Strona 1 z 1

Żołnierz Wojsk Cesarsko-Rosyjskich.

: wt 20 lis 2018, 10:45
autor: Adam.55
Witajcie,
przeglądając metryki swoich przodków natknąłem się na postać Józefa Lewandowskiego, syna Łukasza i Doroty Olszańskiej, który żeniąc się w wieku 23 lat wpisane ma "Żołnierz urlopowany". Poszukałem innych metryk z Józefem i w roku 1862 gdy umiera jego syn czytamy, "syn żołnierza wojsk cesarsko-rosyjskich" Mam więc pytanie czy w roku 1863 w oddziałach carskich walczących z powstańcami byli Polacy wcieleni do armii? czy te jednostki składały się tylko z Rosjan? moja wiedza w tej dziedzinie jest znikoma stąd moje, może dla kogoś idiotyczne pytanie ;)

Pozdrawiam,
Adam

Żołnierz Wojsk Cesarsko-Rosyjskich.

: wt 20 lis 2018, 11:04
autor: marcin_kowal
Jak najbardziej mogli być, ale czesciej żołnierze z terenów byłej Polski słuzyli z dala od terenów Polski.

Żołnierz Wojsk Cesarsko-Rosyjskich.

: wt 20 lis 2018, 11:05
autor: Adam.55
Dzięki za objaśnienie ;)

Adam

Żołnierz Wojsk Cesarsko-Rosyjskich.

: czw 22 lis 2018, 01:34
autor: 111chris
Teoretycznie:
"Żołnierze katolicy, głównie Polacy, nie mogli służyć w pułkach stacjonujących w Warszawskim Okręgu Wojskowym.",
ale jednak w praktyce:
"W jednostkach rosyjskich stacjonujących na Lubelszczyźnie Polacy nie byli
liczną grupą. Zwykle stanowili kilka procent składu osobowego oddziału"

" Przeważnie były to wielkości rzędu 4–5%, a im wyższy był stopień wojskowy i stanowisko służbowe, tym mniej było katolików"

(oficerowie)"Do rosyjskich jednostek wojskowych na Lubelszczyźnie Polacy trafiali przeważnie po ukończeniu odpowiedniej szkoły wojskowej – specjalistycznej (piechoty, kawalerii, artylerii) lub szkoły junkrów. Do lat osiemdziesiątych XIX w. kadry oficerskiej w dużej mierze dostarczała Szkoła Junkrów Piechoty w Warszawie."

cytaty z: MARIUSZ KULIK Polacy w armii rosyjskiej na Lubelszczyźnie na początku I wojny światowej

A w innej pracy autora (dostępnej w internecie) można przeczytać w jaki sprytny sposób przepisy o "katolickim wakacie" obeszli bracia Dowbor-Muśniccy i jak pomogło to im w karierze.

***

Czy zatem przodek Adama.55 mógł być w 1863 r. w Polsce? Teoretycznie: nie, praktycznie zaś mógł znaleźć się w owych 4-5%. Co wówczas robił? Wykonywał rozkazy...

Pozdrawiam
Krzysiek

: pt 23 lis 2018, 17:44
autor: Adam.55
Zastanawia mnie tylko jedna rzecz, przy urodzinach syna w 1858 roku ma wpisane "urlopowany" a w 1862 już "żołnierz wojsk cesarsko-rosyjskich" jak to rozumieć? cofnęli go z rezerwy znów do służby? no i od 1862 do 1869 go nie ma, pojawia się dopiero na kartach parafii właśnie w 1869 przy narodzinach kolejnego syna, tam jest już stróżem dworskim.

Pozdrawiam,
Adam

: pt 23 lis 2018, 18:17
autor: marcin_kowal
Czesc,
23 lata to bardzo młody wiek, w tym mniej wiecej wieku brano do wojska. Raczej to urlopowanie było odroczeniem służby wojskowej. Byc moze w jakis sposób załaltwil sobie ten "urlop" a po jego zakonczeniu musiał odsłużyć swoje.

Więcej informacji w wątku:
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-printvie ... rt-0.phtml
"W czasie Krymskiej Wojny wzięto: z gubernii wschodnich po 70 osób z tysiaca dusz, a z gubernii zachodnich - po 57 osób z tysiaca dusz ludnosci.
W 1863 roku z uwagi na Powstanie Styczniowe i z obawy na interwencję państw zachodnich, przeprowadzono dwa nadzwyczajne pobory w całym państwie, każdy po 5 osób na 1000 dusz. Dalsze pobory odbywały się też co roku w całym państwie. Te ostatnie pobory dawały co roku od 140 do 150 tysiecy rekrutów. "
"Wiek powołania nie był stały. Przed Krymska Wojną, to ukończnych od 20 do 35 lat (później obiżono górną granicę do 30 lat). Po wprowadzeniu zasady losowania, wiek stających do losowania wynosił 21 lat, a w Archangielskiej i Ołonieckiej guberniach - 22 lata. Finowie byli w ogóle zwolnieni od służby wojskowej. "
"W czasie panowania Aleksandra II skrócono długość służby do 15 lat, przy czym początkowo rzeczywista słuzba wynosiła 12 lat, po czym nizsze rangi były zwalniane na bezterminowy urlop na 3 lata, a następnie wprowadzono zwolnienia na bezterminowy urlop na 5 lat po 10 latach służby.
Na okres 1860-1874 nastapiło dalsze skracania długości czynnej służby przez wprowadzenie tzw 'tymczasowego urlopu' dla niższych rang: słuzba zasadnicza trwała około 7 lat, później było zwolnienie na urlop tymczasowy 3-letni, następnie zaczynał sie bezterminowy urlop 5-letni, a po tym okresie następowało przejście w "stan spoczynku". "

A tutaj chyba wyjaśnienie dokładne jak to sie mogło stać:
"W 1859 r. ukazała się Ustawa o powinności zaciągowej, która precyzowała wszelkie obowiązki administracji cywilnej wszystkich szczebli i wojskowych służb wyspecjalizowanych związane ze spisem i poborem. Ustawa bardzo dokładnie określała zasady przebiegu losowania, dbała by do wojska wcielani byli wyłącznie mężczyźni, którzy nie założyli rodziny, rozszerzała instytucje zastępstwa przez wprowadzenie zastępstwa rządowego oraz dawała możliwość wykupu. Ustawa wyłączała od poboru szlachtę rosyjską osiedloną w Królestwie po 1836r., polską szlachtę dziedziczną, która nabyła szlachectwo na podstawie ukazu z 1836r., szlachtę dziedziczną dawniejszą, przez 10 lat pełniącą służbę cywilną, duchownych wszystkich wyznań, służbę kościelną przy cerkwiach, cudzoziemców, mennonitów i braci morawskich oraz żydów, którzy przyjęli religię chrześcijańską przed ogłoszeniem poboru. Zwolnienie od poboru na czas pełnienia funkcji bądź pracy zawodowej przysługiwało m.in. urzędnikom, lekarzom, przedstawicielom wolnych zawodów, a także rabinom zatwierdzanym przez rząd oraz żydom-rolnikom.
Wydawane w następnych latach manifesty carskie w zasadzie podtrzymywały postanowienia ustawy z tą zmianą, iż całkowity wykup od służby wojskowej można było uzyskać wpłacając do kasy gubernialnej kwotę 1 tys. rubli.
"
http://www.szpejankowski.eu/index.php/i ... skiej.html