Problemy z indeksowaniem - prawo i regulaminy
: sob 30 sty 2010, 23:00
Witam wszystkich!
Mam pytanie do osób orientujących się w temacie i doświadczonych w tej kwestii. Otóż jeżeli dotrę do różnych dokumentów, np. do spisu ludności, regestrów, indeksów, lub po prostu sam zindeksuję jakąś dajmy na to parafię, albo opracuję to w inny sposób, to czy mogę bez pytania nikogo o pozwolenie publikować takie zestawienia nazwisk np. w internecie, albo udostepniać je innym osobom w celu publikacji? Mam tu na mysli np. Genetekę, inne strony, na których zamieszczane są indeksy nazwisk albo własną stronę internetową. Chciałbym zostać dobrze zrozumiany - prawo co prawda nie zabrania mi tego, bo ochrona danych osobowych nie dotyczy osób zmarłych, ale np. Archiwum Państwowe...? Czy nie musi przypadkiem wyrazić zgody na taką publikację? I czy np. rodzina osoby ujętej w indeksie nie może zażądać usunięcia nazwiska ze spisu? Czytałem nieco na ten temat, i różne są opinie. Z regulaminów różnych Archiwów mozna wywnioskować, że dyrektor Archiwum powinien wyrazić pisemną zgodę na publikację. A co w przypadku, gdy swoje poszukiwania w Archiwum określa się jako 'prywatne badania genealogiczne' plus podaje stopień pokrewieństwa z osobami poszukiwanymi? Tak z reguły sugerują wpisywać podczas wizyty... Czy wtedy nie mogę przeprowadzać badań w szerszym stopniu?
Tutaj pozwole sobie zacytować fragment 'zgłoszenia użytkownika zasobu archiwalnego', a konkretnie umieszczonych w nim oświadczen:
Ja, niżej podpisany, oświadczam, że prowadzę do celów prywatnych badania genealogiczne dotyczące członków własnej rodziny. W stosunku do osób, których danych poszukuję, pozostaję w następującym stopniu pokrewieństwa:
A co jeżeli nie pozostaję w stopniu pokrewieństwa?
Ja, niżej podpisany, oświadczam, że informacje o osobach zawarte w udostępnionych mi materiałach archiwalnych wykorzystam zgodnie z celem wskazanym w drugostronnym zgłoszeniu, w sposób nie naruszający prawnej ochrony dóbr osobistych lub danych osobowych.
Po co wspomina sie o ochronie danych osobowych, skoro nie dotyczy ona osób zmarłych? A cel wskazany w drugostronnym zgłoszeniu to 'prywatne poszukiwania genealogiczne'. Prywatne, czyli jakie? Od razu w oświadczeniu narzucono 'badania genealogiczne dotyczące członków własnej rodziny'. Czyli obcych szukać nie mogę...?
I poniżej kolejne oświadczenie:
W szczególności zobowiązuje się, że
- wyniki moich badań będą opracowane – w odniesieniu do wymienionych informacji – w formie sumarycznej, bez ujawnienia danych jednostkowych.
- nie będę publikował danych jednostkowych o osobach, uzyskanych w wyniku badań archiwalnych prowadzonych w zakresie drugostronnego zgłoszenia
- dane jednostkowe wykorzystam za zgodą osób, których one dotyczą.
Jak zatem indeksować parafie, skoro oświadczenia nam tego zabraniają? Indeksu nazwisk raczej nie da się wykonać w formie sumarycznej. Uzyskac zgody osoby zmarłej też raczej nie uda się zdobyć. A nie podpisanie oświadczeń zagrozone jest nieudostępnieniem akt.
I tych własnie kwestii nie rozumiem.
Pozdrawiam serdecznie
Paweł
Mam pytanie do osób orientujących się w temacie i doświadczonych w tej kwestii. Otóż jeżeli dotrę do różnych dokumentów, np. do spisu ludności, regestrów, indeksów, lub po prostu sam zindeksuję jakąś dajmy na to parafię, albo opracuję to w inny sposób, to czy mogę bez pytania nikogo o pozwolenie publikować takie zestawienia nazwisk np. w internecie, albo udostepniać je innym osobom w celu publikacji? Mam tu na mysli np. Genetekę, inne strony, na których zamieszczane są indeksy nazwisk albo własną stronę internetową. Chciałbym zostać dobrze zrozumiany - prawo co prawda nie zabrania mi tego, bo ochrona danych osobowych nie dotyczy osób zmarłych, ale np. Archiwum Państwowe...? Czy nie musi przypadkiem wyrazić zgody na taką publikację? I czy np. rodzina osoby ujętej w indeksie nie może zażądać usunięcia nazwiska ze spisu? Czytałem nieco na ten temat, i różne są opinie. Z regulaminów różnych Archiwów mozna wywnioskować, że dyrektor Archiwum powinien wyrazić pisemną zgodę na publikację. A co w przypadku, gdy swoje poszukiwania w Archiwum określa się jako 'prywatne badania genealogiczne' plus podaje stopień pokrewieństwa z osobami poszukiwanymi? Tak z reguły sugerują wpisywać podczas wizyty... Czy wtedy nie mogę przeprowadzać badań w szerszym stopniu?
Tutaj pozwole sobie zacytować fragment 'zgłoszenia użytkownika zasobu archiwalnego', a konkretnie umieszczonych w nim oświadczen:
Ja, niżej podpisany, oświadczam, że prowadzę do celów prywatnych badania genealogiczne dotyczące członków własnej rodziny. W stosunku do osób, których danych poszukuję, pozostaję w następującym stopniu pokrewieństwa:
A co jeżeli nie pozostaję w stopniu pokrewieństwa?
Ja, niżej podpisany, oświadczam, że informacje o osobach zawarte w udostępnionych mi materiałach archiwalnych wykorzystam zgodnie z celem wskazanym w drugostronnym zgłoszeniu, w sposób nie naruszający prawnej ochrony dóbr osobistych lub danych osobowych.
Po co wspomina sie o ochronie danych osobowych, skoro nie dotyczy ona osób zmarłych? A cel wskazany w drugostronnym zgłoszeniu to 'prywatne poszukiwania genealogiczne'. Prywatne, czyli jakie? Od razu w oświadczeniu narzucono 'badania genealogiczne dotyczące członków własnej rodziny'. Czyli obcych szukać nie mogę...?
I poniżej kolejne oświadczenie:
W szczególności zobowiązuje się, że
- wyniki moich badań będą opracowane – w odniesieniu do wymienionych informacji – w formie sumarycznej, bez ujawnienia danych jednostkowych.
- nie będę publikował danych jednostkowych o osobach, uzyskanych w wyniku badań archiwalnych prowadzonych w zakresie drugostronnego zgłoszenia
- dane jednostkowe wykorzystam za zgodą osób, których one dotyczą.
Jak zatem indeksować parafie, skoro oświadczenia nam tego zabraniają? Indeksu nazwisk raczej nie da się wykonać w formie sumarycznej. Uzyskac zgody osoby zmarłej też raczej nie uda się zdobyć. A nie podpisanie oświadczeń zagrozone jest nieudostępnieniem akt.
I tych własnie kwestii nie rozumiem.
Pozdrawiam serdecznie
Paweł