wydaje mi się, że komentarz na końcu jest zbyteczny

, ale ok pewnie trafiają tu różni ludzie. Postaram się doprecyzować: 1939 lub 1938 dlatego, ze na akcie chrztu pojawia się rok 1938 a już na wszystkich późniejszych dokumentach 1939. Zmiana mogła nastąpić zapewne świadomie lub nieświadomie, tego nie wiadomo. Jeśli chodzi o dokumenty IPN to znam je i wiem co zawierają. Akt zgonu znam, pogrzeb sam organizowałem. Ojciec mnie wychowywał itd. Temat jest nieco bardziej skomplikowany. Bardzie mnie interesuje mnie jego przodkowie i ewentualna rodzina. Nigdy nikogo nie poznałem. Sam zawsze gubił się w wersjach. Najpierw mówił, że rodzice zginęli, później, że nie szukał bo go zostawili. Gdzieś jak go docisnąłem to mówił, że pamięta sierociniec i że wychowywała go jakaś rodzina. I tak dalej. Nazwisko w Polsce wymarło praktycznie. Jest w Niemczech, Dani, Stanach. Można też podejrzewać, że nastąpiło przekłamanie ew. literówka. Wiem, że jako dziecko mówił po niemiecku, ale to też żaden trop, bo podczas wojny różnie bywało. Tak jak widać mam strzępy informacji dotyczący dzieciństwa i pochodzenia mojego Ojca. Skontaktowałem się nawet z Gminą w której się wychowywał, może komuś się zechce coś podpowiedzieć. Dzięki wielkie za zainteresowanie, bo właśnie na to liczę. Pozdrawiam serdecznie.