3-miesięczna ciąża?
: ndz 02 wrz 2018, 10:18
Witajcie!
Natknąłem na dziwny przypadek, którego nie umiem racjonalnie wytłumaczyć.
Otóż, wg. akt z raptularza znajdującego się w Archiwum Parafialnym Staszowa, dnia 19.03.1812 ochrzczone zostały Józefa i Marianna Piątkowskie, córki Jana i Anny z Radwańskich, zamieszkałych w Staszowie w domu nr 54.
Tego aktu nie ma zaś w księdze UMZ tejże parafii znajdującej się w AP Kielce. Jest tam za to akt urodzenia 169/1812, który mówi, że 28.06.1812, w dniu narodzin ochrzczona została Józefa, córka jak wyżej (jedynie nazwisko rodowe matki pokracznie zapisane), zamieszkałych także w domu 54.
akt 169: http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 1825&y=140
akt z parafialnego raptularza: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/dbb55e34e1d4f264 (prawa strona)
Patrząc w genetekę, 21.03.1812 umiera Marianna, zaś dopiero pod koniec 1813 Józefa.
Rozumiem, że z (jakby to nie brzmiało) oszczędności, przepisano tylko Józefę, bo nie było sensu zapisywać dziecka, które przeżyło tylko 2 dni.
Moje pytanie brzmi (o ile postawiona teza jest słuszna): dlaczego aż tak zmieniono datę urodzenia i chrztu (z marca na końcówkę czerwca)?
Natknąłem na dziwny przypadek, którego nie umiem racjonalnie wytłumaczyć.
Otóż, wg. akt z raptularza znajdującego się w Archiwum Parafialnym Staszowa, dnia 19.03.1812 ochrzczone zostały Józefa i Marianna Piątkowskie, córki Jana i Anny z Radwańskich, zamieszkałych w Staszowie w domu nr 54.
Tego aktu nie ma zaś w księdze UMZ tejże parafii znajdującej się w AP Kielce. Jest tam za to akt urodzenia 169/1812, który mówi, że 28.06.1812, w dniu narodzin ochrzczona została Józefa, córka jak wyżej (jedynie nazwisko rodowe matki pokracznie zapisane), zamieszkałych także w domu 54.
akt 169: http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 1825&y=140
akt z parafialnego raptularza: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/dbb55e34e1d4f264 (prawa strona)
Patrząc w genetekę, 21.03.1812 umiera Marianna, zaś dopiero pod koniec 1813 Józefa.
Rozumiem, że z (jakby to nie brzmiało) oszczędności, przepisano tylko Józefę, bo nie było sensu zapisywać dziecka, które przeżyło tylko 2 dni.
Moje pytanie brzmi (o ile postawiona teza jest słuszna): dlaczego aż tak zmieniono datę urodzenia i chrztu (z marca na końcówkę czerwca)?