Strona 1 z 1

Zgłaszanie narodzin - zabór rosyjski.

: czw 16 sie 2018, 21:23
autor: Krzych.K
Witam

Pytanie dotyczy aktu urodzenia.
Czy to normalne, że fakt narodzin dziecka zgłaszało się po przeszło pół roku?
W akcie urodzenia mojego pradziadka jest napisane, że został zgłoszony 5/11. Dalej w akcie jest że urodził się 30/03.
Tak chciałbym się upewnić, że to tylko wyjątek był.

Dzięki
Krzychu

Zgłaszanie narodzin - zabór rosyjski.

: czw 16 sie 2018, 21:36
autor: Sroczyński_Włodzimierz
nie był wyjątek

Zgłaszanie narodzin - zabór rosyjski.

: czw 16 sie 2018, 21:48
autor: Krzych.K
Witam

No dobrze.
Dobrze wiedzieć.
Dzięki

Krzychu

Zgłaszanie narodzin - zabór rosyjski.

: pt 17 sie 2018, 15:48
autor: henryk22
Ważne jest w którym to było roku i w jakiej parafii. W latach 1875-1905 na wschodnich terenach Kongresówki część ludności była przemocą zaliczona do prawosławnych. Wtedy niektórzy nie zgłaszali urodzin dzieci, bo wiązało to się z chrztem prawosławnym. Moi dziadkowie zostali zgłoszeni dopiero gdy mieli po kilkanaście lat, gdy w 1905 car zezwolił na porzucenie prawosławia.

Henryk

: pt 17 sie 2018, 23:11
autor: lechkar
Spotkałem się z przypadkiem sporządzenia aktu urodzenia po 37 latach.

Lech

: sob 18 sie 2018, 10:53
autor: Barbara_Lendzion
Witam. Spotkałam się z aktami urodzeń ,gdzie opóźnienie tłumaczono np. tym, że ojciec był w podróży w interesach i opóźnienie trwało prawie rok. Ale w swoich aktach spotkałam opóźnienie w zgłoszeniu zgonu 4 letniego dziecka aż o 5 lat , i w akcie ksiądz nie pisał dlaczego -XIX wiek. Ale jeszcze nie spotkałam się z takim aktem kiedy mąż zgłasza (też XIX wiek tereny dzisiejszego warmińsko-mazurskiego) urodzenie dziecka przez żonę, a po kilku latach na marginesie jest wpis ,że na skutek wyroku Sądu podaje się, że dziecko zgłoszone jako jego i żony jest naprawdę dzieckiem jego siostry - panny . To jest dopiero ewenement.

: sob 18 sie 2018, 11:59
autor: Irena_Powiśle
Witam,
Znam przypadek (lata 70-te wieku XIX, Warszawa), kiedy zgłoszenie dzieci było po 1 i 3 latach po urodzeniu).
Tu moim zdaniem przyczyna była w tym, że dzieci były urodzone na terenu Rosji, gdzie na drodze żelaznej Brzesko-Moskiewskiej pracował ojciec (wcześniej był pracownikiem drogi żelaznej Warszawsko-Terespolskiej).
Po powrocie do Warszawy urodzenie tych dzieci było zgłoszono w kościele warszawskim.
Może rodzice nie chcielli żeby dzieci były rejestrowane w tamtych parafiach i na tamtych terenach (chociaż parafia r-k w tej miejscowości była)? Rodzicy i starsze dzieci byli przypisane do ludności warszawskiej.

Pozdrawiam,
Irena