Witam,
nie moge znalezc jak pewnie wielu z Was sladow przodka.Wg legendy/pamietnika pochodzimy z Ziemi Suwalskiej lecz pierwszy slad jaki znalazlem to woj.mazowieckie ,okolice Grojca.
Przesledzilem wiele nazwisk i zauwazylem duza migracje ludnosci z Podlasia a konkretnie Barglow,Netta itd .na Mazowsze w okolice wlasnie
Grojca .Interesowal mnie poczatek lat 1850-tych.Moj szczesliwie odnaleziony przodek, dzieki wyszukiwarce na tej stronie ,pojawia sie dwa razy .Dwa razy czyli urodziny i zgon dziecka .Ani przedtem ani potem nie ma sladu jego malzenstwa,zgonu zony itp.Namierzylem tesciow ,ktorzy przybyli z Podlasia ,urodziny corki (zony mojego prapra)na Podlasiu,urodziny dzieci tesciow na Podlasiu i Mazowszu oraz na koncu zgony tesciow na Mazowszu.Tesc zmienial imie czasem w aktach bo mial podwojne ,ale przede mna sie nie ukryl:).Gdyby wszyscy wiedli tak uporzadkowane zycie jak oni to nasze poszukiwania byly by tylko formalnoscia.
Moj prapra ,nie wdajac sie w szczegoly ,byl oficjalista dworskim czyli pracowal dla wlasciciela folwarku i przez przypadek mial ta sama funkcje/stanowisko pracy co jego przyszly tesc.Przypuszczam ze tak poznal swoja mlodsza zone.
Nigdzie nie moge znalezc aktu slubu przodka,akty z interesujacych mnie lat sa wszystkie opracowane zarowno dla Podlasia jak i okolic Grojca a sladow jakichkolwiek brak,oprocz tego jednego dziecka.
Zona rowniez "wyparowala"a wiem ze potem byla druga czyli pierwsza gdzies sobie zmarla bez sladu.
Czy moj prapra mogl byc np.unita i slub byl w jego kosciele unickim i po prostu nie jest zapisany ,poniewaz dokumenty zniknely ?
Moze ktos ma inne pomysly?
Nazwiska obojga sprawdzilem juz odmieniane przez wszystkie przypadki,
z bledami,przekrecane na dziesiatki sposobow,pisane cyrylica itd.Sa raczej rzadkie wiec jest to jakies ulatwienie.
Dziekuje z gory za rady i sugestie
pozdrawiam
poz_marecki
Z Podlasia na Mazowsze 1850...ale sladow brak
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
poz_marecki

- Posty: 386
- Rejestracja: śr 28 cze 2017, 11:34
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Z Podlasia na Mazowsze 1850...ale sladow brak
Gratuluje przeświadczenia że przejrzało się wszystkie księgi Podlasia (na marginesie Suwalszczyzna nie należy do Podlasia) . Czy tylko to co jest w genetece?. Jeśli tak to zostało przeglądania na lata. Zamiast ogólnego opisu problemów radzę podać konkrety: nazwy miejscowości, imiona, nazwiska, lata.. Bez tego nie wiadomo - czy całe Pańskie rozumowanie jest trafne . Niestety ale dobrym przykładem jest korespondujący watek o tym czy Jan Stanisław mógł być Iwanem https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 895#451895
Opisany jest jakiś tam przypadek, jakiś tam problem, ale nie ma podanego nawet nazwiska. Brak miejsc, brak dat. No to o czym tu mowa, jak tutaj pomóc? Czemu niektórzy chcą pomocy ale nie chcą podzielić się swoim problemem? Czyżby uważali że ta wiedza którą już posiadają jest jakaś tajemna? Że nikt inny nie może się dowiedzieć jak się nazywał jego przodek?
Wiele razy udało się pomóc mając do dyspozycji pełne dane, ale nigdy nie uda się pomóc nie wiedząc czego szukać.
Wiele razy udało się pomóc mając do dyspozycji pełne dane, ale nigdy nie uda się pomóc nie wiedząc czego szukać.
Kamil Tetkowski
Zbieram informacje o wszystkich Tetkowskich!
Zbieram informacje o wszystkich Tetkowskich!
Właśnie szkoda,że nie podano, o kogo konkretnie chodzi. Ja znalazłem co najmniej trzy nazwiska, które na początku drugiej połowy XIX wieku "przeniosły się" z Suwalszczyzny (a dokładniej z parafii Jeleniewo) w okolice Grójca. Są to następujące nazwiska: Gałażyn/Gałazin, Dorochowicz i Jasielon - ich występowanie do dzisiaj jest ograniczone głównie do Suwalszczyzny. Dwa pierwsze przypadki dotyczą osób, z którymi mam wspólnych przodków - szukam ich żyjących potomków. Generalnie to ciekawe jak częste były takie migracje w owych czasach i jakie mogły mieć przyczyny. Czy zna ktoś może jakieś badania dotyczące krajowych migracji chłopskich w XIX wieku?
Marek
BTW - jako Suwalszczanin z ponad dwustuletnim rodowodem we wszyskich liniach
, potwierdzam, że Suwlaszczyzna nie jest Podlasiem!
Marek
BTW - jako Suwalszczanin z ponad dwustuletnim rodowodem we wszyskich liniach