Strona 1 z 1

Matka z dwójką dzieci pod kołami pociągu, Tczew 1865-70?

: wt 27 lis 2018, 18:09
autor: Sawicka_Elżbieta
Dzień dobry.
Historia rodzinna głosi, że "kierownikiem" (czyli może zawiadowcą?) stacji Tczew był praprapradziadek mojego męża, Paul (Paweł) Stęczniewski. Pewnego dnia, szacuję, że mogło to być ok roku 1865 (+/-5) lub później, jego żona Henrietta z maleństwem na ręce, dwuletnią dziewczynką i synkiem (ur. ok. 1861) przyszła na stację. W pewnym momencie dwulatka wyskoczyła na tory, matka z niemowlęciem za nią - prosto pod pociąg. Cała trójka zginęła. Pozostał tylko najstarszy chłopiec, Walerian Michał (ur. prawdopodobnie w 1861).
Jak i gdzie znaleźć informację o tym wydarzeniu?
Dziękuję i pozdrawiam,
E.

: wt 27 lis 2018, 19:57
autor: Al_Mia
Odszukaj akt zgonu Henrietty.
Gdzie mieszkała? Do której parafii należała?
Czy pradziadek ożenił się ponownie? - jeśli tak, to w metryce ślubu może być wzmianka " wdowiec po zmarłej.. (kiedy, gdzie) "itd

pozdrawiam

Ala

: wt 27 lis 2018, 22:09
autor: Wiesław_F
Pozostaje jeszcze prasa z tego rejonu. Wypadek raczej nie przeszedł bez echa.

Pozdrawiam,
Wiesław_F

: śr 28 lis 2018, 09:57
autor: Sawicka_Elżbieta
Dziękuję za wskazówki. Ruszam na poszukiwania :-)
Pozdrawiam,
EG

: śr 28 lis 2018, 13:40
autor: T0masz_0
Skoro praprapradziadek był pracownikiem kolei to warto sprawdzić czy jego akta zachowały się w archiwum PKP.
Może będzie w tych dokumentach jakaś wzmianka dotycząca tego wydarzenia.

pozdrawiam
Tomek

: śr 28 lis 2018, 16:49
autor: Sawicka_Elżbieta
O, na to nie wpadłam. Dziękuję!

: śr 28 lis 2018, 17:07
autor: jamiolkowski_jerzy
I dobrze, że nie było tego pomysłu. Problem w tym ze wtedy PKP czyli Polskich Kolei Państwowych nie było. Jeśli juz to można próbowac w archiwum kolei któregoś z zaborców. Czy to ten Tczew na Pomorzu? Jesli tak to wtedy był to zabór pruski

: śr 28 lis 2018, 21:26
autor: Sawicka_Elżbieta
No tak.
Pretekst do odwiedzenia Berlina :-)
Dziękuję.