Strona 1 z 1
Ojciec Chopina zgłasza zgon służącego
: ndz 28 paź 2018, 20:25
autor: Kasia_Marchlińska
Z frontu indeksacji taka ciekawostka, akt 103 Cyrkuł VII 1814:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 268&y=1236
Kaśka
Ojciec Chopina zgłasza zgon służącego
: pn 29 paź 2018, 13:35
autor: Sofeicz
Super trafienie, no i ten własnoręczny podpis.
Pozdrawiam
Tomasz
Re: Ojciec Chopina zgłasza zgon służącego
: pn 29 paź 2018, 16:16
autor: Janiszewska_Janka
Przepraszam, już milczę
Re: Ojciec Chopina zgłasza zgon służącego
: pn 29 paź 2018, 19:04
autor: radicalman
Janiszewska_Janka pisze:
Tylko indeksujący mogą to zobaczyć !
Reszta robi statystyczne i chronologiczne zapisy w drzewie, ale o ich życiu wie niewiele.
Pozwolę stanowczo nie zgodzić z tym stwierdzeniem!
Że niby indeksujący to jakaś lepsza kasta, o większej wiedzy, a reszta to tylko poławiacze statystyk?
Bardzo nieobietywne i segregujące!
Radek Zań
Re: Ojciec Chopina zgłasza zgon służącego
: pn 29 paź 2018, 20:03
autor: AlicjaSurmacka
Witam,
Ja też nie indeksuję choć w dużej mierze poświęcam czas na popularyzowanie genealogii. A tutaj pochwalić się mogę też swoistym odkryciem. Wiele lat temu gdy wpisałam w wyszukiwarkę przodka mojego małżonka Jakuba Benika i ukazał się artykuł " W kręgu Chopina" lub podobnie brzmiący tytuł to tak emocjonalnie zareagowałam, że mimo, że to była druga w nocy obudziłam małżonka aby się pochwalić odkryciem. Otóż wedle tego artykułu Mikołaj Chopin mieszkał razem z Jakubem Benikiem. Potwierdzenie przyjaźni miałam w akcie ślubu córki Benika Seweryny z Marcinem Glińskim -sekretarzem w Radzie Administracyjnej Królestwa Polskiego akt 62 z 1818 roku Cyrkuł II.(jest w genetece) Na tym akcie również jest podpis Mikołaja Chopina. Żona Chopina Justyna była z kolei matką chrzestną siostry pradziadka a córki Marcina Glińskiego -Klementyny Glińskiej.
https://szukajwarchiwach.pl/72/184/0/-/ ... pHi6ovsg_Q
Alicja
Re: Ojciec Chopina zgłasza zgon służącego
: pn 29 paź 2018, 20:33
autor: radicalman
Są to niewątpliwie ciekawostki, których w genealogii miliony.
Ale myślę też, że niejeden nieindeksujący genealog zagłębił się w życie swoich przodków. Nie tylko w daty i miejsca, ale np. sprawdzając co to znaczy, że przodek był sitarzem z Biłgoraja, czym zajmował się pradzidek - ustawiacz wagonów na kolei warszawsko-wiedeńskiej albo dlaczego przodek grekokatolik, po ukaze tolerancyjnym z 1905 ochrzcił wszystkie swoje dzieci tego samego dnia...