Poszukuję rodziny Smereczyńskich ze Słupska
: ndz 04 lis 2018, 14:33
Witam,
trafiłam na ścianę w moich poszukiwaniach genealogicznych. Po dość owocnych poszukiwaniach jestem w martwym punkcie z moją prababcią. Nikt nie jest w stanie jej znaleźć, w USC stwierdzili, że nie było takiej kobiety jak Smereczyńska Katarzyna z domu Szymańska ze Stubna (mała wioska na podkarpaciu) i to jest częściowo fakt, ponieważ była tylko Smereczyńska Katarzyna ale to było jej panieńskie nazwisko. Jak się okazało nigdy nie wyszła za mąż a dzieci były nieślubne. Przynajmniej tak wynika z moich poszukiwań. Jedyne na co trafiłam to to, że nazywała się Smereczyńska Katarzyna, c. Antoniego urodzona w Słupsku. Wiem, że po licznych przeprowadzkach w końcu osiadła w Słupsku i tam zmarła około 1976-78r. - Tego nie jestem pewna i niestety nie mam już kogo zapytać o to. Jednakże Pan w moim miejscowym USC stwierdził, że w ogóle w zgonach nie widzi takiej osoby w Polsce.
Jeżeli ktoś wie, jak to ugryźć to proszę o pomoc, bo naprawdę nie wiem jak tego szukać.
trafiłam na ścianę w moich poszukiwaniach genealogicznych. Po dość owocnych poszukiwaniach jestem w martwym punkcie z moją prababcią. Nikt nie jest w stanie jej znaleźć, w USC stwierdzili, że nie było takiej kobiety jak Smereczyńska Katarzyna z domu Szymańska ze Stubna (mała wioska na podkarpaciu) i to jest częściowo fakt, ponieważ była tylko Smereczyńska Katarzyna ale to było jej panieńskie nazwisko. Jak się okazało nigdy nie wyszła za mąż a dzieci były nieślubne. Przynajmniej tak wynika z moich poszukiwań. Jedyne na co trafiłam to to, że nazywała się Smereczyńska Katarzyna, c. Antoniego urodzona w Słupsku. Wiem, że po licznych przeprowadzkach w końcu osiadła w Słupsku i tam zmarła około 1976-78r. - Tego nie jestem pewna i niestety nie mam już kogo zapytać o to. Jednakże Pan w moim miejscowym USC stwierdził, że w ogóle w zgonach nie widzi takiej osoby w Polsce.
Jeżeli ktoś wie, jak to ugryźć to proszę o pomoc, bo naprawdę nie wiem jak tego szukać.