś trafić, zaczynam wątpić czy to wogóle ma sens, bo to jak szukanie igły w stogu siana..... I czy w tamtych czasach mogła być taka sytuacja że dziecko umarło a nie ma jego aktu zgonu????
Agnieszka