Strona 1 z 1

Zagadkowa opowieść Stryjenki

: ndz 07 paź 2018, 23:11
autor: cyganmokotow
Dzisiaj udało mi się porozmawiać z moją stryjenką od strony pradziadka Berger, którego to przodków szukam. Usłyszałem dwie bardzo interesujące historię tylko jak to z historiami i opoweściami bywa trzeba na nie dowodów i tutaj proszę o podpowiedzi.
Pierwsza z opowiesci dt brata ciotecznego mojego 2 prdziadka , który tworzył drzewo genealogiczne rodziny Berger jeszcze przed wojną i dokopał sie takiej ciekawostki, iż pierwotnie moi przodkowie nazywali się Jabłońscy......Stryjenka już dokładnie nie pamięta ale ów wuj mówił iż rodzina Jabłońskich mieszkała w Austro-Węgrach lub byli tam osadnikami albo poprostu w Galicji i był okres prześladowań Polaków przez tamtejszych mieszkańców i władze i wtedy podobnież zmienili nazwisko na Beger , żeby było niemiecko brzmiące....BAAAAArdzo mnie ta historia zaciekawiła i może to wyjaśnia iż w najstarszych aktach z 1811 i 1821 roku z Dobrzynia gdzie przywędrowała rodzina nie ma podanych imion rodziców nowożeńców Bergerów.....
Druga historia dt. Czesława Bergiel vel Bergel , kótry był w AK, a po wojnie był prześladowany przez ubeków. Podczas wojny podobno wykonał egzekucje niemca , cywila na terenie Płocka....Jego brat rodzony Tadeusz Bergel po rozwiązaniu jednostki w której służył był przymusowym robotnikiem w fabryce amunicji w Płocku, kt óra była w kościele w Stanisławówce. Przed wybuchem wojny tłumił podobno jakiś bunt ludności na Ukrainie ....
Niewiem gdzie ogę szukać potweirdzeń tych historii i ile w tym prawdy. Prosze o sugestie
Michał

Zagadkowa opowieść Stryjenki

: pn 08 paź 2018, 07:47
autor: bezkropki
Witaj Michale,
Czesława i Tadeusza próbowałeś szukać w IPN? Nie wszystkie akta spalono... Niestety w praktyce nadal są niedostępne, bo żeby uzyskać wgląda do akt osoby niebędącej Twoim bezpośrednim przodkiem, musisz mieć zgody wszystkich potomków takiego delikwenta. Inne wyjście to bycie dziennikarzem albo naukowcem. Da się to zrobić, ale wymaga to dużego nakładu pracy. Jednak jeśli stryjenka jest jedyną potomkinią i chętnie się dzieli wiedzą, to może da Ci pełnomocnictwo.
Sprawdź sobie we właściwym miejscowo oddziale IPN, jak będą się na to zapatrywać, bo niby ustawa jest taka sama w całym kraju, a interpretacje bywają różne (true stroy).

Co do prześladowań Polaków w Austrii i Węgrzech, to zjawisko to jako powszechne w czasach I wojny opisuje Daniec w swoim "Pamiętniku z przeżyć wielkiej wojny" (dostępny on-line). Czyli ślad w źródłach - jest.
Pozdrawiam

: pn 08 paź 2018, 07:58
autor: Pobłocka_Elżbieta
Michale,


27 Wołyńska Dywizja Piechoty Armii Krajowej
BERGIEL Czesław "Kulawy", s. Przebraze
BERGIEL Dionizy "Diektiarow", s. Przebraze
https://btx.home.pl/test/index.php/160- ... k?start=18
BERGIEL Franciszek, s. Przebraze
BERGIEL Jan, s. Przebraze
BERGIEL Józef, s. Przebraze
BERGIEL Polikarp "Karp", s. Przebraze
BERGIEL Stanisław, s. Przebraze
BERGIEL Tadeusz, s. Przebraze 
http://27wdpak.btx.pl/index.php?option= ... &Itemid=69

http://nieobecni.com.pl/index.php?s=cmentarz&id=766

http://wolyn.freehost.pl/miejsca-p/przebraze-07.html

http://cieciura.xon.pl/27wdp/soldier/li ... attalion=7
Przebraże (dziś Hajowe),
Przebraże(Przebrodz,dziś Hajowe) - polska twierdza przeciw rzezi wołyńskiej
Obrona Przebraża – walki obronne we wsi Przebraże należącej do gromady Trościaniec, w powiecie łuckim, woj. wołyńskim przed siłami Ukraińskiej Powstańczej Armii w okresie od lipca 1943 roku do stycznia 1944
https://www.google.pl/search?q=Przebraz ... 81WVxeqB8M:

: pn 08 paź 2018, 08:20
autor: cyganmokotow
Dziękuję bardzo za informację. Co do IPN to myślę że nie będzie problemu Tadeuszem to mój pradziadek. Dzisiaj to sprawdzę. Co do prześladowań to musiały one mieć miejsce przed 1811 rokiem bo to ostatni znaleziony przeze nie zapis z nazwiskiem Berger... Co do AK na Wołyniu to mam pytanie bo zarówno Tadeusz jak i Czesław byli z Płocka czy to są Ci sami, czy bardziej w tym oddziale byli miejscowi i gdzie mogę szukać jakiś informacji szczegółowych w którym archiwum.
Dziękuję i pozdrawiam

: pn 08 paź 2018, 09:13
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"Niestety w praktyce nadal są niedostępne, bo żeby uzyskać wgląda do akt osoby niebędącej Twoim bezpośrednim przodkiem, musisz mieć zgody wszystkich potomków takiego delikwenta."
od kiedy?
akurat w tym zakresie IPN miał (i moim zdaniem nadal ma) "normalne" kryteria, niezaostrzone bez sensu - tj jeśli jesteś najbliższym żyjącym członkiem rodziny to możesz złożyć wniosek i otrzymać informacje

: pn 08 paź 2018, 09:31
autor: cyganmokotow
Dziękuję

: pn 08 paź 2018, 09:38
autor: Tomasz_Lenczewski
A tak nawiasem RODO, dzięki Najwyższemu, w tej instytucji nie obowiązuje

Kryteria dotyczące zgody wszystkich potomków - spotkałem się z tym przy próbie pochówku na Cmentarzu Powązkowskim

: pn 08 paź 2018, 09:53
autor: Sroczyński_Włodzimierz
ależ obowiązuje:)
tyle, że "RODO" (ochrona danych osobowych) nie dotyczy wszystkich z definicji

: wt 09 paź 2018, 08:52
autor: bezkropki
Sroczyński_Włodzimierz pisze:"Niestety w praktyce nadal są niedostępne, bo żeby uzyskać wgląda do akt osoby niebędącej Twoim bezpośrednim przodkiem, musisz mieć zgody wszystkich potomków takiego delikwenta."
od kiedy?
Nie wiem od kiedy nasz IPN tak uważa. Wiem natomiast, że takie właśnie stanowisko nasz IPN zajmował w ub. roku. Mam to na piśmie. Nie mam czasu publikować skanu.
Sroczyński_Włodzimierz pisze: akurat w tym zakresie IPN miał (i moim zdaniem nadal ma) "normalne" kryteria, niezaostrzone bez sensu - tj jeśli jesteś najbliższym żyjącym członkiem rodziny to możesz złożyć wniosek i otrzymać informacje
O tym właśnie piszę - jak jesteś bezpośrednim najbliższym , najlepiej jedynym żyjącym potomkiem, to nie ma problemu. Natomiast jak jesteś z bocznej linii, to musisz przedstawić zgody wszystkich bezpośrednich potomków. Nie, nie pytałam w IPN w jaki sposób mam udowodnić, że więcej tych bezpośrednich nie było niż namierzonych przeze mnie ileś tam osób;). Poszłam inną drogą. Ale to już osobna opowieść.

: wt 09 paź 2018, 09:35
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Napisałem wyraźnie "najbliższym żyjącym członkiem rodziny" i to też za szeroko (niepotrzebnie żyjącym dodałem)
takie dokładnie sformułowanie znajduje się m.in w kodeksie postępowania karnego

jeszcze raz:
nie napisałem "bezpośrednim krewnym, jedynym jaki żyje krewnym, krewnym"

napisałem najbliższym członkiem rodziny (nawet nie krewnym, a tym bardziej nie zstępnym (bezpośrednim krewnym, bezpośrednim przodkiem co to jest w ogóle, IPN tak napisał?)
jednak bez skanu nie da rady tego (jak się wydaje) nieporozumienia wyjaśnić

Może jakiś inny przypadek niż w miarę oczywiste aktywności braci B, może śledztwo się toczy (wtedy to jest dostęp do akt śledztwa, ew. sądowych w trwającym procesie, nie archiwaliów, zasobu IPN) ale przy tak ogólnym to mocno się rozjeżdża z praktyką i regulacjami. Czyli nie wykluczam, że gdzieś coś jakoś:) ale nie ma (i jak rozumiem w najbliższym czasie nie będzie? brak czasu żeby kilak zdań przepisać?:() podstaw, by twierdzić, że cały dostęp tak wygląda


bezpośredni najbliższy? bezpośredni krewny bezpośredni potomek? naprawdę tak napisali? taką bzdurę?
bezpośrednio napiszę - chyba nie sądzę:)

PS
§ 11. Osobą najbliższą jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu.
Kodeks karny - Objaśnienie wyrażeń ustawowych art. 115.
To (plus następcy prawni, zstępni) jest najczęściej (jako jedyna istniejąca ustawowa definicja) stosowana dla "najbliższa osoba"
ani tylko zstępni, ani tylko krewni
dla ostrożności procesowej? proceduralnej? jak rozumiem: żyje ojciec, który jest w bliższym związku z obiektem kwerendy - to ojciec, a nie syn składa wniosek. (Ew. daje pełnomocnictwo) Ale też pewnie można byłoby się zewrzeć z urzędem o tę kwestię, czy to konieczne. Z dużymi szansami na wygraną. ale to na marginesie jedynie