Czy wiek rodziców w akcie urodzenia dziecka jest prawdziwy?

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

nowikapl
Posty: 2
Rejestracja: czw 04 paź 2018, 22:41

Czy wiek rodziców w akcie urodzenia dziecka jest prawdziwy?

Post autor: nowikapl »

Witam wszystkich :)

Przeglądałam kilka aktów urodzenia dzieci i dopatrzyłam się sporej niezgodności co do wieku matki [ chodzi o XIX wiek ] i teraz nie wiem, czy wiek podawało się w przybliżeniu , czy jednak powinien być dokładny ?
Próbuję weryfikować różne dane, które wpadły w moje ręce.

I tak, mam podane np. że kobieta w dniu slubu ma 30 lat , a jej mąż 21, po czym rodzi się po 2 latach pierwsze dziecko i ojciec ma 24 lata , a matka 20 .
Po 3 latach rodzą się bliźnięta i znowu ojciec ma 26 lat , a matka 25 ;), jeszcze są kolejne dzieci ale tekst po rosyjsku.

Kolejna sprawa, to czy w przypadku aktu urodzenia imię i nazwisko ojca podane jest zaraz na początku po słowach ..." Działo się w mieście Konstantynowie dnia drugiego listopada roku 1862 o godzinie pierwszej po południu stawił się Wojciech Włodarski gospodarz lat 24 mający w Złotny zamieszkały w obecności..."
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

*Jak wynika m.in. z Twoich obserwacji - w przybliżeniu
** Niekoniecznie, najczęściej - tak. A wyjaśnienie jest (powinno być) w dalszej części aktu - jeśli tak nie jest powinno być wpisane wprost np w postaci zapisu
- zrodzone z jego małżonki (zgłasza mąż matki, jest ojcem)
- zrodzone z niego i niezameżnej (zgłasza ojciec)
-"zrodzone z niezamężnej.." (to "prawie wprost" - brak zapisu, że zgłaszający jest ojcem, oznacza że nie jest)
plus inne (np zgłasza akuszerka i podaje oboje rodziców, małżonków) plus kombinacje (np zgłasza akuszerka czy inny zobowiązany np właściciel/zarządzający nieruchomością gdzie dziecię przyszło na świat) i podaje z "rodziców nieznanych/ z niezamężnej / z wdowy"

gdy zgłasza urodzenie mąż matki - jest ojcem domyślnie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Szymański_Wojciech

Sympatyk
Posty: 336
Rejestracja: wt 04 maja 2010, 12:00

Re: Czy wiek rodziców w akcie urodzenia dziecka jest prawdzi

Post autor: Szymański_Wojciech »

[quote="nowikapl"]Witam wszystkich :)

Przeglądałam kilka aktów urodzenia dzieci i dopatrzyłam się sporej niezgodności co do wieku matki [ chodzi o XIX wiek ] i teraz nie wiem, czy wiek podawało się w przybliżeniu , czy jednak powinien być dokładny ?
Próbuję weryfikować różne dane, które wpadły w moje ręce.

I tak, mam podane np. że kobieta w dniu slubu ma 30 lat , a jej mąż 21, po czym rodzi się po 2 latach pierwsze dziecko i ojciec ma 24 lata , a matka 20 .
Po 3 latach rodzą się bliźnięta i znowu ojciec ma 26 lat , a matka 25 ;), jeszcze są kolejne dzieci ale tekst po rosyjsku.


Z moich rodzinnych doświadczeń wynika, że w wypadkach j.w. normą jest chaos i pełna dowolność; także wiek zmarłych zwykle był podawany uznaniowo. Oczywiste (w normalnych sytuacjach!) były tylko dane z aktu ślubu.

Powodzenia!
Wojciech Szymański
jperkowski

Sympatyk
Mistrz
Posty: 38
Rejestracja: sob 15 wrz 2018, 12:00

Re: Czy wiek rodziców w akcie urodzenia dziecka jest prawdzi

Post autor: jperkowski »

Sam zetknąłem się z podobną sytuacją badając historię mojej rodziny; w akcie urodzenia mojego dziadka był podany wiek rodziców niezgodny ze stanem faktycznym ( różnice wynosiły nawet 5 lat) z tego powodu nie mogłem odnaleźć pradziadków; szukałem w innej księdze.
Pozdrawiam
Jacek
Sochers

Sympatyk
Adept
Posty: 235
Rejestracja: czw 17 mar 2016, 08:17

Re: Czy wiek rodziców w akcie urodzenia dziecka jest prawdzi

Post autor: Sochers »

5 lat? Zależnie od parafii i księdza (a czasem stawających) +- 5 lat w widełkach to standard, zdarzały się nawet większe. Albo przez kilka kolejnych lat ojciec ma 40, a na koniec młodnieje o 5. Milion razy wałkowane - najdokładniejsze były akty ślubu, bo najczęściej młodzi musieli mieć "kwity", zazwyczaj wyciągane z tejże parafii.

Aktu Urodzenia i Zgonu to mocne przyblizenie, zwłaszcza w przypadku "bardzo starych" osób, które mogły mieć 70-80 lat mając wpisane 110 (gdzieś taki akt trafiłem)
Pozdrawiam,
Marcin
Awatar użytkownika
Urbańska_Katarzyna

Sympatyk
Adept
Posty: 360
Rejestracja: wt 12 mar 2013, 16:13
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Kontakt:

Re: Czy wiek rodziców w akcie urodzenia dziecka jest prawdzi

Post autor: Urbańska_Katarzyna »

Mnie takie "niezgodności" już nie dziwią ... w trakcie kwerend zawsze szukam +/- przynajmniej kilka lat wstecz i wprzód.

To nie jest sprawa "chaosu i pełnej dowolności".

Trzeba pamiętać, że dokumenty źródłowe dzielą się na pierwotne (spisane podczas wydarzenia lub zaraz po nim) i pochodne (spisane w jakiś czas po wydarzeniu), przy czym ten sam dokument! może być źródłem pierwotnym dla pewnych danych, a dla innych danych (uzyskanych np. na podstawie ustnych zeznań świadków lub samych zainteresowanych) będzie źródłem pochodnym.

Np. zapis w księdze zmarłych będzie źródłem pierwotnym dla daty śmierci, zaś źródłem pochodnym dla wieku zmarłej osoby - zawsze!

Akt ślubu będzie będzie źródłem pierwotnym dla daty ślubu, ale pochodnym dla dat urodzenia młodych (wiek nowozaślubionych był, z reguły, zapisywany na podstawie źródła pierwotnego jakim była metryka urodzenia i dlatego często był zgodny z prawdą; jednakże zapisy o charakterze pochodnym mogą być - i często są - błędne).

Akt urodzenia jest źródłem pierwotnym dla daty urodzenia dziecka, ale równocześnie jest to źródło pochodne dla wieku rodziców dziecka i innych osób występujących w tym akcie, a stawających przed urzędnikiem.

Do dokumentów pochodnych, lub konkretnych wpisów o takim charakterze należy podchodzić z dużą dozą niepewności.

Trzeba także wiedzieć, że wszelkie odręcznie pisane kopie ksiąg metrykalnych (sporządzane przecież na podstawie źródeł pierwotnych) są w całości źródłem pochodnym (mogły się tam zakraść błędy spowodowane chociażby nieczytelnym pismem w pierwopisie oraz z wielu innych powodów).

Zachęcam, chociażby do lektury książki Małgorzaty Nowaczyk pt. "Poszukiwanie przodków" - bardzo ładnie i przystępnie wytłumaczyła ten i wiele innych problemów nurtujących nie tylko początkujących genealogów.
Serdecznie pozdrawiam,
Kasia
http://kasiaurbanskaparanoje.blogspot.com
Szukam aktu małżeństwa Mikołaja Tokarka vel Tokarskiego syna Marcina i Katarzyny z Jadwigą Stelmach, lata ok. 1814-1826 (najprawdopodobniej dzisiejsze woj. łódzkie lub wielkopolskie).
nowikapl
Posty: 2
Rejestracja: czw 04 paź 2018, 22:41

Post autor: nowikapl »

Bardzo dziękuje wszystkim za odpowiedzi :) i podsunięcie książki "Poszukiwania przodków"
Jestem dopiero początkująca i dużo jeszcze zagadek przede mną ;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”